PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonuje Spartę Wrocław 55:35 w pierwszym meczu finału PGE Ekstraligi
Toruń wypracował 20-punktową przewagę przed rewanżem, pokonując Betard Spartę Wrocław na Motoarenie po dwugodzinnym opóźnieniu spowodowanym deszczem.
Opóźnienie przez deszcz i biegi otwarcia
Intensywne opady deszczu w Toruniu zmusiły obsługę techniczną do rozłożenia plandeki ochronnej na torze, co opóźniło rozpoczęcie pierwszego meczu finałowego PGE Ekstraligi o ponad dwie godziny, do godziny 21:15. Mimo obaw kibiców, że mokra nawierzchnia zniweluje atut własnego toru, nawierzchnia przygotowana pod nadzorem komisarza toru Macieja Głoda wytrzymała próbę przed wypełnioną po brzegi Motoareną. W pierwszym wyścigu Daniel Bewley prowadził po starcie, jednak Patryk Dudek rozpoczął pościg i wyprzedził Brytyjczyka na ostatnim okrążeniu. Antoni Kawczyński wygrał drugi bieg przed Mikklem Andersenem i Mikołajem Duchińskim, dając gospodarzom prowadzenie 7:5. Artiom Łaguta powstrzymał Mikkela Michelsena w trzecim biegu, a junior Marcel Kowolik pokonał lidera cyklu Grand Prix Roberta Lamberta w biegu czwartym. PRES Grupa Deweloperska Toruń zakończyła pierwszą serię, prowadząc z Betard Spartą Wrocław 13:11.
Taktyczne roszady w środkowej fazie meczu
Toruń powiększył przewagę w drugiej serii dzięki podwójnemu zwycięstwu 5:1 Mikkela Michelsena i Noricka Bloedorna w piątym biegu. W siódmym biegu Andersen wyprzedził Dudka na trasie, po czym podjął nieudaną próbę ataku na Michelsena, co pozwoliło Dudkowi odzyskać pozycję, podczas gdy Brady Kurtz zmagał się z problemami na końcu stawki. Sparta odpowiedziała na początku trzeciej serii, stosując rezerwę taktyczną w ósmym biegu, w którym Bewley i Kurtz zapewnili sobie wygraną 5:1 nad Emilem Sajfutdinowem, zmniejszając prowadzenie Torunia do 25:23. Lambert zatrzymał impet Sparty w dziewiątym biegu, manewrując między Bewleyem a Maciejem Janowskim i zamieniając potencjalne podwójne zwycięstwo Wrocławia na wygraną Torunia 4:2. Łaguta wyprzedził Bloedorna na trzecim okrążeniu dziesiątego biegu, dzięki czemu Toruń prowadził 33:27 po trzech seriach.
- Mikkel Michelsen
- 14 pkt
- Robert Lambert
- 11 pkt
- Emil Sajfutdinow
- 11 pkt
- Patryk Dudek
- 8 pkt
- Antoni Kawczyński
- 5 pkt
- Norick Bloedorn
- 4 pkt
- Mikołaj Duchiński
- 2 pkt
Decydujące podwójne zwycięstwa zapewniają przewagę
Przełom nastąpił w trzynastym biegu po szybkim starcie Łaguty. Sajfutdinow dogonił byłego mistrza świata i skutecznie go wyprzedził, a Lambert natychmiast wykorzystał błąd Łaguty, pieczętując podwójne zwycięstwo 5:1. Ta wygrana powiększyła przewagę Torunia do 45:33 na dwa biegi przed końcem. Michelsen był liderem gospodarzy z niepokonanym dorobkiem 14 punktów w pięciu startach, wspierany przez 11 punktów Lamberta i Sajfutdinowa. Sędzia Krzysztof Meyze nadzorował zakończenie piętnastego biegu, w którym Toruń przypieczętował zwycięstwo 55:35.
Przed finałem Sajfutdinow opisał przygotowania zespołu po awansie z półfinału przeciwko Motorowi Lublin:
W Lublinie i w rewanżu na Motoarenie pokazaliśmy, jak dobrym jesteśmy zespołem. Juniorzy wykonują bardzo dobrą pracę, my również robimy to, co do nas należy. Zobaczymy, co wydarzy się w finale, jaka będzie pogoda i jak to wszystko się ułoży.
Perspektywy rewanżu we Wrocławiu
Wrocław ścigał się bez kontuzjowanego Bartłomieja Kowalskiego, który obserwował zawody z parku maszyn w Toruniu i w wywiadzie telewizyjnym stwierdził, że planuje powrót na drugi mecz:
Robię wszystko, aby jeszcze wrócić w tym sezonie. Jest szansa, że pojadę w rewanżu.
Sparta zakończyła sezon zasadniczy na pierwszym miejscu przed awansem do finału, podczas gdy Toruń pokonał w półfinale Motor Lublin. W rewanżu we Wrocławiu Sparta musi odrobić 20-punktową stratę w dwumeczu, aby zdobyć mistrzostwo ligi.
- Toruń obejmuje prowadzenie 13:11 po indywidualnych wygranych Dudka, Kawczyńskiego i Kowolika
- Michelsen i Bloedorn zdobywają podwójne zwycięstwo 5:1 w 5. biegu, zwiększając przewagę do 24:18
- Rezerwa taktyczna Sparty (Bewley i Kurtz) wygrywa 5:1, zmniejszając stratę do 25:23
- Lambert i Bloedorn pomagają Toruniowi odzyskać prowadzenie 33:27 po 10. biegu
- Sajfutdinow i Lambert wygrywają 5:1 z Łagutą, powiększając przewagę do 45:33
- PRES Grupa Deweloperska Toruń kończy pierwszy mecz zwycięstwem 55:35


