
Marco Silva przed meczem Benfiki z liderem ligi, FC Porto
Trener Benfiki Marco Silva zapowiedział niedzielne spotkanie z liderem ligi, FC Porto. Obie portugalskie drużyny przystępują do siódmej kolejki bez porażki.
Trener Benfiki Marco Silva spotkał się z mediami przed niedzielnym klasykiem z FC Porto w ramach siódmej kolejki Primeira Liga. Obie drużyny pozostają niepokonane w rozgrywkach krajowych przed meczem zaplanowanym na 20 września o godzinie 20:30. FC Porto zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z dorobkiem 18 punktów, mając dwa punkty przewagi nad drugą Benfiką, która zgromadziła 16 punktów.
- FC Porto
- 18 pkt
- Benfica
- 16 pkt
Silva podkreślił znaczenie tego spotkania, wykraczające poza samą walkę o punkty, zwracając uwagę na wyzwanie, jakim jest gra na wyjeździe.
Spodziewamy się trudnego meczu, jak w przypadku każdego klasyku. Ze względu na skalę i cele, ma on ogromne znaczenie. To zawsze trzy punkty, ale ze względu na całą otoczkę meczu, ma on wielką wagę. Gra na wyjeździe to dla nas dodatkowy czynnik, tak samo jak byłoby to dla przeciwnika w odwrotnej sytuacji. Trudny mecz.
Odnosząc się do wyboru składu i taktycznego ustawienia Fredrika Aursnesa, Silva odmówił ujawnienia wyjściowej jedenastki, zaznaczając jednocześnie, że Aursnes poprawił swoją kondycję fizyczną po występie w poprzednim meczu.
Nie podam wyjściowej jedenastki ani jej części. Poczekajcie kilka godzin. Fred robi postępy, zaczął ostatni mecz. Taki był plan. Jest w znacznie lepszej formie, odzyskuje dyspozycję. Nie grał jako boczny obrońca. Wiemy, że może być dobrym bocznym obrońcą, ale zawsze będzie znakomitym pomocnikiem. Zrobimy wszystko, aby wykorzystać go na jego pozycji, niezależnie od tego, że radzi sobie dobrze w innych rolach. W ostatnim meczu ligowym grał na przykład jako boczny obrońca. Jutro zobaczycie decyzję.


