
Dwóch młodych mężczyzn ginie w wypadkach hulajnóg elektrycznych w okolicach Mediolanu w ciągu kilku godzin, wywołując alarm bezpieczeństwa
18-letni pasażer zginął po północnym wypadku, a 20-latek został znaleziony nieprzytomny kilka godzin wcześniej, a liczba ofiar śmiertelnych hulajnóg elektrycznych we Włoszech sięga w tym roku sześciu.
Północny wypadek odbiera życie młodemu piłkarzowi
Około północy 11 czerwca hulajnoga elektryczna przewożąca dwóch 20-latków zderzyła się z małym samochodem na Viale dell’Innovazione, na obrzeżach Mediolanu. Pasażer, Eros Gagliardi, skończyłby 19 lat w sierpniu. Został przewieziony w stanie zatrzymania krążenia do szpitala Niguarda i zmarł wkrótce potem. Kierowca hulajnogi i 21-letnia kobieta prowadząca samochód odnieśli lekkie obrażenia.
Kiedy zdiagnozowali u mnie zapalenie mięśnia sercowego, było to jak cios w serce. Myślałem, że wszystkie moje marzenia rozwieją się i nigdy nie będę mógł znowu grać w piłkę nożną.
Eros walczył z powikłaniami po Covid-19 w postaci zapalenia mięśnia sercowego, które wykluczyło go z gry na ponad rok. Wrócił do gry w drużynie do lat 16 Idrostaru w Cesano Boscone i nosił przydomek „bombardier”. Jego ojciec, Rodolfo, wspominał, że ostatnia wiadomość od syna dotyczyła gola, który strzelił w poprzednim tygodniu.
Kolejna ofiara hulajnogi znaleziona kilka godzin wcześniej
Wcześniej tego samego dnia, około południa, piesi zauważyli młodego mężczyznę leżącego nieprzytomnego obok swojej hulajnogi elektrycznej na ścieżce rowerowej w Rodano, mieście w prowincji Mediolan. Służby ratunkowe przybyły z karetką, samochodem medycznym i helikopterem, ale 20-letni obywatel Egiptu już doznał zatrzymania krążenia. Został przewieziony do szpitala Uboldo w Cernusco sul Naviglio, gdzie zmarł kilka godzin później.
Lokalna policja w Pioltello bada wszystkie możliwości: nagłą chorobę, upadek lub zderzenie z innym pojazdem, ale nie znaleziono śladów uderzenia. Wystąpiono o nagrania z kamer monitoringu, aby wyjaśnić przebieg zdarzeń.
- 20-letni Egipcjanin znaleziony nieprzytomny obok swojej hulajnogi elektrycznej na ścieżce rowerowej w Rodano
- Eros Gagliardi, 18 lat, umiera po zderzeniu hulajnogi elektrycznej, którą jechał jako pasażer, z samochodem w Mediolanie
Żal ojca i wezwanie do zmian
W dzielnicy Bicocca, gdzie mieszka rodzina Gagliardich, około 200 młodych ludzi zebrało się na spontanicznym czuwaniu. Rodolfo Gagliardi przemówił krótko między uściskami.
Gdyby mój syn miał kask, może by nas tu nie było. Ale te rzeczy to chodzące trumny – zakazałbym ich.
Opisał Erosa jako „mojego syna, mojego brata, mojego najlepszego przyjaciela”. Sąsiedzi mówili, że chłopiec był znany wszystkim w okolicy.
Rosnąca liczba ofiar śmiertelnych wymusza działania
Te dwa zgony na hulajnogach elektrycznych zwiększają całkowitą liczbę w 2026 roku do sześciu, według danych obserwatorium Asaps-Sapidata. Od 2020 roku we Włoszech w wypadkach z udziałem tych pojazdów zginęło 97 osób, a roczne liczby wzrosły z 1 w 2020 roku do szczytu 23 w 2024 roku.
- 2020
- 1 ofiary śmiertelne
- 2021
- 9 ofiary śmiertelne
- 2022
- 16 ofiary śmiertelne
- 2023
- 21 ofiary śmiertelne
- 2024
- 23 ofiary śmiertelne
- 2025
- 21 ofiary śmiertelne
- 2026
- 6 ofiary śmiertelne
Giordano Melluso, prezes Asaps, wezwał do pilnego dialogu między instytucjami, władzami lokalnymi i operatorami sektora. Nie ogłoszono żadnych nowych przepisów, ale skupienie dwóch śmiertelnych wypadków tego samego dnia już napędza publiczną debatę na temat obowiązkowego noszenia kasków i surowszego egzekwowania przepisów.
Historia wojownika
Historia Erosa Gagliardiego została już wcześniej opowiedziana w wywiadzie z 2022 roku dla młodzieżowego portalu piłkarskiego „Sprint e Sport”. Po diagnozie zapalenia mięśnia sercowego – które opisał jako „cios w serce” – spędził miesiące pod opieką specjalistów w mediolańskich szpitalach Buzzi i San Raffaele, wspierany przez rodziców. Dyrektor sportowy Idrostaru ostatecznie dopuścił go do gry, a on wrócił na boisko zdeterminowany, by zostać profesjonalistą.


