Bezpieczeństwo · Pohořelice, Siemianowice Śląskie i Brno

Tragedia polskiej rodziny na czeskiej autostradzie. Nie żyją trzy osoby, trwa zbiórka dla ocalałych

Matka, jej syn oraz przyjaciółka rodziny zginęli w wypadku na autostradzie D52 w pobliżu Pohořelic, gdy w dwa stojące pojazdy uderzył trzeci samochód. Ojciec i młodszy syn przeżyli i przebywają w szpitalu.

Tekst AI na podstawie relacji Dziennik Zachodni, FAKT24.pl, Super Express i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Pohořelice, Siemianowice Śląskie, Brno · Czechy, Polska
Jak do tego doszło
  1. 1.08Ratownicy używają narzędzi hydraulicznych do wydobycia pasażerów; dwie kobiety uznane za zmarłe na miejscu
  2. 1.08Ciężko ranne dziecko przetransportowane śmigłowcem do szpitala dziecięcego w Brnie
  3. 2.08Policja potwierdza śmierć dziecka w szpitalu; ocalali ojciec i syn pozostają pod opieką lekarzy

Wypadek

Tuż po północy 1 sierpnia 2026 r. na autostradzie D52 w pobliżu Pohořelic w Czechach doszło do karambolu, w którym zginęło troje Polaków, a dwie osoby zostały ciężko ranne. Samochód jadący w kierunku Brna uderzył w dziki i zatrzymał się na 21. kilometrze trasy. Za nim zatrzymał się drugi pojazd. W oba stojące auta z dużą prędkością uderzył trzeci samochód. Wezwanie do straży pożarnej wpłynęło około godziny 00:15, na miejsce skierowano jednostki z Pohořelic i Židlochovic. Ratownicy użyli narzędzi hydraulicznych, aby wydobyć uwięzionych pasażerów.

Ofiary i ocalali

W samochodzie podróżowała polska rodzina: Patrycja i Marcin, ich synowie Hubert i Tymek oraz przyjaciółka rodziny Magda wraz z psem. Mimo prób reanimacji dwie kobiety zginęły na miejscu. Hubert, w stanie krytycznym, został przetransportowany śmigłowcem do szpitala dziecięcego w Brnie, gdzie zmarł. Rzecznik policji południowomorawskiej David Chaloupka potwierdził śmierć dziecka w niedzielę 2 sierpnia. Marcin i Tymek przeżyli, doznając poważnych obrażeń, i przebywają w szpitalach w Brnie. Opis zbiórki wskazuje, że czekają ich długie miesiące hospitalizacji, skomplikowana rehabilitacja oraz walka o powrót do sprawności fizycznej i psychicznej.

„W jednej chwili Marcin stracił ukochaną żonę i dziecko, a młody Tymek stracił mamę i brata. Świat, który znali, rozpadł się. Zamiast wspólnych planów i codziennej radości, jest niewyobrażalny ból, trauma oraz ogromne wyzwania organizacyjne i finansowe.”

Tomasz Kruk

Zbiórka i wsparcie społeczności

Rodzina i przyjaciele uruchomili zbiórkę internetową pod tytułem „Wsparcie dla Otta” na platformie Zrzutka.pl. Środki mają pokryć transport ciał do Polski, koszty pogrzebu, leczenie, rehabilitację, wsparcie psychologiczne oraz bieżące utrzymanie ocalałych ojca i syna. Kampania szybko przekroczyła zakładany cel i wciąż rośnie. Organizator Tomasz Kruk zaapelował o wpłaty i udostępnianie linku.

„Ból po stracie bliskich jest niewyobrażalny, ale możemy zadbać o to, by powrót do codzienności nie był obciążony brakiem środków na leczenie i godny pochówek. Każda wpłata, niezależnie od kwoty, ma ogromne znaczenie.”

Tomasz Kruk

Rodzina z Siemianowic Śląskich od lat była związana ze środowiskiem kibiców Ruchu Chorzów. Podczas meczu na Stadionie Śląskim fani wywiesili transparent o treści „Otto, Tymek trzymajcie się”. Tragedia wywołała falę współczucia w całym regionie, a do zbiórki dołączają zarówno kibice, jak i osoby postronne.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Brno

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar