
Francuski turysta zginął po skoku do wody z klifu na plaży Falasarna na Krecie
W sobotę po południu znaleziono ciało francuskiego turysty, który najprawdopodobniej zginął po skoku do wody z klifu na odludnej plaży Falasarna. Mężczyzna pozostawił żonę i dwóch synów.
Odkrycie
W sobotę po południu na skalistym, trudno dostępnym odcinku plaży Falasarna, w pobliżu stanowiska archeologicznego w Kissamos w Chanii, znaleziono nieprzytomnego francuskiego turystę. Mężczyzna miał liczne obrażenia; stwierdzono zgon na miejscu, a jego ciało przewieziono do szpitala w Chanii.
Śmiertelny skok
Według doniesień ERT Chania mężczyzna przebywał na plaży z rodziną (żoną i dwoma synami). Po zwiedzeniu stanowiska archeologicznego postanowili popływać. Śledczy podejrzewają, że turysta próbował skoczyć z klifu w odległej części plaży i uderzył głową o skały, co spowodowało śmierć. Oprócz śmiertelnego urazu głowy doznał także innych obrażeń ciała.
Akcja ratunkowa
Matka mężczyzny powiadomiła służby za pośrednictwem numeru alarmowego 112, co uruchomiło zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Do odnalezienia i wydobycia ciała z trudnego terenu zmobilizowano szesnastu strażaków z jednostek w Chanii i Kastelli, specjalistyczne grupy ratownicze EMODE i EMAK oraz karetkę EKAB.
Sprzeczne doniesienia o wieku
Greckie media podają rozbieżne informacje na temat wieku ofiary: według niektórych miała 31 lat, według innych 45. Wszystkie źródła są zgodne, że był to obywatel Francji przebywający na rodzinnych wakacjach.


