
Saudi Aramco wstrzymuje dostawy ropy do europejskich rafinerii po ataku na rurociąg
Saudi Aramco zawiesiło październikowe dostawy ropy do europejskich odbiorców po uszkodzeniu trzech stacji pomp na rurociągu East-West przez drony.
Ataki na rurociąg wstrzymują przepływ ropy przez Morze Czerwone
Atak dronów około 10 września uszkodził trzy stacje pomp wzdłuż saudyjskiego rurociągu East-West o długości 1200 kilometrów, wymuszając zamknięcie połączenia przesyłającego ropę przez półwysep do portu Yanbu nad Morzem Czerwonym. Oceny branżowe wskazują, że uszkodzenia odniosły 3 z 11 stacji pomp, co potwierdziły zdjęcia satelitarne. Rurociąg przesyłał wcześniej od 4 do 5 mln baryłek dziennie, co stanowiło 4–5% globalnych dostaw ropy i zapewniało trasę eksportową z pominięciem cieśniny Ormuz. Od 11 września z Yanbu nie wypłynął żaden transport ropy, a zapasy w terminalu spadły do poziomu wystarczającego na kilka dni. Operatorzy spodziewają się częściowego wznowienia pracy w ciągu kilku dni, podczas gdy pełne naprawy potrwają prawdopodobnie od pięciu do sześciu tygodni.
- Ataki dronów uszkadzają stacje pomp wzdłuż rurociągu East-West
- Wstrzymanie załadunków ropy naftowej w porcie Yanbu nad Morzem Czerwonym
- Analiza satelitarna potwierdza uszkodzenie trzech stacji pomp
- Saudi Aramco powiadamia europejskie rafinerie o anulowaniu dostaw w październiku
Odwołania dostaw w Europie
Saudi Aramco powiadomiło 18 września europejskie rafinerie o zawieszeniu dostaw ropy zaplanowanych na październik w ramach standardowych kontraktów terminowych. Decyzja ta następuje po wcześniejszych odwołaniach i opóźnieniach wrześniowych dostaw, co dotknęło wielu odbiorców otrzymujących ropę przez egipski terminal Sidi Kerir nad Morzem Śródziemnym. Co najmniej trzy europejskie rafinerie otrzymały oficjalne zawiadomienie o anulowaniu lub opóźnieniu dostaw, a powiadomienia spodziewane są dla co najmniej dwóch kolejnych zakładów. Europejscy nabywcy poszukują szybkich dostaw zastępczych z rynków Morza Północnego i Śródziemnego, co tworzy różnicę cenową między kontraktami terminowymi na ropę a ładunkami fizycznymi.
Rozbieżności cenowe i ekspozycja rafinerii
Ceny fizycznych dostaw ropy w Europie osiągnęły około 122 USD za baryłkę, tworząc spread w wysokości 14 USD względem kontraktów terminowych na ropę Brent, które przed spadkiem poniżej 105 USD za baryłkę 17 września, notowane były w okolicach 108 USD za baryłkę. Zakłócenia dostaw powodują nierównomierną ekspozycję europejskich rafinerii. Polski PKN Orlen polega na Saudi Aramco w około 40% surowca przetwarzanego w swoich trzech rafineriach. Dla porównania, Niemcy utrzymują niską bezpośrednią ekspozycję, a saudyjska ropa stanowiła 0,8% niemieckiego importu w 2025 roku. Niemieckie rafinerie pozyskują większość surowca z Norwegii (16,6%), Stanów Zjednoczonych (16,4%) oraz Libii (13,8%).
- Norwegia
- 16.6 %
- Stany Zjednoczone
- 16.4 %
- Libia
- 13.8 %
- Arabia Saudyjska
- 0.8 %
Alternatywne trasy przez Zatokę Perską
Aby zrekompensować utracone zdolności eksportowe nad Morzem Czerwonym, Saudi Aramco przekierowało strumienie ropy na wschód do terminalu eksportowego Ras Tanura w Zatoce Perskiej. Handlowcy poinformowali, że spółka sprzedała około 60 mln baryłek ropy z Ras Tanura z terminem załadunku na wrzesień i październik, co oznacza średni przepływ od 1 mln do 1,5 mln baryłek dziennie. Wolumeny te są przeznaczone do przeładunków typu statek-statek w pobliżu portu Sohar w Omanie przed dotarciem do odbiorców w Azji i innych regionach. Tymczasem Stowarzyszenie Naftowe Japonii podało, że japońskie rafinerie zabezpieczyły wystarczające dostawy ropy do listopada pomimo utrzymującego się ryzyka bezpieczeństwa w regionie.

