
Trump starł się z republikanami w Senacie w sprawie Iranu i ustawy o dowodach tożsamości wyborców podczas burzliwego zamkniętego spotkania
Zamknięty obiad w Senacie przerodził się w kłótnię, gdy prezydent Trump zbeształ republikańskich ustawodawców za głosowanie w sprawie uprawnień do wojny z Iranem i zażądał uchwalenia swojego zablokowanego projektu ustawy wyborczej, odmawiając jednocześnie podpisania dwupartyjnej ustawy mieszkaniowej.
Trump żąda działań w sprawie ustawy wyborczej
Trump przybył do Kapitolu zdeterminowany, aby wywrzeć presję na republikanów w Senacie, by przegłosowali ustawę SAVE America Act, wymagającą okazania dokumentu ze zdjęciem i dowodu obywatelstwa, aby głosować w wyborach federalnych. Ustawodawstwo upadło już pięciokrotnie, a senatorowie GOP twierdzą, że wciąż brakuje im głosów do przekroczenia progu 60 głosów. Trump odmówił podpisania dwupartyjnej ustawy o przystępności cenowej mieszkań, dopóki Senat nie podejmie działań, nazywając ustawę wyborczą „stanem wyjątkowym” na Truth Social. Lider większości w Senacie John Thune ostrzegał wcześniej, że po prostu nie ma na to wystarczających głosów.
Uchwała o uprawnieniach wojennych wobec Iranu wzbudza gniew
Obiad został jednak zdominowany przez przyjęcie dzień wcześniej przez Senat uchwały o uprawnieniach wojennych. Czterech republikanów dołączyło do demokratów, zatwierdzając środek żądający od Trumpa albo zakończenia operacji wojskowych przeciwko Iranowi, albo uzyskania zgody Kongresu. Konflikt trwa już czwarty miesiąc, a senatorowie wyrazili frustrację brakiem briefingu i jasnych celów. Trump, według uczestników, rozpoczął spotkanie od bezpośredniej konfrontacji z tymi czterema senatorami.
Kłótnia z Billem Cassidym
Wymiana zdań stała się wybuchowa, gdy senator Bill Cassidy z Luizjany, który w zeszłym miesiącu przegrał prawybory z popieranym przez Trumpa kandydatem, wstał, by bronić swojego głosu. Powiedział prezydentowi, że nie poinformował on Amerykanów o stanie wojny.
Trump nazwał Cassidy'ego "przegranym" i kazał mu usiąść. Cassidy powiedział później dziennikarzom:Nie powiedziałeś Amerykanom, co się dzieje. Miała trwać cztery tygodnie; trwa cztery miesiące. Nasze pierwotne cele nie zostały osiągnięte.
Senator John Kennedy z Luizjany opisał nastrój Trumpa jakoJeśli ktoś próbuje mnie zastraszyć, nie zamierzam tego tolerować.
, podczas gdy senator Roger Marshall porównał scenę do kłótni w sali konferencyjnej szpitala.wściekły jak szerszeń
Filibuster i zaległe żale
Poza Iranem Trump ponowił apel do republikanów o zniesienie filibustera w Senacie, żądanie, które ustawodawcy wielokrotnie odrzucali. Poruszył także zablokowane nominacje sędziowskie i wieloletnie spory prawne. Według senatora Kevina Cramera nikt nie wyszedł ze zmienionym zdaniem. Trump powiedział później dziennikarzom, że partia pozostaje zjednoczona, ale dodał, że w sali są ludzie, których nie lubi.
Ustawa mieszkaniowa wciąż w zawieszeniu
Przed obiadem Trump niespodziewanie odwołał ceremonię podpisania ustawy mieszkaniowej, która przeszła przy szerokim poparciu dwupartyjnym. Senator Elizabeth Warren, demokratyczna współautorka, oskarżyła Trumpa o ignorowanie kryzysu przystępności cenowej dotykającego rodziny. Los ustawy zależy teraz od perspektyw SAVE Act, które wydają się nikłe.


