
Akcja ratunkowa w jaskini Gorropeddu na Sardynii: 31-latek uwięziony pod ziemią
Ratownicy udrożnili wejście do jaskini Gorropeddu i dotarli do wąskiego przejścia, w którym od 11 października, po osunięciu się skał, przebywa 31-letni grotołaz. Mężczyzna żyje i jest przytomny.
Osunięcie skał więzi grotołaza pod ziemią
11 października osunięcie skał zablokowało wejście do jaskini Gorropeddu w Urzulei, w regionie Ogliastra na Sardynii, więżąc 31-letniego grotołaza z okolic Sassari na głębokości około 10 metrów. Mężczyzna eksplorował jaskinię, gdy zaskoczyło go tąpnięcie; inni turyści przebywający w pobliżu zaalarmowali służby ratunkowe. Jego partnerka, która była z nim w jaskini, wydostała się bezpiecznie, podczas gdy on pozostał w środku. Akcja ratunkowa rozpoczęła się po południu 11 października i trwała przez całą noc.
- Osunięcie skał blokuje wejście do jaskini i więzi grotołaza na głębokości około 10 metrów
- Rozpoczęcie akcji ratunkowej przy jaskini
- Prace ratunkowe trwają przez całą noc
- Ratownicy udrażniają wejście, stabilizują ściany i docierają do wąskiego przejścia
Udrożnianie wąskiego przejścia
Do rana 12 października ratownicy oczyścili wejście do jaskini i ustabilizowali ściany dostępu, aby zapobiec kolejnym zawaleniom. Następnie dotarli do wąskiego przejścia, w którym grotołaz był uwięziony od 20 godzin, jak podaje agencja ANSA, pod gruzami z obrywu skalnego. Obszar roboczy ma wymiary około 1,5 na 1,5 metra, a niestabilna skała zmusza ekipy do ręcznego usuwania materiału i instalowania desek zabezpieczających, aby ściany nie ustąpiły.
ANSA informuje o 48 członkach Sardyńskiego Korpusu Ratownictwa Alpejskiego i Jaskiniowego oraz 30 strażakach wyszkolonych w operacjach USAR-M, SAF i TAS na miejscu, wspieranych przez Obronę Cywilną z Dorgali. N-tv donosi o ponad 30 ratownikach współpracujących ze strażakami, więc liczby osób na miejscu różnią się w zależności od raportów. Specjaliści od ratownictwa alpejskiego z środkowych Włoch zostali przetransportowani śmigłowcem ze względu na ich doświadczenie w usuwaniu tego typu przeszkód.
Kontakt i stan zdrowia
Ratownicy nawiązali kontakt z grotołazem; ANSA, Rai i Tgcom24 zgodnie podają, że mężczyzna żyje i jest przytomny. Rai podało, że ratownicy słyszeli jego głos z głębokości 10 metrów, a TVN24 poinformowało, że strażacy nawiązali z nim kontakt słowny. N-tv podaje, że na razie nic nie wiadomo o jego dokładnym stanie zdrowia ani ewentualnych obrażeniach. La Repubblica zauważyła, że tego typu akcje ratunkowe mogą trwać wiele godzin, a czasem dni, ze względu na trudny dostęp do miejsca zdarzenia.
Co dalej
Spodziewano się, że wkrótce przyleci śmigłowiec z dodatkowymi materiałami i sprzętem, aby ekipy mogły zabezpieczyć teren. Ratownicy pracują nad usunięciem ziemi i kamieni przygniatających grotołaza, podczas gdy skała pozostaje wysoce niestabilna. Zespoły ratownicze zapowiedziały, że będą kontynuować pracę aż do usunięcia materiału blokującego przejście.

