
Pierwsza śmiertelna ofiara wirusa Zachodniego Nilu w Holandii. Zgon w prowincji Utrecht
Pacjent z prowincji Utrecht zmarł w szpitalu po zarażeniu się wirusem Zachodniego Nilu na terenie kraju. Według danych z 26 sierpnia 2026 r. w holenderskich placówkach medycznych przebywa jeszcze dwóch innych pacjentów.
Śmiertelna infekcja w szpitalu w Utrechcie
26 sierpnia 2026 r. holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska (RIVM) poinformował o zgonie pacjenta w szpitalu w prowincji Utrecht, u którego zdiagnozowano wirusa Zachodniego Nilu. Władze sanitarne potwierdziły, że do zakażenia doszło lokalnie na terenie Holandii, a nie podczas podróży zagranicznej. RIVM nie ujawnił szczegółowych danych identyfikacyjnych, w tym wieku, płci ani miejsca zamieszkania pacjenta, powołując się na ochronę prywatności i szacunek dla rodziny zmarłego. Jest to pierwszy potwierdzony przypadek śmiertelny związany z gorączką Zachodniego Nilu w Holandii w sezonie transmisyjnym 2026 r.
Hospitalizacje i krajowy bilans przypadków
Zmarły pacjent jest jedną z trzech osób, u których w 2026 r. stwierdzono zakażenie wirusem Zachodniego Nilu nabyte prawdopodobnie w granicach Holandii. Według stanu na 26 sierpnia 2026 r. dwóch innych pacjentów pozostaje w szpitalach z aktywną infekcją. Wcześniej w sierpniu 2026 r. badania przesiewowe wykryły wirusa u dawcy krwi z prowincji Utrecht, który wykazywał łagodne objawy. Osoba ta nie podróżowała za granicę, co stanowi wczesny dowód na lokalne cykle transmisji wirusa w regionie.
- Hospitalizowani
- 2 przypadki
- Zmarli
- 1 przypadki
Monitoring zwierząt w trzech holenderskich prowincjach
Oprócz diagnoz u ludzi, monitoring weterynaryjny i przyrodniczy potwierdził obecność patogenu u zwierząt w kilku holenderskich prowincjach w 2026 r. Badania laboratoryjne wykryły wirusa u dzikiego ptaka w Utrechcie oraz u konia w prowincji Holandia Południowa. Łącznie władze odnotowały wirusa w trzech prowincjach: Utrecht, Brabancja Północna oraz Holandia Południowa. Wyniki te wskazują, że patogen krąży wśród rodzimej fauny w różnych częściach kraju i rozprzestrzenia się za pośrednictwem owadów.
Transmisja przez komary i zagrożenia zdrowotne
Wirus Zachodniego Nilu utrzymuje się w populacjach ptaków i jest przenoszony na ludzi oraz inne ssaki głównie przez ukąszenia komara brzęczącego. Ludzie i konie są żywicielami końcowymi, co oznacza, że nie mogą dalej przenosić infekcji na inne osoby lub zwierzęta. Urzędnicy ds. zdrowia publicznego podkreślają, że ogólne prawdopodobieństwo zarażenia się chorobą w Holandii pozostaje niskie dla większości populacji.
Szansa na zarażenie się wirusem Zachodniego Nilu w Holandii i zachorowanie z tego powodu pozostaje bardzo mała.
Przebieg objawów i ryzyko kliniczne
Według danych RIVM około 80% osób zakażonych wirusem Zachodniego Nilu nie odczuwa żadnych objawów. Około 19% zakażonych rozwija łagodne, grypopodobne dolegliwości, takie jak gorączka, zmęczenie i bóle mięśni. Tylko około 1% infekcji prowadzi do poważnych powikłań neurologicznych, takich jak zapalenie mózgu lub opon mózgowych. Urzędnicy zaznaczyli, że zaawansowany wiek i osłabiona odporność znacząco zwiększają prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu choroby.
Osoby powyżej 50. roku życia oraz osoby z obniżoną odpornością z powodu chorób lub przyjmowanych leków mają większą szansę na ciężki przebieg choroby wywołanej wirusem Zachodniego Nilu. Niewielka część osób z ciężką postacią gorączki Zachodniego Nilu może umrzeć.
- Brak objawów
- 80 %
- Objawy grypopodobne
- 19 %
- Objawy neurologiczne
- 1 %
Czujność w regionach przygranicznych Flandrii
Krążenie wirusa wykracza poza granice Holandii, sięgając północnej Belgii. Testy weterynaryjne zidentyfikowały wirusa u ptaków i konia w okolicach Willebroek i Mechelen. Po potwierdzeniu wyników władze miejskie w Mechelen wydały latem ostrzeżenia, zalecając mieszkańcom stosowanie środków ostrożności przeciwko ukąszeniom komarów. Organy zdrowia w obu krajach kontynuują monitorowanie wektorów w postaci komarów oraz żywicieli ptasich przez cały okres letni.


