
Prokuratura bada pomoc w ucieczce Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie ewentualnego udzielenia pomocy byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze w uniknięciu aresztowania i wyjeździe do Stanów Zjednoczonych przez szefa TV Republika Tomasza Sakiewicza oraz europosła PiS Adama Bielana.
Śledztwo w sprawie wyjazdu Ziobry
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował 8 września 2026 r., że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie osób podejrzanych o pomoc byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze w opuszczeniu Polski. Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie wywodzi się z zawiadomienia złożonego w maju przez kancelarię prawną Romana Giertycha. Organy ścigania badają czyny pod kątem artykułu 239 paragraf 1 Kodeksu karnego dotyczącego utrudniania postępowania karnego oraz artykułu 271 paragraf 3 dotyczącego poświadczenia nieprawdy w dokumentach urzędowych. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził, że postępowanie sprawdza, w jaki sposób Ziobro zdołał przemieścić się z Budapesztu do Waszyngtonu, unikając krajowych nakazów aresztowania.
Podejrzenie jest takie, że ludzie tutaj w Polsce mu pomogli, a widzimy dzisiaj, że pracuje on również dla jednej ze stacji telewizyjnych, jeśli można ją tak nazwać.
Zarzuty o wsparcie logistyczne i medialne
Podczas briefingu w Sejmie 8 września członkowie komisji parlamentarnej badającej działania poprzedniego rządu przedstawili zarzuty wobec prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza oraz europosła PiS Adama Bielana. Posłanka Iwona Karolewska przekazała, że śledczy oceniają, czy Sakiewicz zapewnił fikcyjne akredytacje korespondenta telewizyjnego oraz wsparcie finansowe, logistyczne i organizacyjne. Posłanka Karolina Pawliczak zauważyła, że Bielan utrzymywał kontakty z personelem wokół Białego Domu i miał pomagać w koordynacji międzynarodowego transportu. Piotr Głowski podkreślił, że bez wsparcia w kraju Ziobro nie mógłby ukończyć podróży po tym, jak zmiany polityczne na Węgrzech ograniczyły jego ochronę prawną. TV Republika obecnie zatrudnia Ziobrę jako stałego komentatora politycznego z zagranicy.
Azyl w Europie i wnioski o ekstradycję
Ziobro wcześniej przebywał na Węgrzech, gdzie rząd Viktora Orbána przyznał mu ochronę międzynarodową na początku stycznia 2026 r. W lutym 2026 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zatwierdził krajowy nakaz aresztowania Ziobry, choć Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania. Po wyborach parlamentarnych na Węgrzech tamtejsze władze cofnęły status uchodźcy oraz dokumenty podróży Ziobry, jego żony Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego na początku lipca. 14 lipca polskie władze sprawiedliwości skontaktowały się z amerykańską agencją Immigration and Customs Enforcement w sprawie statusu pobytowego Ziobry. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało władzom Stanów Zjednoczonych kompletny, 300-stronicowy wniosek o ekstradycję pod koniec sierpnia.
- Węgry przyznają ochronę międzynarodową Zbigniewowi Ziobrze
- Sąd w Warszawie zatwierdza nakaz aresztowania w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości
- Ziobro przenosi się do Stanów Zjednoczonych; kancelaria Romana Giertycha składa zawiadomienie o przestępstwie
- Węgierskie władze cofają status uchodźcy i dokumenty podróży
- Ministerstwo Sprawiedliwości wysyła formalne zapytanie do amerykańskich władz imigracyjnych
- Polska przekazuje 300-stronicowy wniosek o ekstradycję urzędnikom w Stanach Zjednoczonych
- Premier Donald Tusk przedstawia w Sejmie zeznania dotyczące płatności Zondacrypto
- Prokuratura w Warszawie wszczyna formalne śledztwo przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi i Adamowi Bielanowi
Zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości i kryptowalut
Śledztwo w sprawie wyjazdu łączy się z szerszymi postępowaniami, w których prokuratorzy przypisują Ziobrze 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która niegospodarnie zarządzała środkami z Funduszu Sprawiedliwości. 4 września 2026 r. premier Donald Tusk odczytał w Sejmie zeznania z postępowania dotyczącego upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Zeznania sugerowały, że były szef giełdy Przemysław Kral oferował Ziobrze 2 mln PLN w zamian za rozwiązanie problemów regulacyjnych, a fundacja Ziobry przyjęła od firmy 450 tys. PLN. Lider PiS Jarosław Kaczyński przyznał, że przyjęcie środków przez fundację było błędem, choć odrzucił szersze zarzuty przedstawione przez premiera. Ziobro utrzymuje, że wszystkie zarzuty wobec niego mają podłoże polityczne.
