
Sondaż: 54,3 proc. Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska, 49,6 proc. przeciw ograniczeniu weta prezydenta
Sondaż United Surveys wskazuje, że 54,3 proc. Polaków negatywnie ocenia pracę premiera Donalda Tuska. Jednocześnie 49,6 proc. badanych sprzeciwia się zmianom w konstytucji, które miałyby ograniczyć uprawnienia weta prezydenta Karola Nawrockiego po tym, jak zawetował on 41 ustaw.
Społeczna niechęć wobec Donalda Tuska
Badanie przeprowadzone w dniach 4–6 września 2026 r. przez United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że 54,3 proc. dorosłych Polaków negatywnie ocenia pracę Donalda Tuska na stanowisku premiera. W ogólnokrajowym sondażu na grupie 1000 respondentów 30,7 proc. oceniło jego działania jako zdecydowanie złe, a 23,6 proc. jako raczej złe. Pozytywne oceny wyraziło 37,4 proc. uczestników (12,2 proc. odpowiedziało zdecydowanie dobrze, a 25,2 proc. raczej dobrze). Dodatkowe 8,3 proc. respondentów nie miało zdania.
Wyniki te są zbieżne z sondażem opublikowanym 4 września 2026 r. przez CBOS, przeprowadzonym w dniach 20–30 sierpnia. W tamtym badaniu 51 proc. respondentów wyraziło niezadowolenie z kierowania rządem przez Tuska, przy 36 proc. zadowolonych i 13 proc. osób bez opinii.
- Zdecydowanie źle
- 30.7 %
- Raczej źle
- 23.6 %
- Raczej dobrze
- 25.2 %
- Zdecydowanie dobrze
- 12.2 %
- Niezdecydowani
- 8.3 %
Polaryzacja poglądów w elektoratach
Oceny premiera wykazują wyraźne różnice w zależności od preferencji wyborczych. Wśród zwolenników koalicji rządzącej 85 proc. oceniło Tuska pozytywnie (40 proc. zdecydowanie dobrze, 45 proc. raczej dobrze). Tylko 8 proc. wyborców koalicji miało negatywne zdanie (wszyscy wskazali odpowiedź raczej źle), a 7 proc. nie miało opinii.
Z kolei 80 proc. wyborców popierających partie opozycyjne (Prawo i Sprawiedliwość, Razem oraz Konfederacja) oceniło Tuska negatywnie. W tej grupie 52 proc. odpowiedziało zdecydowanie źle, 28 proc. raczej źle, 12 proc. raczej dobrze, a 8 proc. nie wyraziło opinii. Wśród wyborców Konfederacji 67 proc. wyraziło negatywne opinie (50 proc. zdecydowanie źle, 17 proc. raczej źle), 18 proc. pozytywne, a 15 proc. było niezdecydowanych. Wśród wyborców niezdecydowanych i pozostałych 66 proc. oceniło premiera negatywnie, a 23 proc. pozytywnie (11 proc. bez zdania).
Sprzeciw wobec ograniczenia weta prezydenckiego
Sondaż United Surveys zbadał również postawy wobec zmiany Konstytucji RP w celu ograniczenia uprawnień weta prezydenta. Łącznie 49,6 proc. respondentów sprzeciwiło się ograniczaniu weta głowy państwa (32 proc. zdecydowanie przeciw, 17,6 proc. raczej przeciw). Poparcie dla reformy konstytucyjnej wyniosło 38,2 proc. (25,7 proc. zdecydowanie za, 12,5 proc. raczej za), a 12,2 proc. nie miało zdania.
Podziały w kwestii reformy weta odzwierciedlają różnice w ocenie rządu. Wśród wyborców koalicji rządzącej 79 proc. poparło ograniczenie weta (56 proc. zdecydowanie za), a 18 proc. było przeciw. Wśród zwolenników opozycji 71 proc. odrzuciło ograniczenie uprawnień weta (57 proc. zdecydowanie przeciw), przy 18 proc. poparcia. Wśród wyborców Konfederacji 66 proc. sprzeciwiło się zmianie, a 21 proc. ją poparło.
- Zdecydowanie przeciw
- 32 %
- Raczej przeciw
- 17.6 %
- Zdecydowanie za
- 25.7 %
- Raczej za
- 12.5 %
- Niezdecydowani
- 12.2 %
Legislacyjny spór z Pałacem Prezydenckim
Debata nad uprawnieniami konstytucyjnymi następuje po serii starć legislacyjnych między rządem a prezydentem Karolem Nawrockim, który zawetował 41 ustaw parlamentarnych. 4 września 2026 r. Sejm po raz trzeci nie zdołał odrzucić weta prezydenckiego wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów.
Ministerstwo Finansów oszacowało dla Rzeczpospolitej, że sześć z wet prezydenckich spowodowało w 2026 r. spadek dochodów budżetu państwa o 8,04 mld PLN. Największym składnikiem był podatek od zysków nadzwyczajnych w sektorze paliwowym, gdzie brak wejścia w życie przepisów obniżył prognozowane dochody o około 3,8 mld PLN. Prezydent Nawrocki odrzucił tezę, jakoby jego weta stanowiły stratę finansową dla państwa.
To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni. Nie zgadzam się z filozofią, że pieniędzy brakuje, więc zabierzmy Polakom więcej.


