
Toyota kończy dominację Ferrari w Le Mans – zwycięstwo Kobayashiego, Conwaya i de Vriesa
Załoga Toyoty nr 7 w składzie Kamui Kobayashi, Mike Conway i Nyck de Vries przekroczyła linię mety 10 sekund przed BMW, wygrywając 94. edycję 24-godzinnego wyścigu Le Mans i przerywając trzyletnią passę zwycięstw Ferrari.
- edycja 24-godzinnego wyścigu Le Mans zakończyła się powrotem Toyoty na najwyższy stopień podium w klasie Hypercar, gdy #7 GR010 Hybrid utrzymała przewagę nad BMW i siostrzaną Toyotą #8 w finałowym sprincie do flagi. Po stracie ponad trzech minut o świcie, zwycięska załoga odrobiła stratę dzięki okresowi samochodu bezpieczeństwa i decydującemu przejazdowi Nycka de Vriesa, przekraczając linię z przewagą 10,913 sekundy.
Powrót Toyoty na szczyt
Toyota odniosła szóste zwycięstwo w Le Mans i pierwsze od serii pięciu kolejnych triumfów w latach 2018-2022. Ferrari dominowało w trzech poprzednich edycjach (2023, 2024, 2025), ale japoński producent odzyskał koronę z załogą #7. To drugie zwycięstwo Kamuiego Kobayashiego i Mike'a Conwaya razem, po triumfie w 2021 roku, oraz pierwszy sukces w Le Mans dla Nycka de Vriesa.
- BMW n°20
- 10.913 sekund
- Toyota n°8
- 20.417 sekund
- Cadillac n°12
- 32.381 sekund
- Ferrari n°51
- 142.423 sekund
- Alpine n°35
- 150.205 sekund
- Ferrari n°83
- 155.573 sekund
BMW z największym zagrożeniem, Ferrari słabnie
BMW M Team WRT #20 M Hybrid V8, prowadzone przez Robina Frijnsa, René Rasta i Sheldona van der Linde, zajęło drugie miejsce, 10,913 sekundy za zwycięzcą. Druga Toyota, #8 z Sébastienem Buemim, Brendonem Hartleyem i Ryō Hirakawą, uzupełniła podium ze stratą 20,417 sekundy. Broniący tytułu Ferrari nigdy nie zagrozili zwycięstwu. #83 499P, zwycięzca w 2025 roku z tym samym składem kierowców, odrobił straty z 16. na siódme miejsce, podczas gdy #51 Ferrari dojechało na piątej pozycji.
LMP2 i LMGT3: podwójny sukces znanych nazwisk
Inter Europol Competition powtórzyło swój sukces z 2025 roku w LMP2, gdzie Oreca nr 43 z Tomem Dillmannem, Jakubem Smiechowskim i Nickiem Yellolym wygrała w swojej klasie. W LMGT3 pierwsze miejsce zajęła #33 Corvette TF Sport, prowadzona przez Bena Keatinga, Jonny'ego Edgara i Nicky'ego Catsburga.
Wyścig, który pozostawia ślad
Nie każdy kierowca ujrzał szachownicę w Le Mans. Weteran Sébastien Bourdais wycofał się z wyścigu, a później zastanawiał się nad kosztami, jakie ponosi taki wyścig wytrzymałościowy.
Taki wyścig pozostawia ślad.
Zwycięzcy Le Mans w pigułce
Powrót Toyoty do chwały wpisuje się w dłuższy wzorzec rywalizacji w klasie Hypercar od czasu, gdy przejęła ona rolę najwyższej kategorii.
- Toyota
- Toyota
- Toyota
- Toyota
- Toyota
- Ferrari
- Ferrari
- Ferrari
- Toyota


