
Sąd Najwyższy Rosji wyklucza antywojenną partię Jabłoko z wrześniowych wyborów parlamentarnych
Sąd Najwyższy Rosji 10 sierpnia wykluczył partię Jabłoko, jedyne zarejestrowane ugrupowanie sprzeciwiające się wojnie w Ukrainie, z udziału we wrześniowych wyborach parlamentarnych. Sąd uwzględnił pozew prokremlinowskiej partii Rodina po ośmiogodzinnej rozprawie w Moskwie.
Orzeczenie sądu
Sąd Najwyższy Rosji 10 sierpnia uwzględnił pozew złożony przez prokremlinowską partię nacjonalistyczną Rodina, unieważniając rejestrację Jabłoka w wyborach do Dumy Państwowej. Sędzia Wiaczesław Kiriłłow poinformował, że sąd przychylił się do wniosku o unieważnienie federalnej listy kandydatów zgłoszonej przez Jabłoko. Rozprawa trwała osiem godzin. Założone w 1993 roku Jabłoko było jedyną oficjalnie zarejestrowaną partią w Rosji, która otwarcie wzywała do zawieszenia broni w Ukrainie, prowadząc kampanię pod hasłem „O pokój i wolność! O życie bez strachu!”.
Rodina wysunęła wobec Jabłoka szereg oskarżeń: otrzymywanie nieujawnionego wsparcia finansowego ze źródeł zachodnich, publiczne wspieranie organizacji ekstremistycznej poprzez publikację materiałów popierających „międzynarodowy ruch LGBT” (uznany przez Sąd Najwyższy Rosji za ekstremistyczny w 2023 roku) oraz naruszenie praw autorskich, gdy jeden z czołowych członków partii zacytował w wywiadzie słowa radzieckiej piosenki „Niech zawsze będzie słońce”. Rosyjski urząd monitoringu finansowego twierdził również, że Jabłoko otrzymywało pieniądze za pośrednictwem osób trzecich z zagranicy, w tym z Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Centralna Komisja Wyborcza zatwierdziła listę kandydatów Jabłoka pod koniec lipca.
Reakcja lidera partii
Lider Jabłoka Nikołaj Rybakow odrzucił zarzuty podczas rozprawy, twierdząc, że nie przedstawiono na nie żadnych dowodów. Opisał sprawę jako niekonstytucyjny atak na wolność myśli, przeprowadzony przez przeciwników politycznych dążących do wyeliminowania rywali. Po ogłoszeniu wyroku zapowiedział apelację.
Wykluczenie Jabłoka z wyborów oznacza odmowę dialogu z ludźmi, którzy zadają władzom niewygodne pytania.
W wiadomości opublikowanej w serwisie Telegram Rybakow napisał, że niezależnie od wyniku sprawy, przed Rosją długa droga, a najważniejsze jest to, aby ludzie przestali się zabijać.
Zwolennicy przed sądem
Podczas rozprawy przed budynkiem sądu w Moskwie zgromadziło się kilkuset zwolenników, głównie młodych ludzi. Niektórzy przynieśli jabłka, symbol partii (nazwa Jabłoko oznacza po rosyjsku „jabłko”). Jeden ze zwolenników miał na sobie flagę Rosji jako pelerynę. Po ogłoszeniu wyroku tłum skandował „Hańba! Hańba!”. Zgromadzenie zostało rozpędzone po zakończeniu rozprawy. Jedna ze zwolenniczek, Jewgienija, powiedziała, że czuła obowiązek przyjścia.
Uważamy, że to kluczowe, aby pokazać, że jest nas wielu i że jesteśmy zjednoczeni w poparciu dla tej partii, ponieważ wszyscy chcemy pokoju.
Presja na członków Jabłoka
Decyzja sądu jest efektem wielomiesięcznej presji na partię. Ośmiu działaczy Jabłoka zostało uwięzionych, a około czterdziestu objęto postępowaniami prawnymi. Zastępca lidera partii Maksim Krugłow został w czerwcu skazany na siedem lat więzienia za wpisy w mediach społecznościowych dotyczące ofiar cywilnych w Buczy, Mariupolu i innych ukraińskich miastach. W ubiegłym tygodniu partia padła ofiarą cyberataku tuż po uruchomieniu zbiórki funduszy na kampanię wyborczą.
- Sąd Najwyższy Rosji uznaje „międzynarodowy ruch LGBT” za ekstremistyczny, co później przywołano w pozwie Rodiny przeciwko Jabłoku
- Zastępca lidera Jabłoka Maksim Krugłow skazany na siedem lat więzienia za wpisy w mediach społecznościowych o ofiarach cywilnych w Buczy i Mariupolu
- Centralna Komisja Wyborcza zatwierdza listę kandydatów Jabłoka do wrześniowych wyborów do Dumy
- Jabłoko pada ofiarą cyberataku tuż po uruchomieniu zbiórki funduszy na kampanię wyborczą
- Sąd Najwyższy wyklucza Jabłoko z wrześniowych wyborów parlamentarnych, uwzględniając pozew Rodiny
Perspektywy wyborcze
Sondaż przeprowadzony na początku roku wskazywał na 3-procentowe poparcie dla Jabłoka, co jest wynikiem poniżej progu 5% wymaganego do wejścia do Dumy Państwowej. Partia nie zdobyła mandatów w Dumie od 2003 roku. Niezależne badania pokazują, że większość Rosjan popiera negocjacje pokojowe z Kijowem, jednak Kreml wielokrotnie wykluczał zawieszenie broni, twierdząc, że dąży do porozumienia na własnych warunkach. Jabłoko otrzymało wsparcie od przebywających na emigracji opozycjonistów, w tym Julii Nawalnej, wdowy po Aleksieju Nawalnym. Oboje figurują w Rosji na listach osób uznanych za „ekstremistów”.
- Jabłoko (sondaż z początku roku)
- 3 %
- Próg wejścia do Dumy
- 5 %


