Tragedia pod Chełmnem: ciągnik zsunął się z wału przeciwpowodziowego, nie żyje dwóch nastolatków
Ciągnik prowadzony przez 17-latka przewrócił się na wale przeciwpowodziowym w pobliżu Chełmna w czwartek, 15 października, przygniatając kierowcę oraz 13-letniego pasażera. Strażacy przez ponad godzinę podnosili maszynę, jednak życia obu chłopców nie udało się uratować.
Wypadek
W czwartek, 15 października, ciągnik zsunął się z wału przeciwpowodziowego w miejscowości Ostrów Świecki pod Chełmnem (województwo kujawsko-pomorskie) i dachował. Pojazdem podróżowało dwóch chłopców: 17-letni kierowca oraz 13-letni pasażer. Obaj zginęli na miejscu. Agnieszka Stankiewicz, rzeczniczka policji w Chełmnie, przekazała, że ciągnik poruszał się koroną wału, gdy z nieustalonych dotąd przyczyn kierowca stracił panowanie nad maszyną. Opisała ona wstępne ustalenia w następujący sposób:
Wstępne ustalenia wskazują, że 17-letni kierujący przewoził 13-letniego pasażera.
Pojazd przygniótł kabinę, która została całkowicie zmiażdżona. Jak podała straż pożarna, był to ciągnik przegubowy.
Akcja ratunkowa
Kasper Korczak, rzecznik straży pożarnej w Chełmnie, poinformował Super Express, że zgłoszenie wpłynęło o godzinie 18:24. Inne źródła wskazują na późne popołudnie lub wieczór, a Super Express podaje, że informacja dotarła do służb po godzinie 18:00. Na miejsce skierowano sześć zastępów straży pożarnej, policję oraz pogotowie, a także specjalistyczną grupę ratownictwa technicznego Państwowej Straży Pożarnej, dysponującą sprzętem do podnoszenia ciężkich maszyn. Korczak przekazał, że po przybyciu służb dwie osoby były uwięzione pod ciągnikiem. Strażacy przez ponad godzinę próbowali podnieść pojazd, aby dotrzeć do poszkodowanych. Po wydobyciu chłopców ratownicy medyczni stwierdzili zgon obu nastolatków. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzeczniczka regionalnej straży pożarnej w Toruniu, podsumowała działania:
Akcja była bardzo trudna i skomplikowana.
Dodała, że gdy ratownicy dotarli do poszkodowanych, na pomoc było już za późno.
- Zgłoszenie trafia do straży pożarnej w Chełmnie
- Strażacy przez ponad godzinę podnoszą ciągnik
- Ratownicy medyczni potwierdzają zgon obu chłopców
Śledztwo
Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują policjanci oraz biegli. Ich zadaniem jest ustalenie, dlaczego ciągnik zjechał z wału. Dostępne źródła nie wskazują jeszcze przyczyny zdarzenia. Oświadczenie Stankiewicz o utracie panowania nad maszyną z nieznanych przyczyn pozostaje jedyną relacją z momentu wypadku. Śledztwo wyjaśni okoliczności i bezpośrednią przyczynę tragedii.