
Lotnisko w Stambule wyprzedziło Heathrow. Stało się najbardziej ruchliwym portem lotniczym w Europie
Lotnisko w Stambule obsłużyło w lipcu 8,15 mln pasażerów, wyprzedzając londyńskie Heathrow z wynikiem 7,86 mln. Spadek ruchu na trasach bliskowschodnich w Londynie o 20,2 proc. rok do roku przyczynił się do zmiany lidera w europejskim rankingu.
Stambuł przejmuje prowadzenie
Lotnisko w Stambule obsłużyło w lipcu 8,15 mln pasażerów, podczas gdy cztery terminale Heathrow przyjęły 7,86 mln osób (dane z 11 sierpnia). Liczba pasażerów w tureckim porcie wzrosła o 2,3 proc. rok do roku, natomiast na Heathrow spadła o 1,5 proc. w tym samym okresie. Zmiana ta kończy okres dominacji Heathrow jako najbardziej ruchliwego węzła w Europie, którą port odzyskał w 2023 roku. Wzrost w Stambule zbiegł się z osłabieniem ruchu w Londynie, gdzie liczba pasażerów na trasach bliskowschodnich spadła o 20,2 proc. Lipcowe statystyki to pierwszy miesiąc, w którym Stambuł wyprzedził Heathrow od czasu powrotu londyńskiego lotniska na szczyt europejskich rankingów.
- Stambuł
- 8.15 miliony
- Heathrow
- 7.86 miliony
Historyczny ranking
Dane organizacji Airports Council International wskazują, że Heathrow utrzymywało tytuł najbardziej ruchliwego lotniska w Europie nieprzerwanie od 1996 do 2019 roku. Port stracił pozycję w 2020 roku w związku z ograniczeniami podróży podczas pandemii koronawirusa, a Stambuł zajmował pierwsze miejsce w latach 2020, 2021 i 2022. Heathrow wróciło na pozycję lidera w 2023 roku i utrzymało ją aż do lipcowych danych. W całym 2025 roku lotnisko obsłużyło 84,46 mln pasażerów.
- Heathrow staje się najbardziej ruchliwym lotniskiem w Europie
- Utrata pozycji lidera na rzecz Stambułu w związku z ograniczeniami podróży COVID
- Heathrow odzyskuje pozycję lidera w Europie
- Stambuł ponownie wyprzedza Heathrow z wynikiem 8,15 mln wobec 7,86 mln pasażerów
Wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie
Na lipcowy ruch pasażerski na Heathrow wpłynął konflikt z udziałem Iranu i Stanów Zjednoczonych, co przełożyło się na spadek liczby pasażerów na trasach bliskowschodnich o 20,2 proc. rok do roku. Spadek ten stanowił około jedną piątą ruchu na tych połączeniach w porównaniu z lipcem 2025 roku. Zmniejszenie liczby pasażerów na tych trasach przyczyniło się do ogólnego spadku ruchu na Heathrow o 1,5 proc. w skali roku, podczas gdy Stambuł kontynuował wzrost bazy pasażerskiej.
- Stambuł ogółem
- 2.3 %
- Heathrow ogółem
- -1.5 %
- Heathrow trasy bliskowschodnie
- -20.2 %
Walka o trzeci pas startowy
Heathrow wykorzystuje swoje dwa pasy startowe niemal w pełnym zakresie i ubiega się o zgodę rządu na budowę trzeciego pasa. Właściciele lotniska proponują rozbudowę, która zwiększyłaby roczną przepustowość do 150 mln pasażerów. W 2025 roku port obsłużył 84,46 mln osób. Heathrow twierdzi, że projekt zapewni Wielkiej Brytanii infrastrukturę niezbędną do zachowania konkurencyjności i przyczyni się do wzrostu gospodarczego.
Heathrow pracuje na granicy przepustowości. Argumenty za rozbudową nigdy nie były bardziej oczywiste, zwłaszcza że w lipcu lotnisko w Stambule wyprzedziło nas jako najbardziej ruchliwy węzeł w Europie. Nasze plany zapewnią krajowi infrastrukturę potrzebną do utrzymania konkurencyjności i przyniosą tak ważny wzrost gospodarczy.
Napięcia polityczne wokół rozbudowy
Minister transportu Heidi Alexander rozpoczęła w czerwcu konsultacje w sprawie zaktualizowanego oświadczenia o polityce krajowej dotyczącej rozbudowy Heathrow, określając warunki niezbędne do zatwierdzenia projektu. Ówczesna kanclerz Rachel Reeves deklarowała wówczas determinację, by rozpocząć prace budowlane przy trzecim pasie w obecnej kadencji parlamentu, z terminem zakończenia inwestycji do 2035 roku. Premier Andy Burnham, który zdymisjonował Reeves, wcześniej wyrażał obawy dotyczące rozbudowy Heathrow, twierdząc, że plany te odciągają inwestycje infrastrukturalne od północnych regionów kraju i koncentrują je w Londynie.


