
Trump obiecuje zniesienie sankcji CAATSA wobec Turcji, ale sprzedaż F-35 pozostaje niepewna, gdy Kongres się sprzeciwia
Na szczycie NATO w Ankarze Donald Trump powiedział Recepowi Tayyipowi Erdoganowi, że zniesie sankcje CAATSA, nazywając Turcję lojalnym sojusznikiem, ale nie złożył konkretnej obietnicy dotyczącej F-35. Kilka godzin później 18 demokratycznych ustawodawców wezwało przywódców Izby Reprezentantów do zablokowania wszelkich działań na korzyść Turcji.
Ciepłe przyjęcie w Ankarze
Donald Trump i Recep Tayyip Erdogan spotkali się w pałacu prezydenckim w Ankarze na marginesie szczytu NATO. Prezydent USA pochwalił Turcję jako „wspaniałego sojusznika” i mówił o „doskonałej chemii” z Erdoganem, dodając, że nie wziąłby udziału w szczycie, gdyby nie odbywał się on w tureckiej stolicy. Spotkanie miało duże znaczenie symboliczne, wyznaczając najcieplejszy publiczny ton amerykańskiego prezydenta wobec Ankary od lat.
Turcja jest też bardziej lojalna niż wiele innych krajów. Przyglądamy się temu. F-35 to najlepszy samolot na świecie i pomyślimy o tym.
Ulga w sankcjach, ale bez harmonogramu F-35
Trump oświadczył, że nadszedł czas, aby znieść sankcje CAATSA nałożone po zakupie przez Turcję rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400. „Zniesiemy sankcje, dobrze? Nie chcę tracić czasu na odpowiadanie na to. Zniesiemy te sankcje. Nadszedł czas. Nie chcemy obciążać i obarczać sankcjami naszych przyjaciół” – powiedział. Uniknął jednak ogłoszenia konkretnej decyzji lub harmonogramu powrotu Turcji do programu F-35. Erdogan wyraził optymizm, stwierdzając, że USA wcześniej obiecały pięć F-35 i że „pan Trump zawsze dotrzymuje słowa”.
Otrzymaliśmy zobowiązanie dotyczące pięciu samolotów. Pan Trump udzielił nam w tej sprawie własnego zapewnienia. Wierzę, że ten proces rozwija się pozytywnie dla przyszłości.
Dwa wiarygodne tureckie źródła poinformowały Kathimerini, że Ankara zdaje sobie sprawę z trudności i nie oczekuje natychmiastowego powrotu do programu. „F-35 pozostają na razie odległym celem” – zauważył jeden z doświadczonych tureckich rozmówców.
Sprzeciw Kongresu
W ciągu kilku godzin od wystąpienia Trumpa 18 demokratycznych członków Izby Reprezentantów wysłało list do lidera większości Steve’a Scalise’a i lidera mniejszości Hakeema Jeffriesa, wzywając ich do wykorzystania wszelkich dostępnych narzędzi legislacyjnych, aby zapobiec jakiejkolwiek decyzji administracji na korzyść Turcji. List podkreśla, że Kongres zachowuje uprawnienia do zatwierdzania sprzedaży uzbrojenia i od dawna blokuje transfer F-35 do Ankary ze względu na S-400.
- Grecki minister spraw zagranicznych Gerapetritis prosi Turcję o odroczenie ogłoszenia Błękitnej Ojczyzny do czasu wyborów w Grecji.
- Trump i Erdogan spotykają się w Ankarze; Trump mówi, że zniesie sankcje CAATSA, ale nie składa obietnicy dotyczącej F-35.
- 18 demokratycznych ustawodawców wysyła list do przywódców Izby Reprezentantów, sprzeciwiając się jakiemukolwiek posunięciu obronnemu na korzyść Turcji.
- Rzecznik greckiego rządu podkreśla nabycie F-35 przez Grecję w porównaniu z roszczeniami Turcji.
Ateny patrzą czujnie
Greccy urzędnicy uważnie monitorują rozwój wydarzeń. Rzecznik rządu Pavlos Marinakis powiedział, że Ateny niczego nie lekceważą i reagują, gdy jest to konieczne. Porównał pozycję Grecji, która zabezpieczyła 20 myśliwców F-35 z opcją na 40 i zmodernizowała flotę F-16 do standardu Viper, z sytuacją Turcji. „Turcja w 2019 roku była w trakcie pozyskiwania F-35, a dziś się o nie ubiega” – powiedział Marinakis. Ateny liczą na to, że Kongres USA utrzyma blokadę, a jednocześnie spodziewają się, że dostawa amerykańskich silników do tureckiego myśliwca KAAN będzie kontynuowana.
Niczego nie lekceważymy, dlatego reagujemy za każdym razem, gdy musimy zareagować, i tak, jak powinniśmy zareagować.
Szerszy obraz strategiczny
USA na nowo dostosowują swoje relacje z Turcją w obliczu wojny na Ukrainie, napięć z Iranem i niestabilności na Bliskim Wschodzie. Waszyngton postrzega Ankarę jako strategicznie wartościowego partnera, a Erdogan chce przedstawić się w kraju jako równorzędny rozmówca ze Stanami Zjednoczonymi. Spotkanie dało mu publiczne uznanie, którego szukał, ale sprawa F-35 pozostaje obietnicą, a nie sfinalizowaną umową, z przeszkodami prawnymi i politycznymi do pokonania w Kongresie.


