
Infantino broni przerw na nawodnienie na MŚ jako czysto sportowych, mówi, że FIFA może je utrzymać po 2026 roku
Prezydent FIFA Gianni Infantino twierdzi, że obowiązkowe trzyminutowe przerwy w każdym meczu mistrzostw świata dotyczą dobra zawodników i sprawiedliwości rywalizacji, a nie przychodów, pomimo reklamowego zastrzyku dla nadawców i gwizdów na stadionach.
Kontrowersyjna zmiana
Obowiązkowe trzyminutowe przerwy na nawodnienie, przeprowadzane w 22. i 67. minucie każdego meczu podczas Mistrzostw Świata 2026, stały się jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów turnieju. Wprowadzone po skargach piłkarzy na upał podczas ostatniego Klubowego Pucharu Świata i formalnie ogłoszone w grudniu 2025 roku, przerwy mają pomóc piłkarzom radzić sobie z temperaturami w Ameryce Północnej. Analiza Climate Central cytowana przez El Confidencial wykazała, że 97 ze 104 meczów turnieju ma podwyższone prawdopodobieństwo wystąpienia warunków upalnych, które mogą wpływać na wydajność.
Ale zasada obowiązuje na każdym obiekcie, w tym w klimatyzowanych halach, takich jak stadion w Atlancie, gdzie kibice głośno wygwizdywali przerwy. Nadawcy wykorzystali trzyminutowe luki do emitowania dodatkowych reklam z takimi gwiazdami jak kapitan USA Christian Pulisic i były kapitan Anglii David Beckham. Krytycy twierdzą, że przerwy skutecznie dzielą każdą połowę na dwa bloki i pozwalają trenerom na przekazywanie taktycznych instrukcji, zmieniając rytm gry.
Obrona Infantino
W oświadczeniach wydanych we wtorek i środę oraz w wywiadzie dla SNTV, Infantino stanowczo zaprzeczył zarzutom o motywacji komercyjnej. "Nie ma dodatkowych przychodów dla FIFA, ponieważ wszystkie umowy handlowe zostały podpisane z dużym wyprzedzeniem. Nie jest to więc dla nas kwestia finansowa. Dla nas jest to czysto sportowa sprawa" - powiedział, zgodnie z komunikatem FIFA. Szwajcarsko-włoski działacz, 56 lat, zapewnił, że organizacja zarabia "absolutnie nic" z reklam wyświetlanych podczas przerw.
Infantino argumentował, że przerwy mogą poprawić widowisko. "Może trener może ponownie ocenić pewne sytuacje, poprawić pewne błędy. Zawodnicy odpoczywają trochę i wracają z pełną prędkością. Czy to koniecznie jest złe? Może to dobre" - powiedział SNTV. Dodał, że intensywność turnieju nie ucierpiała: "Nigdy nie widzieliśmy 90 minut w turnieju rozegranych z taką intensywnością. Do ostatniej sekundy meczu zawodnicy atakują."
Sprawiedliwość czy zakłócenie?
Równość między meczami jest kamieniem węgielnym argumentacji Infantino. Powiedział, że stosowanie przerw tylko w gorących meczach dałoby niektórym trenerom przewagę. "Gdybyśmy stosowali przerwy na nawodnienie tylko w tych meczach, w których było zbyt gorąco, a nie w pozostałych, dalibyśmy przewagę lub niekorzyść niektórym trenerom lub drużynom. Dlaczego trener miałby mieć możliwość wpływania na grę w jednym meczu tylko dlatego, że jest gorąco, a w innym, gdzie jest nieco chłodniej, nie miałby takiej możliwości?"
Kilka znanych głosów nie zgadza się. Selekcjoner Anglii Thomas Tuchel powiedział, że dodatkowa przerwa "przerywa i zmienia tożsamość meczu piłkarskiego", podczas gdy trener Urugwaju Marcelo Bielsa argumentował, że dzielenie meczów na krótsze segmenty usuwa fundamentalną cechę gry. Trener Hiszpanii Luis de la Fuente i kapitan Holandii Virgil van Dijk poparli intencję stojącą za przepisem w ekstremalnym upale, ale zakwestionowali jego konieczność w chłodniejszych warunkach i zadaszonych arenach.
Przerywa i zmienia tożsamość meczu piłkarskiego.
Dzielenie meczów na krótsze segmenty odbiera fundamentalną cechę gry.
Turniej poza boiskiem
Infantino pochwalił również całe wydarzenie, nazywając je "najbardziej udanym wydarzeniem w historii" na stronie FIFA. Po 44 z 104 meczów łączna frekwencja wyniosła 2 851 010 (średnio 64 796 na mecz i 99,6% zapełnienia stadionów), co stawia turniej na drodze do pobicia wszechczasowego rekordu 3 404 252 ustanowionego podczas Mistrzostw Świata 1994 w Stanach Zjednoczonych. Infantino powiedział, że rozszerzenie do 48 drużyn, które przyniosło debiutantów Republikę Zielonego Przylądka i Curaçao, zostało w pełni uzasadnione występami i wynikami.
- Zagrożone wpływem upału na wydajność
- 97
- Bez zagrożenia
- 7
Co dalej
Infantino powiedział, że FIFA oceni dane z tych mistrzostw i rozważy utrzymanie przerw na nawodnienie w przyszłych turniejach "w oparciu o te doświadczenia". W Niemczech UEFA i Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFL) już ogłosiły, że nie wprowadzą powszechnych przerw na nawodnienie w Bundeslidze ani europejskich rozgrywkach klubowych; decyzje będą podejmowane mecz po meczu w zależności od warunków pogodowych. To, czy przerwy staną się stałym elementem światowego futbolu, jest teraz otwartym pytaniem, a debata nasili się w miarę zbliżania się rund pucharowych.
- 2026 (po 44 meczach)
- 2851010 widzów
- 1994 (cały turniej)
- 3404252 widzów

