
Donald Trump opublikował zmodyfikowany ranking prezydentów, stawiając siebie wyżej niż George’a Washingtona i Abrahama Lincolna
W opublikowanym zestawieniu Donald Trump umieścił siebie na szczycie listy, wyżej niż ojców założycieli USA, podczas gdy Baracka Obamę i Joego Bidena zaklasyfikował do najniższej kategorii, określonej mianem porażek.
Struktura zmodyfikowanego rankingu prezydenckiego
Donald Trump opublikował na swoim koncie w serwisie Truth Social zmodyfikowany wykres przedstawiający ranking prezydentów, w którym umieścił siebie samego na samym szczycie amerykańskiej historii. Grafika miała formę wielopoziomowego drzewa, gdzie na każdym szczeblu znajdowały się oprawione portrety przypominające te z korytarzy Białego Domu wraz z nazwiskami przywódców. Układ bazował na archiwalnym rankingu opublikowanym przez magazyn Life w 1948 roku, tworząc nową, jednoosobową kategorię na szczycie o nazwie "Najwięksi", w której znalazł się tylko portret Trumpa. Sześciu byłych przywódców zajęło drugi poziom, oznaczony jako "Wielcy", w tym George Washington, Abraham Lincoln, Thomas Jefferson, Franklin D. Roosevelt, Woodrow Wilson oraz Andrew Jackson. Umieszczając siebie na szczycie, Trump postawił swoje osiągnięcia wyżej niż George’a Washingtona, który stworzył amerykańską republikę, oraz Abrahama Lincolna, który ocalił Unię i zniósł niewolnictwo.
Kategoryzacja demokratycznych poprzedników
Grafika rozmieściła innych byłych prezydentów na niższych poziomach, w tym w kategorii "Prawie wielcy", gdzie znaleźli się drugi prezydent John Adams oraz 26. prezydent Theodore Roosevelt. Niżej na wykresie współcześni prezydenci z Partii Demokratycznej zostali przypisani do skrajnie odmiennych kategorii. Bill Clinton, który sprawował urząd w latach 1993–2001, trafił do kategorii "Przeciętni", dwa poziomy powyżej dna. Trump zdegradował swoich dwóch bezpośrednich rywali politycznych, byłych demokratycznych prezydentów Baracka Obamę i Joego Bidena, do najniższej kategorii na wykresie, oznaczonej jako "Porażki". Wizualna hierarchia odzwierciedlała częstą krytykę Obamy i Bidena przez Trumpa, odróżniając ich od innych byłych przywódców, którzy otrzymali neutralne lub pozytywne oceny.
Kontekst sondażowy wśród wyborców republikańskich
Publikacja rankingu na Truth Social nastąpiła po emisji sondażu przeprowadzonego przez CNN, badającego popularność prezydentów wśród wyborców republikańskich. Według danych sieci, 53% republikańskich respondentów wskazało Trumpa jako najbardziej podziwianego republikańskiego prezydenta, stawiając go przed Ronaldem Reaganem i Abrahamem Lincolnem. Trump udostępnił wykres wraz z fragmentami nagrania wideo z programu telewizyjnego, w którym omawiano jego prowadzenie w sondażu. Post był częścią serii archiwalnych odniesień udostępnianych przez administrację, które obejmowały prezentacje wizualne przedstawiające Trumpa obok George’a Washingtona podczas ogłoszeń dotyczących planowanej sali balowej w Białym Domu.
- Magazyn Life publikuje ranking ocen prezydenckich, który posłużył za bazowy szablon
- Badanie Presidential Greatness Project wśród naukowców umieszcza Abrahama Lincolna na pierwszym miejscu, Joego Bidena na 14., a Donalda Trumpa na ostatnim
- Donald Trump udostępnia na Truth Social zmodyfikowaną listę, umieszczając siebie samego w najwyższej kategorii
Kontrast z akademickimi ocenami prezydentów
Osobisty ranking Trumpa stoi w sprzeczności z ocenami opracowywanymi przez historyków i politologów badających amerykańską władzę wykonawczą. W badaniu Presidential Greatness Project z 2024 roku, przeprowadzonym wśród naukowców zajmujących się prezydenturą i specjalistów z zakresu nauk politycznych, respondenci umieścili Abrahama Lincolna na pierwszym miejscu, Joego Bidena na 14. pozycji, a Trumpa na samym końcu listy. Michael Bailey, politolog z Uniwersytetu Georgetown, opisał Trumpa jako najgorszego prezydenta w historii USA, wskazując na korupcję, erozję instytucjonalną oraz szkody wyrządzone międzynarodowej reputacji Stanów Zjednoczonych. Choć sondaże partyjne odzwierciedlają silne poparcie wśród wyborców republikańskich, rankingi akademickie wielokrotnie sytuowały Trumpa na najniższych szczeblach przywództwa prezydenckiego w oparciu o kryteria instytucjonalne i konstytucyjne.


