Wybory · Ashton-in-Makerfield

Wyborcza uzupełniająca w Makerfield: Burnham walczy o mandat, który może zakończyć premierostwo Starmera

Wyborcy w Makerfield, dawnej górniczej okolicy pod Manchesterem, oddają głosy w wyborach uzupełniających, które mogą wprowadzić Andy'ego Burnhama do parlamentu jako posła Partii Pracy i otworzyć drogę do wyzwania dla premiera Keira Starmera.

Tekst AI na podstawie relacji The Independent, The Guardian, Washington Post i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Ashton-in-Makerfield · Wielka Brytania
Jak do tego doszło
  1. 18.06Lokale wyborcze w Makerfield otwarte o 7:00 BST
  2. 18.06Lokale wyborcze zamknięte; natychmiastowe rozpoczęcie liczenia głosów
  3. 19.06Wynik spodziewany nad ranem w piątek

Lokalne głosowanie z ogólnokrajową stawką

Lokale wyborcze w okręgu Makerfield otwarto o 7:00 w czwartek 18 czerwca w ramach wyborów uzupełniających wywołanych rezygnacją urzędującego posła Partii Pracy Josha Simonsa, który ustąpił, by umożliwić burmistrzowi Wielkiego Manchesteru Andy'emu Burnhamowi powrót do Westminsteru. Lokale zamykają się o 22:00, a wynik spodziewany jest nad ranem w piątek. Okręg ten nieprzerwanie należy do Partii Pracy od czasu jego utworzenia w 1983 r., ale Simons wygrał w wyborach powszechnych 2024 r. większością zaledwie około 5300 głosów, a partia stoi przed poważnym wyzwaniem ze strony partii Reform UK Nigela Farage'a.

„To moment 'Sliding Doors' dla brytyjskiej polityki. Jeśli w czwartek przegra w Makerfield różnicą jednego głosu, wszystko potoczy się zupełnie inaczej, niż gdyby wygrał w Makerfield różnicą jednego głosu.”

Jill Rutter, starsza pracownica Institute for Government

56-letni Burnham dwukrotnie bez powodzenia ubiegał się o przywództwo w Partii Pracy – w latach 2010 i 2015. W wigilię głosowania powiedział swoim zwolennikom:

„Zmiana nadchodzi, ale pytanie tej nocy brzmi: 'jaka zmiana?'”

Andy Burnham, burmistrz Wielkiego Manchesteru

Droga Burnhama i opór Starmera

Jeśli Burnham wygra, będzie mógł zainicjować wyzwanie wobec przywództwa premiera Keira Starmera (63 l.), którego rząd został osłabiony stratami w wyborach lokalnych, zmianami polityki oraz skandalem związanym z mianowaniem Petera Mandelsona, powiązanego z Jeffreyem Epsteinem, na ambasadora Wielkiej Brytanii w Waszyngtonie. Starmer powiedział w środę, że zaoferuje Burnhamowi „duże” stanowisko w rządzie, ale współpracownicy burmistrza odrzucili tę ofertę, twierdząc, że „zaletą Andy'ego jest wiatr zmian, ponieważ nie był on kojarzony z porażkami rządu.”

Starmer wielokrotnie powtarzał, że będzie walczył w każdym konkursie, twierdząc, że ma pięcioletni mandat z miażdżącego zwycięstwa z lipca 2024 r. Sondażownie postrzegają wyścig jako wyrównany, a kandydat Reform, Robert Kenyon, z zawodu hydraulik, zajmuje drugie miejsce. Kampanię Reform osłabiły ujawnione w przeszłości seksistowskie wpisy w mediach społecznościowych i niezręczne wystąpienia medialne, podczas gdy nowa skrajnie prawicowa partia Restore Britain, kierowana przez Ruperta Lowe'a, odciągnęła część wyborców Reform.

„Prawie na pewno w rękach wyborców Makerfield leży decyzja, czy Burnham zostanie premierem.”

John Curtice, politolog i sondażysta

Rywale i opieka społeczna

Były minister zdrowia Wes Streeting już złożył rezygnację i wezwał Starmera do ustąpienia. Streeting spotkał się z Burnhamem podczas kampanii w Makerfield w poniedziałek, choć źródło podało „The Guardian”, że „nie zawarto żadnych umów”. Streeting wykorzystał również raport Towarzystwa Fabiańskiego, by oskarżyć rząd o „nadmierną ostrożność” w kwestii opieki społecznej, ujawniając, że jego plan zakazu wejścia „rekinów private equity” do tego sektora został usunięty z manifestu Partii Pracy. Burnham zasygnalizował tymczasem swoje własne podejście, mówiąc, że naprawi system opieki społecznej „w tym roku” i „nie będzie się przed tym wzbraniał.”

Co dalej?

Jak donoszą, współpracownicy Burnhama mają nadzieję na „koronację”, w której Starmer dobrowolnie ustąpi, unikając wyniszczającej walki o przywództwo. Streeting dał do zrozumienia, że byłby skłonny zainicjować wyścig, jeśli Starmer nie ustąpi. Premier oświadczył, że planuje zadzwonić do Burnhama „po weekendzie”. Kilku ministrów rozważało wcześniejszą rezygnację, by wywrzeć presję na Starmera, ale odwieźli ich od tego doradcy Burnhama, by uniknąć chaosu przed głosowaniem. Niezależnie od wyniku, rezultat w Makerfield w ciągu kilku godzin od zliczenia głosów na nowo wytyczy mapę przywództwa Partii Pracy.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar