
Debiutujący Tiago Torres sensacyjnie pokonuje Basilaszwilego, Rocha i Silva odpadają z Estoril Open
Zajmujący 430. miejsce w rankingu Tiago Torres, debiutujący w głównej drabince ATP, odrobił stratę 1:4 i pokonał byłego zawodnika z pierwszej dwudziestki rankingu, Nikołoza Basilaszwilego, 6:4, 6:2. Frederico Silva przegrał najdłuższy mecz w historii turnieju, a Henrique Rocha pozostaje bez zwycięstwa w tej imprezie.
Wymarzony debiut Torresa
Tiago Torres, 430. w rankingu Portugalczyk, który przeszedł na zawodowstwo zaledwie rok temu po studiach w Stanach Zjednoczonych, sprawił największą niespodziankę pierwszego dnia. Mierząc się z byłym 16. tenisistą świata, Nikołozem Basilaszwilim, Torres przegrywał 1:4 w pierwszym secie, ale wykorzystał nieskuteczność Gruzina i wygrał 6:4, 6:2. To zwycięstwo, pierwsze na poziomie ATP, pozwoli mu awansować o ponad 60 miejsc w rankingu na żywo. W kolejnej rundzie zmierzy się z Chilijczykiem Alejandro Tabilo, 30. w rankingu ATP i byłym zawodnikiem z czołowej dwudziestki.
Rekordowy maraton Silvy
Frederico Silva, 31-letni posiadacz dzikiej karty z Caldas da Rainha, rozegrał najdłuższy mecz w historii Estoril Open od czasu reorganizacji turnieju. Starcie z Francuzem Lucą van Assche trwało trzy godziny i 26 minut. Silva, grający swój pierwszy mecz w głównej drabince ATP od ponad pięciu lat, otrzymał dziką kartę od organizatorów. Zajmujący 235. miejsce w rankingu zawodnik przegrał 7:5, 6:7(4-7), 6:1. Odrobił stratę przełamania w pierwszym secie i prowadził 4:1 w drugim, zanim van Assche doprowadził do tie-breaka. Silva wygrał tie-break, ale w decydującej partii opadł z sił, dwukrotnie tracąc serwis. Van Assche, 78. w rankingu i trzykrotny zwycięzca turniejów rangi Challenger w 2026 roku, zmierzy się ze zwycięzcą meczu Viliusa Gaubasa z Pablo Carreño Bustą, mistrzem z 2017 roku.
Nocna porażka Rochy
Henrique Rocha, drugi rakieta Portugalii, przegrał swój trzeci z rzędu mecz pierwszej rundy Estoril Open, ulegając Hiszpanowi Pedro Martinezowi 7:5, 7:5 w spotkaniu rozpoczętym o godzinie 20:00 przy sztucznym oświetleniu. Rocha, 123. w rankingu, obronił 11 z 14 break pointów oraz cztery piłki meczowe, wyrównując stan drugiego seta na 5:5, jednak Martinez, finalista z 2024 roku i były 36. zawodnik świata, który przeszedł przez kwalifikacje, utrzymał przewagę. Rocha, który w tym sezonie wygrał turnieje rangi Challenger w Brasílii i Perugii, wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w głównej drabince domowego turnieju.
To dla mnie zawsze wyjątkowy turniej. Uwielbiam tu grać. Niestety, wciąż nie udało mi się odnieść pierwszego zwycięstwa w głównej drabince i to mnie smuci, ale jestem pewien, że ono nadejdzie. Pedro to bardzo doświadczony zawodnik, przeszedł przez kwalifikacje, był nieco lepiej ograny niż ja i myślę, że to ostatecznie przeważyło.
Porażka rozstawionego
W innym niespodziewanym meczu Argentyńczyk Camilo Ugo Carabelli, siódmy rozstawiony i 69. w rankingu, został wyeliminowany przez francuskiego kwalifikanta Titouana Drogueta, zajmującego 114. miejsce. Wynik nie został w pełni podany, ale rezultat oznacza odpadnięcie pierwszego rozstawionego zawodnika z drabinki.
Co dalej
We wtorek swoje mecze otwarcia rozegra trzech kolejnych Portugalczyków: Nuno Borges, Jaime Faria i Tiago Pereira. Martinez awansował do kolejnej rundy, gdzie zmierzy się z drugim rozstawionym Włochem Luciano Darderi, a Torres zagra z Tabilo.
- Tiago Torres pokonuje Nikołoza Basilaszwilego 6:4, 6:2
- Rozpoczęcie meczu Frederico Silva vs Luca van Assche
- Silva przegrywa 7:5, 6:7(4), 6:1 w 3h 26m, najdłuższy mecz w historii turnieju
- Rozpoczęcie meczu Henrique Rocha vs Pedro Martinez przy sztucznym oświetleniu
- Rocha przegrywa 7:5, 7:5


