
System kaucyjny w Polsce zebrał 1,6 mld opakowań w pierwszym półroczu, ale rośnie krytyka społeczna
Rząd chwali się szybkim wzrostem, ale ponad połowa Polaków ocenia system negatywnie i narzeka na zbyt małą liczbę butelkomatów.
Kamienie milowe zbiórki
Ogólnokrajowy system kaucyjny w Polsce, uruchomiony 1 października 2025 roku, do końca maja 2026 roku zebrał 1,6 miliarda butelek i puszek – poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska 25 czerwca. Łączna liczba wzrosła z 28 milionów pod koniec stycznia do 300 milionów w lutym, 520 milionów w marcu, 1 miliarda w kwietniu i 1,6 miliarda w maju. Wiceminister Anita Sowińska określiła wzrost jako dynamiczny i stwierdziła, że system stał się naturalną częścią codziennych zakupów i czystości przestrzeni publicznej.
Po pierwszym półroczu funkcjonowania systemu kaucyjnego możemy powiedzieć, że stał się on trwałym elementem naszych codziennych nawyków. System stał się naturalnym elementem zakupów i zwrotu opakowań, a jednocześnie realnym narzędziem dbania o czystość przestrzeni publicznej i środowiska.
- 2026-01-31
- 28 mln opakowań
- 2026-02-28
- 300 mln opakowań
- 2026-03-31
- 520 mln opakowań
- 2026-04-30
- 1000 mln opakowań
- 2026-05-31
- 1600 mln opakowań
Infrastruktura i krytyka
Pomimo rosnących liczb dotyczących zbiórki, system spotyka się z ostrą krytyką. Z badań cytowanych przez Niezalezna.pl wynika, że ponad połowa Polaków ocenia go negatywnie. Głównym zarzutem jest niedobór butelkomatów. W całym kraju jest ich około 13 000, średnio pięć na gminę, a tempo instalacji spada (tylko 1000 przybyło między końcem kwietnia a końcem czerwca). Dla porównania, same paczkomaty InPost mają ponad 27 000, a wszystkie sieci paczkomatów łącznie około 70 000 urządzeń. 32 000 punktów zwrotu w małych sklepach obsługuje jedynie marginalną część strumienia odpadów, ponieważ około 85% opakowań zwracanych jest przez butelkomaty.
- Butelkomaty
- 13000 sztuki
- Paczkomaty InPost
- 27000 sztuki
- Wszystkie paczkomaty (szac.)
- 70000 sztuki
Polska konsumuje szacunkowo 10–13 miliardów butelek PET i puszek rocznie. W ciągu dziewięciu miesięcy od uruchomienia wskaźnik odzysku systemu oscyluje wokół 30–40%, co sprawia, że nadchodzący letni szczyt konsumpcji jest krytycznym testem.
Odpowiedź rządu
Minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska, zapytana o zablokowane i przepełnione maszyny, podkreśliła, że system jest rynkowy i prowadzony przez prywatnych operatorów. Zaznaczyła, że ustawę uchwalono pod poprzednim rządem, a jej ministerstwo jedynie zamknęło niektóre luki. Bez tego systemu – przekonywała – producenci napojów staliby w obliczu kar za niewypełnienie obowiązkowych poziomów zwrotu, a gminy ponosiłyby dodatkowe koszty gospodarki odpadami.
System kaucyjny jest systemem wolnorynkowym, wprowadzonym i przekazanym wolnemu rynkowi. Tworzą go prywatni operatorzy. Każdy producent napojów w tego typu opakowaniach mógł zarejestrować swojego operatora i zbudować system.
Hennig-Kloska przyznała, że trudności logistyczne są normalne w pierwszym roku funkcjonowania każdego systemu kaucyjnego w danym kraju i powiedziała, że operatorzy przygotowują się teraz do sezonu wakacyjnego.
Przygotowania letnie i plany rozszerzenia
Aby sprostać letniemu wzrostowi, operatorzy instalują mobilne butelkomaty w miejscowościach turystycznych. Operator PolKa umieszcza maszyny w pobliżu plaż w Mielnie, Gąskach i Sarbinowie, podczas gdy Kaucja.pl wprowadza ciągły monitoring i specjalne turystyczne okna zbiórki. Ministerstwo ogłosiło również prace nad cyfrowymi metodami zwrotu, w tym przelewami na karty płatnicze, aplikacje mobilne i opaski RFID do parków wodnych. Obecnie kaucja w wysokości 50 groszy zwracana jest jako bon ważny przez 30 dni w tym samym sklepie – model, który wielu konsumentów chciałoby zastąpić gotówką.
Decyzja w sprawie rozszerzenia systemu o jednorazowe butelki szklane spodziewana jest jesienią, a prace legislacyjne mają rozpocząć się we wrześniu. Sowińska powiedziała, że zakłada, iż rozszerzenie nie ograniczy się do małych butelek alkoholu, ale ostateczny zakres nie jest jeszcze przesądzony. Vacatio legis da firmom czas na dostosowanie się.


