
Pedro Sánchez rozpoczyna urlop na Lanzarote w cieniu kryzysu w Ceucie, publikacja playlisty wywołuje falę krytyki
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez rozpoczął 1 sierpnia urlop na Lanzarote, publikując na Instagramie nagranie ze swoją playlistą na Spotify. W tym samym czasie lider opozycji Alberto Núñez Feijóo odwiedził Ceutę, nazywając napływ migrantów „zaplanowaną okupacją”.
Wakacje w cieniu kryzysu
Pedro Sánchez wylądował na Lanzarote w południe 1 sierpnia 2026 r., rozpoczynając urlop, który według hiszpańskich mediów potrwa co najmniej do 24 sierpnia w oficjalnej rezydencji La Mareta w Costa Teguise. Premier przybył na miejsce samolotem sił powietrznych Falcon wraz z żoną Begoñą Gómez, dzień po wizycie w Ceucie, gdzie w ciągu 48 godzin granicę przekroczyło około 50 000 migrantów. Hiszpańskie władze podają, że 48 000 osób zostało zawróconych do Maroka, jednak skala zjawiska zaniepokoiła europejskie rządy i wywołała wezwania do zwołania nadzwyczajnego szczytu ministrów spraw wewnętrznych UE.
Playlista, która wywołała oburzenie
Przed wyjazdem Sánchez nagrał film na Instagramie, na którym wyglądał na zrelaksowanego i uśmiechniętego, dzieląc się playlistą na Spotify, którą określił jako ścieżkę dźwiękową swojego lata.
Przygotowałem playlistę z utworami, których najczęściej słuchałem w tym roku. Jest dość eklektyczna.
Wymienił trzy utwory: „El Baifo” Quevedo, „SS26” Charli xcx oraz „Tantas Cosas” Melani. Post natychmiast spotkał się z falą niedowierzania w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy pytali „Czy nie czujesz wstydu?” i wzywali do dymisji. Zwolennicy premiera argumentowali, że krytyka pojawiłaby się niezależnie od tego, czy cokolwiek opublikował.
Opozycja wykorzystuje moment
Alberto Núñez Feijóo, lider konserwatywnej Partii Ludowej (PP), poleciał do Ceuty i opisał napływ migrantów w bardzo ostrych słowach.
To zaplanowana i bezprecedensowa okupacja.
Obwinił rząd za „potrójną porażkę” w polityce migracyjnej, bezpieczeństwie i polityce zagranicznej, określając reakcję władz jako „spóźnioną” i „niewystarczającą”. Zażądał wyjaśnień w sprawie współpracy z Marokiem. Dla PP kryzys jest okazją do połączenia oskarżeń o słabość w kontroli granic, bezpieczeństwie narodowym i sprawach zagranicznych w jeden akt oskarżenia przeciwko tzw. „sanchismo”.
Europejskie echa
Skutki wydarzeń szybko wykroczyły poza granice Hiszpanii. Włoski europoseł Nicola Procaccini, współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, nazwał nagranie Sáncheza „surrealistycznym” i zauważył, że jego grupa wystąpiła o nadzwyczajne posiedzenie Parlamentu Europejskiego w celu omówienia sytuacji w Ceucie.
Hiszpański premier publikuje wideo, by powiedzieć wszystkim, że jest na wakacjach na Lanzarote i poleca playlistę na lato. Szczerze mówiąc, wydaje mi się to surrealistyczne.
Procaccini zwrócił się następnie do Elly Schlein, liderki włoskiej Partii Demokratycznej, pytając, czy nadal uważa Sáncheza za europejskiego lidera godnego naśladowania.
- Sánchez odwiedza Ceutę po tym, jak 50 000 migrantów przekroczyło granicę w ciągu 48 godzin.
- Sánchez wraz z żoną Begoñą Gómez lądują na Lanzarote samolotem sił powietrznych Falcon.
- Sánchez publikuje na Instagramie nagranie ze swoją wakacyjną playlistą na Spotify.
- Lider opozycji Alberto Núñez Feijóo udaje się do Ceuty i potępia „zaplanowaną okupację”.
- Włoski europoseł Nicola Procaccini nazywa post z playlistą „surrealistycznym” i zadaje pytanie Elly Schlein.
Co dalej
Kancelaria premiera nie opublikowała jeszcze planu zajęć Sáncheza, a ze względów bezpieczeństwa wokół Lanzarote do 24 sierpnia utrzymana zostanie strefa zakazu lotów. Nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw wewnętrznych UE ma odbyć się w najbliższych dniach, a wizyta Feijóo w Ceucie sygnalizuje, że PP zamierza utrzymać temat kryzysu migracyjnego w centrum debaty politycznej przez całe lato.


