
Izba Deputowanych Rumunii przyjmuje ustawę o integralności z poprawkami mającymi na celu usunięcie burmistrza Timișoary i zmuszenie partnerki prezydenta do ujawnienia majątku
Dwie poprawki przyjęte przez Izbę Deputowanych w poniedziałek wieczorem przepisują rumuńską ustawę o integralności, aby zmusić burmistrza Timișoary Dominica Fritza do opuszczenia urzędu oraz zobowiązać partnerkę prezydenta do ujawnienia swojego majątku, co wywołuje oskarżenia o polityczną wymianę między PSD a AUR oraz ostrzeżenia, że zagrożonych jest nawet 800 milionów euro z unijnych funduszy na odbudowę.
Co przyjęła Izba
W poniedziałek wieczorem, 3 sierpnia 2026 roku, Izba Deputowanych przyjęła nową ustawę o Narodowej Agencji Integralności (ANI) 184 głosami za, 2 przeciw i 16 wstrzymującymi się; 68 deputowanych nie głosowało. Tekst trafia teraz do Senatu, izby decyzyjnej, z debatami komisyjnymi zaplanowanymi na wtorek i głosowaniem plenarnym na środę. Ustawa jest kamieniem milowym w ramach rumuńskiego Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (PNRR) i musi zostać przyjęta i opublikowana w Monitorze Urzędowym do 31 sierpnia, aby utrzymać wypłaty z UE na właściwym torze.
Dwie poprawki dominują w przyjętym tekście. Senat odrzucił wcześniejszą wersję w czwartek 30 lipca z powodu braku głosów; PSD umieściło swoją klauzulę z powrotem, a AUR dodało drugą, której nie było w odrzuconym tekście. Poprawka PSD stanowi, że osoby, wobec których stwierdzono ostatecznie niezgodność lub konflikt interesów, tracą mandat lub funkcję w ciągu 30 dni od wejścia ustawy w życie, nawet jeśli stwierdzenie to miało miejsce przed wejściem ustawy w życie. Poprawka AUR zobowiązuje małżonków, partnerów i osoby „pozostające w stosunkach podobnych do małżeńskich” prezydenta, posłów, ministrów i innych wysokich urzędników do składania oświadczeń majątkowych i o interesach.
- ICCJ potwierdza ustalenie ANI, że Dominic Fritz był w konflikcie interesów jako burmistrz
- Senat odrzuca ustawę o ANI z powodu braku głosów, po starciu o poprawki PSD
- Projekt ponownie wprowadzony do obiegu parlamentarnego
- Izba Deputowanych przyjmuje ustawę z poprawkami PSD i AUR (184 za, 2 przeciw, 16 wstrzymujących się)
- Debata w wyspecjalizowanych komisjach Senatu
- Planowana debata i głosowanie na plenarnym posiedzeniu Senatu
Dwa cele
Partie opozycyjne twierdzą, że poprawki są dostosowane do uderzenia w dwie osoby. Przepis PSD jest wymierzony w Dominica Fritza, burmistrza Timișoary z USR. W dniu 18 czerwca 2026 roku Wysoki Sąd Kasacyjny i Sprawiedliwości potwierdził ustalenie ANI, że Fritz znajdował się w konflikcie interesów. Zgodnie z obecnym prawem ma on zakaz sprawowania urzędu wybieralnego przez trzy lata, ale jego mandat nie jest automatycznie wygaszany. Nowa klauzula zmusiłaby go do odejścia z mocą wsteczną.
Poprawka AUR jest wymierzona w Mirabelę Grădinaru, partnerkę prezydenta Nicușora Dana. Nie pełni ona żadnej funkcji publicznej, ale przepis wymagałby od niej ujawnienia majątku i interesów. Lider AUR George Simion napisał na Facebooku po głosowaniu komisji: „Kogo przeszkadza, że partnerzy w konkubinacie również składają oświadczenia majątkowe? Włączcie światło 😅 Nasza poprawka przeszła!” Dodał, że ci, którzy chcieli, aby ustawa obejmowała tylko Fritza, „chcieli chronić kogoś w Cotroceni”.
