
Strzelanina w Plourin-lès-Morlaix: kobieta nie żyje, jej syn jest ranny
W piątek w Plourin-lès-Morlaix kobieta zginęła, a jej syn został ranny, gdy uzbrojony mężczyzna otworzył ogień na ulicy mieszkalnej, a następnie zabarykadował się w budynku.
Strzały w dzielnicy mieszkalnej
Służby ratunkowe i jednostki żandarmerii zostały wysłane w trybie pilnym w piątkowe popołudnie, 4 września 2026 r., po otrzymaniu zgłoszeń o serii strzałów w Plourin-lès-Morlaix. Gmina licząca około 5000 mieszkańców, położona na południe od Morlaix w departamencie Finistère w Bretanii, została objęta natychmiastowymi restrykcjami bezpieczeństwa. Strzały padły przy rue Pierre-Grall, ulicy zabudowanej domami jednorodzinnymi. Mieszkańcy zaalarmowali służby około godziny 14:00, usłyszawszy głośne detonacje. Jedna z sąsiadek mieszkających przy rue Pierre-Grall relacjonowała, że słyszała strzały tuż przed swoim domem, co skłoniło okolicznych mieszkańców do ukrycia się wewnątrz budynków, podczas gdy na miejsce przybywały radiowozy i pojazdy ratunkowe.
Ofiary i interwencja policji
Kobieta została śmiertelnie postrzelona na ulicy przed jedną z posesji, a mężczyzna zidentyfikowany jako jej syn odniósł poważne obrażenia. Obie ofiary mieszkały w bezpośrednim sąsiedztwie i były sąsiadami podejrzanego. Zespoły ratownictwa medycznego, w tym ratownicy z pogotowia SAMU, przybyły na miejsce krótko przed 15:00, aby udzielić pomocy rannemu, który doznał poważnego postrzału ramienia. Funkcjonariusze policji odgrodzili cały sektor od godziny 14:00, gdy uzbrojony sprawca wycofał się do wnętrza domu.
Interweniowali przed domem pewnej osoby, mężczyzny po pięćdziesiątce, który najwyraźniej się tam zabarykadował. Na tym etapie wydaje się, że kobieta nie żyje, a mężczyzna, który jest prawdopodobnie jej synem, jest ranny. Oboje byli sąsiadami podejrzanego.
Oblężenie i śledztwo sądowe
Prokuratura w Breście wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Prokurator Stéphane Kellenberger poinformował, że jednostki ratunkowe zareagowały na zgłoszenia o dwóch pierwszych strzałach, po których nastąpiła trzecia detonacja. Wczesne przygotowania operacyjne zakładały użycie specjalistów z grupy interwencyjnej żandarmerii GIGN, w zależności od rozwoju sytuacji z zabarykadowanym podejrzanym. Po trzecim strzale pojawiły się doniesienia, że sprawca, mężczyzna po pięćdziesiątce ukrywający się w swoim domu, przestał reagować.
- Żandarmi odgradzają rue Pierre-Grall po pierwszych zgłoszeniach o strzałach
- Zespoły ratownictwa medycznego SAMU przybywają, by pomóc rannej ofierze
- Prokurator z Brestu potwierdza jedną ofiarę śmiertelną, jedną ranną i informuje, że zabarykadowany podejrzany nie wykazuje oznak życia
Po trzeciej detonacji pojawiły się doniesienia, że podejrzany może nie żyć, co jednak wymaga jeszcze potwierdzenia.
Obwód bezpieczeństwa i działania władz
Prefektura Finistère skierowała znaczne siły bezpieczeństwa, aby odizolować rue Pierre-Grall i przejąć kontrolę nad okolicą. W komunikatach opublikowanych w serwisie X oraz kanałach oficjalnych władze prefektury poinstruowały mieszkańców, aby całkowicie unikali tego sektora w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ułatwienia działań służb. Burmistrz Plourin-lès-Morlaix przybył na miejsce, a władze miejskie wydały zalecenia, aby mieszkańcy zachowali spokój i ograniczyli przebywanie na zewnątrz. Władze zaapelowały również, aby nie przeciążać linii alarmowych, co pozwoli służbom bezpieczeństwa i zespołom medycznym na utrzymanie łączności operacyjnej podczas interwencji.


