
NTSB znajduje szczątki ptaka w silniku samolotu Ryanair po incydencie nad Grecją, w którym pasażer niemal wypadł przez okno
Wstępny raport NTSB dotyczący incydentu z 10 lipca, w którym brał udział Boeing 737-800 linii Ryanair nad Salonikami, potwierdza obecność szczątków ptaka w uszkodzonym prawym silniku. Oderwana łopatka wentylatora rozbiła okno kabiny, częściowo wysysając na zewnątrz 61-letniego pasażera.
Przebieg zdarzenia
10 lipca Boeing 737-800 linii Ryanair wystartował z Salonik w północnej Grecji w kierunku Niemiec. Krótko po starcie oderwała się łopatka wentylatora w prawym silniku nr 2, wyrzucając odłamki w stronę kadłuba. Fragmenty przebiły poszycie w kilku miejscach i wybiły okno, co doprowadziło do częściowej dekompresji. Z sufitu wypadły maski tlenowe, a samolot stracił wysokość i zawrócił do Salonik, gdzie wykonano lądowanie awaryjne.
61-letni pasażer został częściowo wyssany przez rozbite okno, doznając obrażeń szyi i ramion oraz oparzeń otarciowych, zanim inni pasażerowie wciągnęli go z powrotem do kabiny. Załoga zgłosiła śledczym silne wibracje oraz obecność dymu lub zamglenia przed aktywacją masek tlenowych. Pasażerowie opisali głośny huk, po którym w samolocie wybuchła panika.
Jeden z pasażerów przekazał Radio Thessaloniki, że większość osób spała przed incydentem.
Usłyszeliśmy dźwięk, opisałbym go jak pękającą oponę... ale bardzo głośny. Od razu wiedzieliśmy, że straciliśmy ciśnienie, ponieważ straciliśmy wysokość.
Krótkie nagrania z wnętrza kabiny udostępnione przez Radio Thessaloniki pokazują pasażerów w maskach tlenowych, wybite okno oraz służby ratunkowe pracujące w przejściu po wylądowaniu.
Ustalenia NTSB
Amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) opublikowała 13 sierpnia wstępny raport, potwierdzając znalezienie szczątków ptaka, w tym piór, w uszkodzonym silniku. Silnik CFM, wyprodukowany przez spółkę joint venture francuskiego koncernu Safran i amerykańskiego General Electric, przeszedł przegląd w maju bez żadnych zastrzeżeń. NTSB odnotowała również, że załogi zgłaszały cztery przypadki podejrzewanych zderzeń z ptakami w silniku nr 2 w ciągu 12 miesięcy poprzedzających wypadek. Szczątki ptaków znaleziono w dwóch z tych przypadków, jednak podczas późniejszych przeglądów nie stwierdzono uszkodzeń.
Niezależna amerykańska agencja rządowa NTSB prowadzi dochodzenie po tym, jak grecki urząd ds. badania wypadków lotniczych i kolejowych przekazał sprawę zgodnie z międzynarodowymi przepisami lotniczymi. Agencja bada, czy incydent przypomina inne zdarzenia z podobnymi modelami silników, w tym awarię silnika w locie Southwest Airlines z kwietnia 2018 roku, w której zginął pasażer częściowo wyssany przez okno.
- Awaria silnika Southwest Airlines prowadzi do śmierci pasażera częściowo wyssanego przez okno
- Silnik CFM samolotu Ryanair 737-800 poddany przeglądowi, brak usterek
- Łopatka wentylatora odrywa się od silnika nr 2, rozbija okno kabiny, pasażer częściowo wyssany
- Wstępny raport NTSB znajduje szczątki ptaka w uszkodzonym silniku
Administrator FAA Bryan Bedford przekazał agencji Reuters, że wczesne przesłanki nie sugerują, aby incydent Ryanaira był tożsamy z przypadkiem Southwest.
Reakcja władz
NTSB upomniała dyrektora generalnego Ryanaira Michaela O'Leary'ego po tym, jak w zeszłym miesiącu poinformował inwestorów, że dochodzenie koncentruje się na uszkodzeniach spowodowanych przez ciała obce, a nie na wieku samolotu czy historii serwisowej. Agencja stwierdziła, że śledczy nie wykluczyli żadnej hipotezy, a O'Leary nie był upoważniony do omawiania sprawy.
Boeing i Ryanair odmówiły komentarza w sprawie raportu z 13 sierpnia. Przedstawiciele GE i Safran nie byli dostępni w celu udzielenia komentarza. Samolot wąskokadłubowy, mogący pomieścić do 189 pasażerów, został dostarczony liniom Ryanair jako nowy.


