
Senat USA przyjął ustawę o sankcjach wobec Rosji imienia Lindseya Grahama
Ustawa nakłada 100-procentowe cła na kraje kupujące rosyjską ropę, uderza w tzw. flotę cieni i przedłuża sankcje wobec Iranu. Projekt zyskał poparcie obu partii po śmierci senatora Grahama.
Głosowanie
We wtorek wieczorem Senat USA przyjął stosunkiem głosów 86-12 ustawę o sankcjach wobec Rosji i Iranu imienia Lindseya O. Grahama z 2026 roku. Pakiet obejmuje restrykcje wymierzone w rosyjski eksport energii oraz podmioty go finansujące. Głosowanie proceduralne odbyło się kilka godzin po pogrzebie senatora w Narodowej Katedrze w Waszyngtonie oraz zamkniętym wystąpieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i prezydenta Finlandii Alexandra Stubba przed senatorami na Kapitolu. Zełenski od dawna zabiegał o takie rozwiązania, wskazując wcześniej w rozmowie z Financial Times, że prezydent Donald Trump lubi być kojarzony z sukcesem, a Kijów odnosi znaczące efekty w kampanii dronów dalekiego zasięgu przeciwko rosyjskiemu sektorowi energetycznemu.
Założenia ustawy
Przepisy wprowadzają sankcje pierwotne i wtórne wobec rosyjskich urzędników, oligarchów, banków oraz tzw. floty cieni, czyli starzejących się tankowców wykorzystywanych do omijania zachodnich ograniczeń w eksporcie ropy. Kluczowym zapisem jest uprawnienie prezydenta do nakładania 100-procentowych ceł na towary z krajów, które kontynuują zakupy rosyjskiej ropy i gazu. Zapis ten wymierzony jest w głównych odbiorców, takich jak Chiny czy Indie. Ustawa przedłuża również sankcje wobec Iranu, które miały wygasnąć po 2026 roku, co stanowiło dodatek rozszerzający zakres dokumentu.
Z dumą ogłaszamy porozumienie w sprawie przepisów, które mają powstrzymać nabywców rosyjskiej ropy i gazu przed zasilaniem machiny wojennej Putina oraz ograniczyć zdolność irańskiego reżimu do wspierania terroryzmu i rozwijania programu nuklearnego. Nie ma lepszego sposobu na uhonorowanie dziedzictwa senatora Grahama niż kontynuowanie prac nad tym ponadpartyjnym porozumieniem. Z niecierpliwością czekamy na dzisiejsze głosowanie.
Znowelizowana ustawa zobowiązuje prezydenta do nakładania sankcji (z możliwością odstąpienia w przypadku certyfikacji potrzeb bezpieczeństwa narodowego) oraz nakazuje regularne raportowanie do Kongresu w kwestii egzekwowania przepisów. To ustępstwa wynegocjowane przez Demokratów, którzy obawiali się nadmiernego rozszerzenia uprawnień celnych Trumpa.
Dziedzictwo Grahama
Senator Lindsey Graham pracował nad ustawą od kwietnia 2025 roku wraz z senatorem Richardem Blumenthalem, jednak prace wielokrotnie napotykały przeszkody, w tym opór Białego Domu domagającego się większej swobody w wyborze podmiotów objętych sankcjami. Na początku lipca Graham ogłosił z Kijowa, że wypracował z administracją porozumienie w sprawie zmienionego tekstu. Zmarł niespodziewanie kilka dni później w wieku 71 lat, podczas swojej dziesiątej wizyty w ogarniętej wojną Ukrainie. Po wtorkowym pogrzebie senatorowie nazwali ustawę jego imieniem, co nadało jej wystarczający impet, by przejść przez głosowanie proceduralne.
- Graham i Blumenthal rozpoczynają prace nad ustawą o sankcjach
- Graham wypracowuje porozumienie z Białym Domem, umiera kilka dni później
- Pogrzeb w Waszyngtonie, Zełenski przemawia do senatorów, Senat przyjmuje ustawę 86-12
Reakcje polityczne
Ustawa zyskała szerokie poparcie, choć ujawniła niepokój Demokratów dotyczący uprawnień celnych. Senatorowie Richard Neal i Ron Wyden ostrzegli w oświadczeniu:
Przyznanie Trumpowi ogromnych nowych uprawnień celnych jest skrajnie niebezpieczne, zwłaszcza po tym, jak widzieliśmy katastrofalne skutki jego korupcyjnej, chaotycznej i inflacyjnej polityki celnej.
Mimo to 62 współautorów projektu i wynik głosowania 86-12 odzwierciedlają rzadki ponadpartyjny konsensus. Republikanie przewodzili inicjatywie, a Demokraci poparli ją po śmierci Grahama, by uhonorować jego jastrzębie dziedzictwo w polityce zagranicznej.
Co dalej
Głosowanie miało charakter proceduralny, a ostateczne przyjęcie ustawy przez Senat spodziewane jest w najbliższych dniach. Następnie projekt trafi do Izby Reprezentantów, gdzie cieszy się podobnym poparciem, ale może napotkać opóźnienia ze względu na przerwę wakacyjną. Biały Dom zasygnalizował, że będzie dążył do podpisania pakietu, choć Demokraci w Izbie mogą jeszcze próbować zgłaszać poprawki ograniczające uprawnienia celne. Jeśli ustawa wejdzie w życie, sankcje będą oznaczać znaczącą eskalację amerykańskiej presji gospodarczej na Moskwę i jej klientów energetycznych, wiążąc projekt bezpośrednio z pamięcią senatora, dla którego była to ostatnia misja.