Oskarżenia o polityczną wymianę
PNL i USR określiły głosowanie jako prymitywny układ. Wiceprezes PNL Alexandru Muraru powiedział, że obie partie podzieliły między sobą cele.
PSD chciało głowy Fritza, a AUR chciało uczynić z Mirabeli Grădinaru, życiowej partnerki prezydenta Rumunii, cel. Zagłosowali za swoimi poprawkami. Prymitywna polityczna wymiana: mandat Fritza w zamian za życie prywatne rodziny prezydenta.
Rzecznik PNL Ionel Bogdan porównał to do rozporządzenia nadzwyczajnego z 2017 roku, które wywołało masowe protesty: „OUG 13 dotyczyło ratowania jednego człowieka. Poprawka PSD do ustawy o integralności dotyczy wyeliminowania jednego człowieka”. Powiedział, że ustawa napisana dla jednej osoby „nie jest już ustawą”, ale „nadużyciem władzy”. Sformułowanie „głęboko niekonstytucyjne” padło ze strony tymczasowego premiera Ilie Bolojana, który użył go wobec poprawki PSD podczas debaty w Senacie 30 lipca.
USR wydało oświadczenie, oskarżając PSD i AUR o fabrykowanie kar retroaktywnych „na rozkaz Sorina Grindeanu” i ostrzegło, że cenę zapłacą wszyscy Rumuni, gdy kraj straci prawie 800 milionów euro z funduszy PNRR.
Na rozkaz Sorina Grindeanu PSD i AUR upierają się przy fabrykowaniu kar retroaktywnych, aby wyeliminować swoich przeciwników piórem, nawet jeśli oznacza to wandalizm demokratyczny i popychanie Rumunii w stronę illiberalizmu.
Fundusze UE na szali
Ustawa jest kluczowym kamieniem milowym PNRR. PNL szacuje, że sporne poprawki mogą kosztować Rumunię 770 milionów euro; USR podaje kwotę prawie 800 milionów euro. Rząd musi przyjąć i opublikować ustawę do 31 sierpnia, aby nie zagrozić kolejnej transzy europejskich pieniędzy na odbudowę. Obie partie argumentują, że sankcje retroaktywne i rozszerzenie obowiązków deklaracyjnych na osoby niepełniące funkcji publicznych naruszają konstytucję i orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2025 roku.
Ile mandatów jest zagrożonych
Po głosowaniu w Izbie ANI opublikowała dane, z których wynika, że 122 osoby są obecnie objęte trzyletnim zakazem sprawowania urzędu publicznego po ostatecznym stwierdzeniu konfliktu interesów lub niezgodności. Spośród nich 47 nadal zajmuje stanowiska wymagające składania oświadczeń majątkowych i o interesach, a 22 z nich sprawują urzędy wybieralne. Poprawka PSD zmusiłaby do odejścia 47 osób, które nadal zajmują takie stanowiska, w ciągu 30 dni od wejścia ustawy w życie; pozostałe 75 nie zajmuje stanowisk, których dotyczy ustawa.
- Objęci 3-letnim zakazem
- 122 osoby
- Nadal na stanowisku
- 47 osoby
- Na stanowisku wybieralnym
- 22 osoby
Co dalej
Wyspecjalizowane komisje Senatu rozpatrują projekt ustawy we wtorek, 4 sierpnia, a debata plenarna i głosowanie zaplanowane są na środę, 5 sierpnia. Jeśli Senat przyjmie ustawę w obecnej formie, zostanie ona przesłana prezydentowi Nicușorowi Danowi do promulgacji. Własna partnerka prezydenta jest jednym z bezpośrednich celów poprawki, co – jak twierdzą politycy opozycji – dodaje dalszy konstytucyjny i osobisty wymiar decyzji, która go czeka.

