
Samochód spada z Transfăgărășanu do wąwozu po tym, jak kierowca zapomniał zaciągnąć hamulec ręczny dla selfie
Kierująca bezradnie patrzyła, jak jej Skoda stacza się z górskiej drogi do dziesiątków metrów głębokiego wąwozu, po tym jak zapomniała zaciągnąć hamulec ręczny, zatrzymując się na selfie na rumuńskiej trasie Transfăgărășan.
Incydent
21 czerwca 2026 roku samochód marki Skoda wpadł do wąwozu o głębokości kilkudziesięciu metrów na górskiej drodze Transfăgărășan (DN7C). Kierowca zatrzymał się na wyznaczonym parkingu w pobliżu szczytu drogi, prawdopodobnie, aby podziwiać widoki lub zrobić zdjęcia, co jest powszechną praktyką w sezonie letnim. Po wyjściu z pojazdu samochód zaczął samoczynnie się staczać z powodu stromego nachylenia.
Dlaczego do tego doszło
Kierowca zapomniał zaciągnąć hamulec ręczny lub zostawić samochód na biegu, pozostawiając go niezabezpieczonego na skraju drogi. W ciągu kilku sekund grawitacja pociągnęła pojazd do przodu. Przekroczył odcinek, na którym brakowało bariery ochronnej, i runął do wąwozu, przewracając się kilkakrotnie, zanim się zatrzymał. Świadkowie powiedzieli, że zdarzenie rozegrało się niezwykle szybko, a samochód był już za krawędzią drogi, zanim kierowca się odwrócił.
Ryzyko na tej drodze
Transfăgărășan to jedna z najbardziej spektakularnych wysokogórskich dróg w Rumunii, wijąca się przez Góry Fogaraskie z stromymi zboczami i ostrymi spadkami. Nawet na wyznaczonych zatoczkach chwilowa nieuwaga może mieć poważne konsekwencje, ponieważ nachylenie i brak ciągłych barier pozostawiają niewiele miejsca na błąd.
Następstwa
Nikt nie odniósł obrażeń, ponieważ samochód był pusty, gdy zaczął się poruszać. Pojazd został jednak poważnie uszkodzony w wyniku uderzenia. Film z wypadku krążył w mediach społecznościowych, opublikowany na TikToku przez użytkownika alyn_stephan z podpisem "A uitat să tragă frâna de mână" (Zapomniała zaciągnąć hamulec ręczny). Incydent stanowi surowe przypomnienie o znaczeniu podstawowych kontroli bezpieczeństwa, nawet podczas krótkiego postoju.

