
Trump wstrzymuje atak na Iran i zapowiada poniedziałkowe rozmowy w sprawie cieśniny Ormuz oraz programu nuklearnego
Prezydent USA poinformował, że Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar oraz sam Iran zwróciły się do niego o odwołanie przygotowanego ataku. Negocjacje dotyczące otwarcia cieśniny Ormuz oraz neutralizacji irańskiego programu nuklearnego mają rozpocząć się 3 sierpnia.
Wstrzymany atak
Donald Trump przekazał dziennikarzom na pokładzie Air Force One w niedzielę, że przygotowano poważny atak wojskowy na Iran, który był gotowy do przeprowadzenia, zanim prezydent podjął decyzję o jego odwołaniu. "Wszystko było gotowe do startu, (…) byłby to potężny atak" – powiedział. Prezydent wracał do Waszyngtonu ze swojego pola golfowego w New Jersey, gdy ujawnił tę zmianę planów.
Trump stwierdził, że wstrzymał operację, ponieważ poprosiły go o to Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar oraz Iran. Irańskie media państwowe zaprzeczyły, jakoby Teheran wnioskował o odwołanie ataku. Wcześniejsze spekulacje medialne wskazywały na możliwy wspólny atak USA i Izraela na irańską infrastrukturę energetyczną, określany jako jeden z najsilniejszych w ostatnim czasie.
Kanał dyplomatyczny
Trump ogłosił, że negocjacje z Iranem rozpoczną się w poniedziałek po południu. Nie podał szczegółów dotyczących miejsca, formatu ani uczestników spotkania. "Rozmawiamy z nimi w formie negocjacji. Rozpoczynają się w poniedziałek po południu" – powiedział. Prezydent nie wyznaczył terminu osiągnięcia porozumienia.
Rozmowy mają opierać się na dwóch kolejnych umowach: najpierw porozumieniu w sprawie cieśniny Ormuz, a następnie umowie dotyczącej denuklearyzacji Iranu. Trump wyraźnie zaznaczył, że opcja militarna pozostaje na stole. "Zobaczymy. Możemy to zrobić, kiedy tylko zechcemy" – powiedział, dodając, że woli porozumienie, ponieważ nie chce zabijać ludzi.
Saudyjskie kanały zakulisowe
Saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman odegrał istotną rolę w deeskalacji, jak podaje amerykański serwis Axios. W rozmowie telefonicznej z Trumpem książę wezwał do obniżenia napięcia, ostrzegając, że planowane ataki mogą sprowokować irański odwet wymierzony w saudyjską i zatokową infrastrukturę naftową. Cztery państwa regionalne, które wymienił Trump (Arabia Saudyjska, ZEA, Katar i Iran), wierzyły, że porozumienie jest w zasięgu ręki – stwierdził prezydent.
Powodem, dla którego o to poprosili, jest to, że wierzą w porozumienie. Istnieje porozumienie w sprawie cieśniny Ormuz, a potem będzie porozumienie w sprawie denuklearyzacji Iranu.
Równoległy tor rozmów Iranu z Omanem
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei poinformował w niedzielę, że Iran i Oman są bliskie porozumienia w sprawie nowej trasy żeglugowej w cieśninie Ormuz. Podkreślił, że planowana umowa nie odnosi się do kwestii utrzymania lub zniesienia blokady strategicznej drogi wodnej. Minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi wcześniej przekazał, że rozmowy z Omanem są w końcowej fazie. Władze Omanu nie skomentowały jeszcze tych doniesień.
Reakcja rynków ropy
Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły na otwarciu azjatyckiej sesji handlowej w poniedziałek po ogłoszeniu Trumpa. Około godziny 22:50 czasu GMT w niedzielę ropa Brent z dostawą we wrześniu potaniała o 4,69% do 83,81 USD za baryłkę, podczas gdy West Texas Intermediate spadła o 4,67% do 80,72 USD za baryłkę. Cieśnina Ormuz jest kluczowym punktem dla globalnych przepływów ropy, a perspektywa jej otwarcia wymusiła natychmiastową korektę cen.
- Brent (przed ogłoszeniem)
- 87.93 $/bbl
- Brent (po ogłoszeniu)
- 83.81 $/bbl
- WTI (przed ogłoszeniem)
- 84.67 $/bbl
- WTI (po ogłoszeniu)
- 80.72 $/bbl


