
Salvini wyklucza sojusz z Vannaccim w następnych wyborach, potwierdza przywództwo w kampanii Ligi z Zaią i Fedrigą
Matteo Salvini, przemawiając na wydarzeniu Lega Giovani w Milano Marittima, kategorycznie wykluczył sojusz wyborczy z Futuro Nazionale Roberta Vannacciego, powołując się na zerwane zaufanie i głosowania parlamentarne przeciwko rządowi.
Zamknięcie drzwi przed Vannaccim
Wicepremier i sekretarz Ligi Matteo Salvini, udzielając wywiadu dziennikarzowi Giuseppe Crucianiemu na młodzieżowym zjeździe Nexus 2026 w Milano Marittima, oświadczył, że koalicja centroprawicowa przystąpi do następnych wyborów w obecnym składzie i bez Roberta Vannacciego. Salvini wskazał na wielokrotne głosowania Vannacciego przeciwko wotum zaufania dla rządu oraz planowi mieszkaniowemu jako dowód, że zbliżenie nie jest możliwe. Były generał, wybrany do Parlamentu Europejskiego z listy Ligi, opuścił partię, by założyć Futuro Nazionale, które od tego czasu odciągnęło poparcie od Ligi.
Do wyborów przystąpimy z tą koalicją: z Vannaccim dzisiaj oczywiście nie. Głosował przeciwko wotum zaufania dla tego rządu, przeciwko planowi mieszkaniowemu. Jeśli już teraz uważa nas za nieudaczników, nie sądzę, by zmienił zdanie za rok.
Salvini określił rozłam raczej jako ludzkie rozczarowanie niż polityczne, zauważając, że Liga otworzyła przed Vannaccim drzwi i powierzyła mu swoją historię i honor, a on wycofał się w ciągu kilku tygodni. Dodał, że obaj już ze sobą nie rozmawiali.
Oszukaj mnie raz, ale nie oszukasz mnie drugi raz. A jeśli na ich konferencjach witają się jak ›towarzysze‹, wolę zjazdy Lega Giovani, z dziewczętami i chłopcami, którzy są przyjaciółmi, braćmi, rodakami, autonomistami.
Przywództwo w kampanii i ordynacja wyborcza
Salvini potwierdził, że jeśli zdrowie pozwoli, poprowadzi kampanię wyborczą Ligi, u boku gubernatorów regionalnych Luki Zaii i Massimiliana Fedrigi, wraz z burmistrzami i działaczami oddolnymi. Podkreślił znaczenie wysiłku zespołowego, mówiąc, że siłą partii jest drużyna, a nie samotny bieg.
W kwestii reformy wyborczej Salvini zadeklarował świeckie podejście, popierając każdy system, który zapewni premię większościową zwycięzcy i zapobiegnie powyborczym gierkom pałacowym. Jego główną obawą jest to, że czysty system preferencji mógłby dać przewagę bogatym kandydatom, którzy mogą samodzielnie finansować kampanię.
Pod warunkiem, że jest premia, która pozwala zwycięzcy rządzić. Jestem w tej sprawie świecki. Jedyna moja obawa jest taka, że w tym momencie historycznym kampania oparta wyłącznie na preferencjach grozi tym, że tylko milionerzy się wyłonią i zdobędą głosy.
Ukraina i rola Ligi w rządzie
Salvini ponownie wyraził sprzeciw wobec automatycznego przedłużania sankcji UE wobec Rosji, argumentując, że szkodzą one włoskim firmom, nie kończąc wojny. Ostrzegł też przed przyjmowaniem Ukrainy do UE, mówiąc, że pierwszeństwo powinny mieć kraje kulturowo i gospodarczo bliższe Europie. Wicepremier przyznał, że w ramach większości rządzącej stanowiska Ligi czasami ustępują miejsca stanowiskom innych partnerów koalicyjnych.
Perspektywy
Salvini przewidział zwycięstwo centroprawicy w przyszłym roku, z poparciem dla Ligi powyżej 10% niezależnie od ordynacji wyborczej. Powiedział, że po trzech kolejnych latach jako sekretarz chętnie przekaże pałeczkę, przypominając, że działacze partii poprosili go o czteroletnią kadencję w 2025 roku.
Zacząłem jako działacz i nadal będę działaczem wśród działaczy, nawet gdy nie będę już sekretarzem. Będę z dumą służył jako sekretarz przez kolejne trzy lata, a potem chętnie przekażę pałeczkę.


