
Trump żąda Grenlandii, nakazuje uderzenia na Iran, gdy szczyt NATO otwiera się w Ankarze
Prezydent Trump przybył do Ankary z okazałym powitaniem przez tureckiego Erdogana, po czym natychmiast wznowił swoje wezwanie do aneksji Grenlandii i nakazał naloty na Iran, przyćmiewając wysiłki sojuszu mające na celu wykazanie rosnących europejskich wydatków na obronność.
Spektakl na płycie lotniska
Prezydent Trump wylądował w Ankarze we wtorek po południu na powitanie niespotykane dla żadnego innego przywódcy: prezydent Recep Tayyip Erdogan przywitał go na płycie, kawaleria na koniach, salwy armatnie i myśliwce ciągnące czerwony, biały i niebieski dym. Powitanie nadało ton szczytowi, na którym, jak ujął to senator Mike Rounds, Trump „zabiera całemu reszcie powietrze z pomieszczenia”.
Znów Grenlandia
W ciągu kilku godzin Trump powtórzył swoje pragnienie aneksji Grenlandii, terytorium duńskiego sojusznika NATO. Duńska premier Mette Frederiksen, również w Ankarze, powiedziała dziennikarzom, że stanowisko królestwa się nie zmieniło.
Grenlandia oczywiście nie jest na sprzedaż.
Trump skrytykował także europejskich sojuszników za odmowę przyłączenia się do USA i Izraela w wojnie z Iranem, wymieniając Włochy, Niemcy i Francję. Jego konflikt z włoską premier Giorgią Meloni od tygodni dominuje na pierwszych stronach włoskiej prasy.
Eskalacja konfliktu z Iranem
We wtorek wieczorem prezydent nakazał amerykańskim siłom zbombardowanie ponad 80 celów w Iranie i cofnął zezwolenie umożliwiające sprzedaż irańskiej ropy, w odwecie za to, co Pentagon określił jako irańskie uderzenia na trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Irańskie siły zbrojne odpowiedziały w środę, atakując dziesiątki amerykańskich obiektów wojskowych w Bahrajnie i Kuwejcie. Wznowione działania wojenne zagrażają dostawom energii przez cieśninę i podkreślają kruchość tamtejszego rozejmu.
- Trump przybywa do Ankary, witany przez Erdogana kawalerią i przelotem.
- Trump nakazuje uderzenia na ponad 80 celów w Iranie, cofa zezwolenie na ropę.
- Iran w odpowiedzi atakuje amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie.
- Główna sesja NATO rozpoczyna się z udziałem wszystkich 32 przywódców.
Presja na wydatki i napięcia w sojuszu
Urzędnicy NATO mieli nadzieję skupić szczyt na budżetach obronnych. Sekretarz Generalny Mark Rutte podkreślił, że podstawowe europejskie wydatki na obronność wzrosły o 11 procent w 2026 r. do 634 miliardów dolarów, z 571 miliardów dolarów rok wcześniej, a sojusznicy ogłosili we wtorek dziesiątki miliardów nowych kontraktów zbrojeniowych. Sojusz zobowiązał się do wydawania 5 procent PKB na obronność do 2035 roku.
- 2025
- 571 mld USD
- 2026
- 634 mld USD
Trump jednak nadal piętnował członków jako „niesolidnych” i kwestionował zobowiązanie do wzajemnej obrony art. 5. Projekt deklaracji przywódców potwierdza to zobowiązanie, nazywa Rosję długoterminowym zagrożeniem i stwierdza, że Iran nigdy nie może posiadać broni jądrowej. Urzędnicy mają nadzieję, że krótki, sześciopunktowy tekst pozwoli uniknąć powtórki z wybuchów, które nadszarpnęły drugi szczyt NATO Trumpa.
Ukraina i droga naprzód
Trump powiedział, że wierzy, iż zarówno Rosja, jak i Ukraina „chcą zawrzeć umowę” w celu zakończenia wojny, co jest również tematem obrad. Niektórzy uczestnicy dostrzegli pozytywne sygnały: były urzędnik NATO Giedrimas Jeglinskas zauważył, że sama obecność Trumpa w Ankarze wysyła przesłanie uspokojenia, a deklaracja szczytu „porusza wszystkie właściwe tematy”.


