
Sąd w Krakowie ogranicza działania Piątkowskiej w związku z zarzutami o zwolnienia, przed drugą turą wyborów
Sąd okręgowy w Krakowie nakazał kandydatce na prezydenta Monice Piątkowskiej sprostowanie twierdzeń, jakoby jej kontrkandydat Łukasz Gibała planował masowe zwolnienia w urzędzie miasta, na kilka dni przed drugą turą wyborów zaplanowaną na 11 października.
Orzeczenia sądowe w sprawie zarzutów o zwolnienia w urzędzie miasta
Sąd Okręgowy w Krakowie wydał w środę, 7 października, orzeczenie w trybie wyborczym, zakazujące kandydatce na prezydenta Monice Piątkowskiej rozpowszechniania informacji, że jej rywal Łukasz Gibała planuje masowe zwolnienia w urzędzie miasta. Sprawa była efektem dwugodzinnej rozprawy z wtorku, 6 października, zainicjowanej przez komitet wyborczy Gibały. Kontrowersje dotyczyły wypowiedzi z debaty telewizyjnej z 22 września w TVP Kraków i Radiu Kraków, w której Piątkowska stwierdziła, że Gibała zamierza zredukować zatrudnienie w urzędzie o 15% do 20%.
Jeśli mówimy o zwolnieniach na poziomie 20-15%, bo tak komunikuje to radny, to jest to znacznie więcej niż tylko zarządzanie; to są po prostu zwolnienia grupowe.
Sędzia Marzena Stoces przychyliła się do argumentacji zespołu prawnego Gibały, uznając, że proponował on audyt zatrudnienia osób związanych z partiami, a nie szeroko zakrojone redukcje etatów. Sąd nakazał Piątkowskiej opublikowanie oficjalnych sprostowań w mediach społecznościowych, TVP Kraków oraz Radiu Kraków. Sędzia oddaliła wnioski komitetu Gibały o formalne przeprosiny oraz kary finansowe na cele charytatywne.
Decyzja sądu jest dla mnie satysfakcjonująca.
Sąd apelacyjny podtrzymuje nakaz wobec Gibały
Pełnomocnik prawny Piątkowskiej, Rafał Rozwadowski, zapowiedział, że sztab kandydatki prawdopodobnie złoży zażalenie na środową decyzję. Jednocześnie Sąd Apelacyjny w Krakowie zakończył postępowanie w innej sprawie w trybie wyborczym, dotyczącej Gibały i jego wypowiedzi w audycji RMF FM. W wywiadzie tym Gibała twierdził, że sześcioro radnych Koalicji Obywatelskiej, ugrupowania większościowego w radzie miasta, zgłosiło gotowość do przyszłej współpracy.
- Aleksander Miszalski zostaje odwołany z funkcji prezydenta w referendum
- Piątkowska twierdzi podczas debaty, że Gibała planuje redukcję zatrudnienia o 15-20%
- Gibała prowadzi w pierwszej turze z wynikiem 36,38% wobec 29,91% Piątkowskiej
- Sąd okręgowy nakazuje Gibale sprostowanie twierdzeń o sześciorgu radnych KO
- Sąd nakazuje Piątkowskiej sprostowanie twierdzeń o głosowaniach Gibały
- Sąd ogranicza twierdzenia Piątkowskiej o zwolnieniach, a sąd apelacyjny podtrzymuje nakaz sprostowania dla Gibały
Rzecznik Sądu Apelacyjnego, sędzia Tomasz Szymański, poinformował w środę, że skład orzekający utrzymał w mocy wyrok pierwszej instancji z piątku, 2 października. Sąd niższej instancji uznał, że Gibała nie udowodnił swoich twierdzeń, odmawiając wskazania nazwisk radnych. Sąd apelacyjny zmodyfikował warunki publikacji, nakazując zamieszczenie sprostowania na stronie RMF 24 w ciągu 24 godzin, zamiast odczytywania go na antenie radiowej. Sztab Gibały zapowiedział również pozew przeciwko ministrowi Radosławowi Sikorskiemu w związku z wypowiedziami wygłoszonymi podczas wydarzenia wyborczego Piątkowskiej.
Głosowanie w pierwszej turze i tło wyborcze
Spory prawne poprzedzają drugą turę przedterminowych wyborów prezydenckich w niedzielę, 11 października. Kraków wszedł w cykl wyborczy po odwołaniu byłego prezydenta Aleksandra Miszalskiego w referendum w maju.
- Łukasz Gibała
- 36.38 %
- Monika Piątkowska
- 29.91 %
W pierwszej turze głosowania 28 września Gibała uzyskał 36,38% głosów, a Piątkowska, wspierana przez rządzącą koalicję, zajęła drugie miejsce z wynikiem 29,91%. Środowa decyzja następuje po wcześniejszym orzeczeniu z poniedziałku, 5 października, w którym sąd nakazał Piątkowskiej sprostowanie informacji dotyczących głosowań Gibały w Radzie Miasta Krakowa.
Spór o miejsce zamieszkania i argumenty końcowe
Kampania obejmuje również osobiste spory między kandydatami. Media donosiły, że Piątkowska posiada nieruchomość na zamkniętym osiedlu w Starej Wsi pod Nadarzynem, około 280 kilometrów od Krakowa. Piątkowska odpowiedziała zapowiedzią kroków prawnych przeciwko dziennikarzom za naruszenie prywatności. Oba sztaby zarządzają obecnie wymaganymi przez sąd sprostowaniami i oczekującymi apelacjami przed niedzielnym głosowaniem.


