
Sędzia bada, czy na szlaku z Jonathanem i Isakiem Andicami w dniu śmiertelnego upadku były inne osoby
Hiszpańska sędzia bada, czy na szlaku Montserrat z Jonathanem Andicem były inne osoby, gdy jego ojciec, założyciel Mango Isak Andic, spadł na śmierć, i nakazała analizę rejestrów telefonicznych.
Śledztwo się rozszerza
Sędzia w Martorell badająca śmierć założyciela Mango Isaka Andica próbuje ustalić, czy na szlaku Camí de les Feixades w Collbató 14 grudnia 2024 r. były osoby trzecie. Zwróciła się o dane do sześciu operatorów komórkowych obejmujących ten obszar, aby sprawdzić – poprzez połączenia z wieżami komórkowymi – czy ojciec i syn byli sami, czy też były tam inne osoby, oraz czy Jonathan Andic miał z nimi jakikolwiek związek. Sędzia chce również wiedzieć, czy Jonathan, odwiedzając ten obszar 7 i 10 grudnia, na kilka dni przed wspólnym spacerem, pokonał trasę aż do klasztoru.
okoliczności, które opisuje Jonathan, nie są zgodne
Zaginiony telefon
Jonathan Andic twierdzi, że jego iPhone 14 został skradziony w Quito w Ekwadorze 25 marca 2025 r. i że nigdy nie wykonał kopii zapasowej jego zawartości. Śledczy odkryli, że aplikacja Zdrowie na jego telefonie, która liczy kroki, przestała rejestrować o 21:25 23 marca, na dzień przed jego wyjazdem do Ekwadoru. Mossos d'Esquadra uznają za podejrzane, że aplikacja zatrzymała się tuż przed rzekomą kradzieżą, i zauważają, że nie ma żadnego zapisu, aby Jonathan kiedykolwiek wcześniej ją dezaktywował. Sędzia nakazała Vodafone dostarczenie rejestrów połączeń między 21 a 26 marca 2025 r., aby ustalić, czy telefon był używany po tym czasie i czy podróżował do Ekwadoru.
- Jonathan Andic po raz pierwszy odwiedza rejon szlaku Montserrat
- Jonathan proponuje ojcu wspólną wycieczkę, pięć dni przed upadkiem
- Jonathan odwiedza rejon szlaku po raz drugi
- Pierwotnie planowana data spaceru, przełożona z powodu kolacji służbowej Mango
- Isak Andic spada z wysokości około 100 metrów na szlaku Camí de les Feixades
- Jonathan wykonuje pierwszy telefon, do partnerki ojca Estefaníi Knuth, 4:34 po upadku
- Jonathan dzwoni na numer alarmowy (112) po raz pierwszy
- Aplikacja Zdrowie na iPhonie Jonathana przestaje rejestrować kroki
- Jonathan podróżuje do Ekwadoru
- Jonathan twierdzi, że jego telefon został skradziony w Quito
Sprzeczności w relacji Jonathana
Jonathan powiedział policji, że on i jego ojciec regularnie chodzili razem na piesze wycieczki. Zaprzeczyły temu pracownicy domowi Isaka Andica, którzy zeznali, że nigdy nie chodzili razem na spacery. Mossos przeanalizowali dziesięć lat wiadomości między ojcem a synem odzyskanych z telefonu Isaka i nie znaleźli żadnego odniesienia do wspólnej wycieczki poza tą z 14 grudnia. Sędzia zauważa również, że Jonathan powiedział, iż spacer został zaplanowany z dwutygodniowym wyprzedzeniem, ale wiadomości pokazują, że zaproponował go 9 grudnia, pięć dni przed upadkiem. Pierwotny plan zakładał piątek 13 grudnia o 07:15, co – jak zauważa sędzia – zimą jest jeszcze ciemno; spacer został przełożony na sobotę.
Opóźnienie 4 minut i 34 sekund
Analiza kryminalistyczna przeprowadzona przez Centralną Jednostkę Informatyczną Mossos precyzyjnie określiła czas upadku na okres między 12:28:20 a 12:28:26 14 grudnia 2024 r. Jonathan Andic czekał 4 minuty i 34 sekundy przed wykonaniem pierwszego telefonu, który skierował do partnerki swojego ojca, Estefaníi Knuth, a nie do służb ratunkowych. Zadzwonił na numer 112 o 12:36:24 i ponownie o 13:13:44. Jonathan powiedział, że zadzwonił do Knuth, aby mogła po niego przyjechać – wyjaśnienie, które sędzia uznaje za nielogiczne. Powiedział operatorowi, łkając, że jego ojciec spadł do wąwozu i błagał o karetkę.
Mój ojciec spadł, jesteśmy w Collbató. Myślę, że spadł do wąwozu, proszę kogoś wysłać, karetkę, proszę, kogoś.
Terapeutka rodzinna
Sędzia zezwoliła również na analizę korespondencji Jonathana w celu ustalenia możliwego wpływu osób trzecich, w szczególności terapeutki rodzinnej, Julii L. Ekwadorsko-niemiecka terapeutka leczyła kilku członków rodziny Andiców i specjalizowała się w mediacji konfliktów rodzinnych wśród elity Barcelony. Sędzia chce uzyskać rejestry połączeń i wiadomości między Jonathanem a terapeutką od 1 do 17 grudnia 2024 r., aby zrozumieć, jak zorganizowano wycieczkę i czyj to był pomysł. Terapeutka wcześniej odmówiła odpowiedzi na niektóre pytania podczas przesłuchania policyjnego, powołując się na tajemnicę zawodową. Wcześniejsze postanowienie o areszcie sędzi wskazywało na obsesję Jonathana na punkcie pieniędzy, do tego stopnia, że wywierał presję na ojca, aby przekazał mu część spadku za jego życia – proces rzekomo zachęcany przez terapeutkę.
freudowska idea śmierci ojca obecna w terapii terapeutki
Równoległy proces w opinii publicznej
Sprawa stała się podręcznikowym przykładem równoległego procesu, w którym zarówno Mossos, jak i obrona Jonathana kształtują opinię publiczną na długo przed powołaniem ławy przysięgłych. Jeśli sprawa trafi do sądu, dziewięciu obywateli z prowincji Barcelona zasiądzie w ławie przysięgłych, aby zdecydować o losie Jonathana. Został zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości miliona euro. Obrona utrzymuje, że upadek był przypadkowy, a Isak Andic potknął się kilka razy przed śmiertelnym upadkiem, podczas gdy Mossos wskazują na możliwe zabójstwo.


