
Nurek uwiecznił pierwsze podwodne nagranie żarłacza białego na Morzu Śródziemnym podczas usuwania sieci
Nurkowie-wolontariusze oczyszczający Cieśninę Sycylijską z porzuconych sieci rybackich sfilmowali z bliska dorosłego żarłacza białego. To prawdopodobnie pierwsze podwodne nagranie wideo tego gatunku na Morzu Śródziemnym.
Nieoczekiwane spotkanie
Podczas majowej misji mającej na celu odzyskanie porzuconych sieci rybackich z wraku statku w Cieśninie Sycylijskiej, zespół nurków-wolontariuszy stanął twarzą w twarz z dorosłym żarłaczem białym. Zwierzę, którego długość oszacowano na około cztery metry, w towarzystwie kilkunastu ryb pilotów, spokojnie zbliżyło się do grupy. Derk Remmers, wolontariusz Ghost Diving, który sfilmował to zdarzenie, opisał tę chwilę.
Palce mi drżały, gdy próbowałem uruchomić kamerę. To było naprawdę wyjątkowe spotkanie. Rekin podpłynął do nas, oddalił się i wrócił.
Remmers powiedział później dziennikowi „The Independent”, że rekin nie wydawał się groźny.
Przepłynął obok nas, a potem odwrócił się i stanął do nas przodem, wracając. Było jasne, że był ciekawski, a nie agresywny. Był bardzo spokojny, jakby miał podejście, że to on tu rządzi. A kiedy zaczęliśmy wypuszczać bąbelki, przyspieszył i zniknął w błękicie.
Rzadka dokumentacja
Choć żarłacze białe są sporadycznie obserwowane z łodzi, fundacja Healthy Seas podaje, że po raz pierwszy zostały sfilmowane pod wodą przez nurków w swoim naturalnym środowisku. Nagranie zostało opublikowane z okazji Światowego Dnia Oceanów, 8 czerwca 2026 roku.
Takie chwile przypominają nam, jak wiele życia wciąż może istnieć na pełnym morzu w regionie śródziemnomorskim i jak ważne jest, aby chronić je przed możliwymi do uniknięcia zagrożeniami, takimi jak porzucony sprzęt wędkarski czy przełowienie.
- Nurkowie spotykają dorosłego żarłacza białego podczas usuwania sieci widmo w Cieśninie Sycylijskiej.
- Fundacja Healthy Seas publikuje nagranie z okazji Światowego Dnia Oceanów.
Sieci widma: ukryty zabójca
Celem wyprawy było usunięcie porzuconego sprzętu wędkarskiego, zwanego sieciami widmo, które przez lata po porzuceniu w dalszym ciągu zaplątują i zabijają życie morskie. Zespół odzyskał sieci z wraku statku w bogatym w bioróżnorodność cieśninie. Pascal van Erp, inny nurek biorący udział w misji, zasugerował, że rekina mogły przyciągnąć martwe zwierzęta, które już zaplątały się w sieci.
Gatunek na krawędzi
Naukowcy szacują, że na Morzu Śródziemnym pozostało zaledwie kilkaset żarłaczy białych, gdzie są one uznawane za krytycznie zagrożone. Głównymi przyczynami spadku ich liczebności są przełowienie, nielegalne połowy i przyłów. Obserwacja, choć rzadka, dostarcza cennych danych. Podczas wyprawy naukowcy pobrali próbki środowiskowego DNA w celu analizy bioróżnorodności wokół wraku i uzyskania wglądu w obecność rekina.
Wartość naukowa i ochroniarska
Eksperci uważają, że nagranie może pomóc w lepszym zrozumieniu rozmieszczenia i zachowania żarłaczy białych w regionie, choć potrzebne są dalsze badania. Misja obejmowała również monitoring bioróżnorodności. Z okazji Światowego Dnia Oceanów fundacja Healthy Seas wezwała rządy i przemysł rybny do przyjęcia silniejszych środków ograniczających sieci widmo, ostrzegając, że sprzątanie przez wolontariuszy samo w sobie nie rozwiąże problemu zanieczyszczenia.


