
William Saliba z Arsenalu z dłuższą przerwą w grze przez kontuzję pleców, operacja nie jest konieczna
Środkowy obrońca Arsenalu nie będzie musiał poddawać się operacji, jednak czeka go długa rehabilitacja po pogłębieniu urazu pleców podczas przegranego przez Francję półfinału mistrzostw świata z Hiszpanią.
Kontuzja odniesiona podczas mistrzostw świata
Udział Williama Saliby w mistrzostwach świata zakończył się w 30. minucie półfinałowego meczu Francji z Hiszpanią. Obrońca upadł na murawę w niegroźnie wyglądającej sytuacji, wybił piłkę poza boisko i poprosił o pomoc medyczną, po czym został zmieniony. Francja przegrała to spotkanie 0-2. Saliba zmagał się z problemami z plecami od kilku tygodni i grał z urazem już podczas sezonu, w którym Arsenal zdobył mistrzostwo. Wystąpił w sześciu z siedmiu meczów Francji na mundialu, odpoczywając jedynie w ostatnim meczu fazy grupowej z Norwegią. Po półfinale nie zagrał w przegranym meczu o trzecie miejsce z Anglią.
Diagnoza Arsenalu i plan powrotu do zdrowia
Po powrocie do Londynu Saliba przeszedł specjalistyczne badania, które potwierdziły uraz pleców. Arsenal poinformował 22 lipca, że operacja nie jest zalecana, a zawodnik natychmiast rozpocznie program kontrolowanej rekonwalescencji. W oświadczeniu klubu wskazano, że szczegółowe badania wykluczyły konieczność zabiegu, a rehabilitacja będzie prowadzona pod stałą opieką. Przewidywany czas nieobecności określono jedynie jako „dłuższy okres”, nie podając konkretnych terminów. Francuski dziennik L'Equipe podał, że gdyby operacja była konieczna, Saliba byłby wykluczony z gry przez cztery do pięciu miesięcy.
<quote author=
- Saliba opuszcza boisko w 30. minucie z powodu urazu pleców
- Nie gra w meczu, w którym Francja przegrywa z Anglią
- Specjalistyczne badania potwierdzają uraz pleców
- Klub ogłasza brak operacji, kontrolowaną rekonwalescencję i dłuższą nieobecność
- Arsenal mierzy się z Manchesterem City 16 sierpnia
- Obrona tytułu rozpoczyna się meczem z Coventry City 21 sierpnia


