
Rosja oskarża Rumunię o wsparcie wojskowe dla Ukrainy przez port Giurgiulești w Mołdawii; Bukareszt nazywa to „stalinowską propagandą”
Rosyjski dyplomata Jurij Pilipson przekazał agencji TASS, że Rumunia zapewnia bezpośrednie wsparcie wojskowe dla Ukrainy przez port Giurgiulești w Mołdawii. Bukareszt 10 sierpnia określił te twierdzenia mianem „stalinowskiej propagandy”. W osobnym oświadczeniu wiceminister spraw zagranicznych Michaił Gałuzin ostrzegł, że każda prowokacja wobec Naddniestrza zostanie uznana za atak na Rosję.
Rosyjski dyplomata oskarża Rumunię o bezpośrednie wsparcie wojskowe dla Ukrainy
Jurij Pilipson, dyrektor Drugiego Departamentu Europejskiego MSZ Rosji, powiedział w wywiadzie dla TASS opublikowanym w niedzielę 9 sierpnia 2026 r., że Rumunia „jest już zaangażowana w zapewnianie bezpośredniego wsparcia wojskowo-logistycznego dla reżimu w Kijowie”. Pilipson wysunął to oskarżenie w kontekście przejęcia przez Rumunię operatora Międzynarodowego Wolnego Portu Giurgiulești w Mołdawii. Stwierdził, że port został przekształcony „w węzeł tranzytowy do dostarczania różnych towarów na Ukrainę, w tym tych przeznaczonych dla ukraińskich sił zbrojnych”. Dodał, że sytuacja „rodzi pytania o prawdziwe cele wykorzystania portu Giurgiulești w najbliższej przyszłości”.
Port, położony nad Dunajem w pobliżu granic Mołdawii z Rumunią i Ukrainą, obsługuje ponad 70% mołdawskiego importu i eksportu drogą wodną. W kwietniu 2026 r. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) sprzedał 100% udziałów w ICS Danube Logistics, operatorze portu, Administracji Portów Morskich w Konstancy. Rumunia określiła tę transakcję jako „inwestycję strategiczną dla naszego kraju o znaczeniu regionalnym i europejskim” i zobowiązała się do długoterminowych inwestycji w celu zwiększenia przepustowości portu oraz modernizacji infrastruktury. Ówczesny minister transportu Ciprian Șerban powiedział w lutym 2026 r., że port wesprze odbudowę Ukrainy poprzez zapewnienie bezpiecznych alternatywnych szlaków.
- Minister transportu Ciprian Șerban mówi, że przejęcie portu Giurgiulești wesprze odbudowę Ukrainy
- EBOR sprzedaje 100% udziałów w ICS Danube Logistics Administracji Portów Morskich w Konstancy
- Pilipson mówi TASS, że Rumunia zapewnia bezpośrednie wsparcie wojskowo-logistyczne dla Ukrainy przez port Giurgiulești
- Rzecznik rumuńskiego MSZ Țărnea nazywa rosyjskie twierdzenia stalinowską propagandą
- Gałuzin ostrzega, że każda zbrojna prowokacja wobec Naddniestrza będzie traktowana jako atak na Rosję
Rumuńskie MSZ nazywa rosyjskie twierdzenia „stalinowską propagandą”
Rumuńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odpowiedziało w poniedziałek 10 sierpnia. Rzecznik Andrei Țărnea odrzucił rosyjskie oświadczenia, nazywając je „stalinowską propagandą”.
Każdy rosyjski urzędnik wypowiadający się na temat tożsamości narodowej innego kraju popada w oczywistą sprzeczność. Rozpowszechniając tego rodzaju stalinowską propagandę, Rosja prowadzi brutalną wojnę podbojową.
Țărnea oskarżył Rosję o codzienne zabijanie cywilów przy jednoczesnym negowaniu suwerenności i tożsamości narodowej sąsiada. Odwołał się również do polityki przymusowej rusyfikacji prowadzonej przez carską Rosję i Związek Radziecki. Podkreślił, że tożsamości narodowe i aspiracje nie podlegają żądaniom Moskwy, niezależnie od tego, czy dotyczą języka, czy decyzji gospodarczych i inwestycyjnych.
Czasy, gdy Moskwa siłą wybierała za te narody lub narzucała im, co mają robić, minęły. Wojna i rosyjska propaganda to dwie twarze tego samego pragnienia kontroli ze strony Moskwy.
Pilipson odniósł się również do relacji rumuńsko-mołdawskich, przywołując dane ze spisu powszechnego z 2024 r., według których 76,7% obywateli Mołdawii zadeklarowało narodowość mołdawską, a tylko 8,0% rumuńską. Stwierdził, że promowanie tematu zjednoczenia w przestrzeni publicznej Mołdawii jest częścią kampanii mającej na celu wpływanie na opinię publiczną.
- Mołdawska
- 76.7 %
- Rumuńska
- 8 %
Rosja ostrzega przed reakcją na każdą prowokację wobec Naddniestrza
W osobnym oświadczeniu wiceminister spraw zagranicznych Rosji Michaił Gałuzin powiedział agencji TASS, że Moskwa uzna każdą zbrojną prowokację Ukrainy i Mołdawii przeciwko separatystycznemu regionowi Naddniestrza za atak na Rosję. Dodał, że użyje „wszelkich dostępnych środków”, aby chronić przebywających tam obywateli rosyjskich. W Naddniestrzu mieszka ponad 200 000 posiadaczy rosyjskich paszportów, a na miejscu nielegalnie stacjonują rosyjskie wojska i policja wraz z dużymi składami broni i amunicji.
Gałuzin ocenił ryzyko zbrojnych prowokacji jako „zmniejszone”, ale stwierdził, że nie można ich „całkowicie wykluczyć”.
Takie lekkomyślne i nieodpowiedzialne działania, zgodnie z prawem międzynarodowym, uznamy za atak na Rosję i nie pozostawimy ich bez stanowczej i natychmiastowej odpowiedzi.
Ani Mołdawia, ani Ukraina nie ogłosiły planów interwencji wojskowej w Naddniestrzu. Region, który ogłosił niepodległość od Mołdawii w latach 90., znajduje się w głębokim kryzysie gospodarczym po tym, jak Moskwa ograniczyła transfery budżetowe do Tyraspola, a większość eksportu przekierowano do państw członkowskich UE.


