
Sikorski wzywa Nawrockiego do sfinalizowania rozmów z USA w sprawie drugiej stałej bazy wojskowej
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do sfinalizowania z Donaldem Trumpem planów budowy bazy wojsk lądowych USA po tym, jak Biały Dom zasygnalizował polityczną zgodę.
Dyplomatyczne starania o drugą bazę
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wezwał 3 października 2026 r. prezydenta Karola Nawrockiego do zaangażowania amerykańskich władz w celu sfinalizowania utworzenia drugiej stałej bazy wojskowej w Polsce. Sikorski odniósł się do tej kwestii podczas wizyty w Krakowie, gdzie wspierał kandydatkę na urząd prezydenta Monikę Piątkowską. Jego wypowiedź była reakcją na słowa Marcina Przydacza, szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, który przekazał, że Biały Dom wydał polityczne przyzwolenie na budowę bazy. Przydacz zaznaczył, że formalna realizacja musi zostać jeszcze doprecyzowana przez Departament Obrony USA oraz polskie Ministerstwo Obrony Narodowej.
Sikorski zapewnił, że Rada Ministrów wypełniła wszystkie niezbędne wymogi wykonawcze, formalnie informując Waszyngton, że Polska jest gotowa przyjąć i sfinansować instalację wojskową.
Tutaj prezydent ma główne, a w zasadzie jedyne zadanie państwowe: wykorzystać swoją rzekomą bliskość z Donaldem Trumpem, żeby tę decyzję wyegzekwować, bo rząd swoje zrobił, czyli wysłał uchwałę Rady Ministrów do władz amerykańskich, że jesteśmy gotowi tę bazę przyjąć i za nią zapłacić.
Uchwała i negocjacje z Waszyngtonem
Formalna inicjatywa dotycząca nowej instalacji wojskowej rozpoczęła się w czerwcu 2026 r., kiedy Rada Ministrów przyjęła uchwałę określającą działania na rzecz utworzenia stałej bazy wojsk lądowych USA. Uchwała ta upoważniła ministra obrony narodowej do prowadzenia dwustronnych konsultacji z Waszyngtonem w sprawie potencjalnych lokalizacji, wymogów infrastrukturalnych oraz kosztów projektu. Polska posiada obecnie jedną stałą amerykańską bazę, czyli bazę obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w Redzikowie, która rozpoczęła działalność w 2024 r. za rządów premiera Donalda Tuska. Sikorski zauważył, że specjalistyczne komisje dokonały już inspekcji potencjalnych lokalizacji dla planowanych obiektów wojsk lądowych.
- Otwarcie bazy obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w Redzikowie jako pierwszej stałej bazy wojskowej USA w Polsce
- Rada Ministrów przyjmuje uchwałę upoważniającą do negocjacji i finansowania drugiej stałej bazy USA
- Prezydentura informuje o zgodzie Białego Domu, Sikorski wzywa Nawrockiego do sfinalizowania ustaleń z Waszyngtonem
Sikorski wyraził nadzieję, że nawet jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na redukcję liczebności wojsk na kontynencie europejskim, amerykańska obecność w Polsce wzrośnie ze względu na położenie geograficzne i aktualną ocenę zagrożeń.
Chcemy drugiej bazy, tym razem dla wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych; odbyły się już komisje dotyczące wyboru odpowiedniej lokalizacji.
Reakcja na naruszenia przestrzeni powietrznej przez Rosję
Podczas wystąpienia w Krakowie Sikorski odniósł się również do sobotniego naruszenia przestrzeni powietrznej Mołdawii przez pięć rosyjskich środków napadu powietrznego. Sikorski ocenił, że te wtargnięcia dronów wiążą się bezpośrednio z próbami prezydenta Rosji Władimira Putina odcięcia Ukrainy od zagranicznych dostaw wojskowych. Podkreślił, że brak członkostwa Mołdawii w Sojuszu Północnoatlantyckim nie zmienia ryzyka strategicznego, dodając, że rosyjskie władze nie mają zahamowań również w wywieraniu presji na członków NATO.
Sikorski argumentował, że na zwiększone zagrożenie ze strony Moskwy należy odpowiedzieć silniejszym wsparciem dla Kijowa, a nie wahaniem.
Putin eskaluje, bo myśli, że będziemy się go bali, bo myśli, że uda mu się nas zastraszyć. Nie dajmy się zastraszyć i nie słuchajmy, także tutaj w Polsce, rosyjskich pachołków i ich pożytecznych idiotów.

