
Starcia we Lwowie w związku z przymusowym poborem – 200 cywilów przewróciło pojazd wojskowy
Około 200 osób starło się z wojskowymi rekruterami i policją we Lwowie 8 lipca po tym, jak kontrola dokumentów w ramach ukraińskiej kampanii mobilizacyjnej przerodziła się w publiczną konfrontację, a nagrania pokazują tłum przewracający pojazd wojskowy.
Incydent
Kontrola dokumentów przeprowadzona przez personel Terytorialnego Centrum Rekrutacji (TCR) na ulicy we Lwowie 8 lipca przerodziła się w publiczną konfrontację, gdy młody mężczyzna został uznany za naruszającego przepisy rejestracji wojskowej i został wcielony. Zebrał się tłum około 200 osób, otoczył pojazd wojskowy, krzycząc „wstyd” i wyzwiska, a następnie rozbił przednią szybę i przewrócił pojazd, a gapiowie dopingowali i filmowali. Inne nagranie wydaje się pokazywać żołnierza popychanego i ludzi próbujących zdjąć mu mundur po tym, jak odmówił.
- Personel centrum rekrutacji zatrzymuje mężczyznę na ulicy we Lwowie w celu sprawdzenia dokumentów w ramach egzekwowania poboru.
- Zbiera się tłum około 200 osób, otacza pojazd wojskowy, krzycząc 'wstyd' i wyzwiska.
- Tłum rozbija przednią szybę i przewraca pojazd, a gapiowie dopingują i filmują.
- Prokuratura Generalna ogłasza wszczęcie dwóch wstępnych śledztw karnych w sprawie incydentu.
Oficjalna reakcja
Mer Lwowa Andrij Sadowy nazwał wydarzenia „oburzającymi” i stwierdził, że utrudnianie pracy armii, niszczenie mienia czy samosądy są niedopuszczalne. Prokuratura Generalna ogłosiła wszczęcie dwóch wstępnych śledztw karnych w sprawie starcia, w którym uczestniczyli członkowie sił zbrojnych, policjanci i cywile. Policja prowadzi również dochodzenie w sprawie ataku na funkcjonariusza, który zidentyfikował sprawcę.
To, co wczoraj widzieliśmy we Lwowie, jest oburzające. Utrudnianie armii wykonywania jej obowiązków, niszczenie mienia czy samosądy to niedopuszczalne działania.
Obawy dotyczące bezpieczeństwa
Jurij Honczarenko, szef Ukraińskiego Klubu Bezpieczeństwa, powiedział Kyiv Independent, że konfrontacja może sygnalizować, iż długotrwały kryzys mobilizacyjny przekształca się z problemu polityczno-społecznego w zagrożenie bezpieczeństwa. Ostrzegł, że może to stać się zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, jeśli nie zostanie rozwiązane, określając to jako test zdolności państwa do reagowania na takie wydarzenia. Honczarenko stwierdził, że idea aktywnego oporu wobec armii pozostaje marginalna, ale przestrzegł przed ryzykiem dalszej eskalacji.
Może to przerodzić się w zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, jeśli nie będzie reakcji. To test dla władz i policji, test zdolności państwa do reagowania na takie wydarzenia w kraju.
Szersze napięcia związane z mobilizacją
Pobór jest źródłem rosnących napięć na Ukrainie cztery i pół roku po rosyjskiej inwazji. Wielu mężczyzn unika centrów miast, aby uniknąć przymusowej rekrutacji, podczas gdy inni próbują nielegalnie opuścić kraj. Incydent we Lwowie jest jednym z najbardziej widocznych wybuchów w dotychczasowym tlącym się kryzysie mobilizacyjnym, a władze badają teraz, czy przemoc została wykorzystana przez propagandę.


