Wygenerowane przez AI·Redagowane przez ludzi·Dowiedz się jak
© Billboard
Muzyka·2 g. temu

Bad Bunny rozpoczyna historyczną 10-nocną rezydencję w Madrycie z Myke'em Towersem, przenosząc Portoryko do 60 000 fanów

Portorykańska supergwiazda zainaugurowała swój bezprecedensowy cykl 10 koncertów na madryckim stadionie Riyadh Air Metropolitano w sobotę, przemieniając obiekt w kawałek Portoryko dla ponad 60 000 fanów, co było jej pierwszym występem w mieście od 2018 roku.

Bad Bunny zapoczątkował swoją historyczną 10-nocną rezydencję na madryckim Riyadh Air Metropolitano w sobotę 30 maja, dostarczając prawie trzygodzinne widowisko łączące jego najnowszy album „Debí Tirar Más Fotos” z przełomowymi hitami. Wyprzedany koncert przyciągnął ponad 60 000 fanów, z których niektórzy biwakowali przed stadionem od poprzedniego dnia.

Długo wyczekiwany powrót

Wracając do Madrytu po raz pierwszy od koncertu w WiZink Center w 2018 roku, Bad Bunny wyraził ogromną wdzięczność publiczności. Artysta zastanawiał się nad swoją nieobecnością w Hiszpanii, mówiąc zgromadzonym, że zapomniał, ilu pięknych ludzi jest w Madrycie, i obiecując, że ta noc będzie tego warta.

Dobrze być tutaj, w Madrycie. Dziś wieczorem zaśpiewamy wiele piosenek, których wcześniej nie śpiewaliśmy. Mam nadzieję, że jesteście gotowi.

Setlista objęła 33 utwory, w tym „La Mudanza”, „Callaíta”, „Turista”, „Tití Me Preguntó”, „Me Porto Bonito”, „Yonaguni” i „Dákiti”, a tłum śpiewał razem z artystą przy praktycznie każdym refrenie.

Kawałek Portoryko w Hiszpanii

Cała produkcja była nieustannym hołdem dla ojczyzny Bad Bunny'ego. Na scenie stanęła „La Casita”, prawie 13-metrowa scena pomocnicza zaprojektowana jako wierna replika tradycyjnego portorykańskiego wiejskiego domu. Podczas tego segmentu artysta wchodził w interakcje z fanami w pierwszych rzędach, rozmawiając, słuchając historii i robiąc zdjęcia. Pięciu fanów zostało wybranych, by dołączyć do niego po powtórzeniu frazy „Acho, PR es otra cosa” („Portoryko jest czymś innym”).

Kto chce pojechać ze mną do PR?

Odniesienia kulturowe przenikały cały pokaz – od endemicznej portorykańskiej żaby „sapo concho” po gitarzystę noszącego „pavę”, tradycyjny portorykański kapelusz, podczas wykonywania „Entre dos aguas” Paco de Lucíi.

Niespodziewany gość: Myke Towers

Ekskluzywną piosenką wieczoru, zgodnie z tradycją, w której Bad Bunny wykonuje unikalny utwór na każdym przystanku trasy, było „Adivino” z udziałem innego portorykańskiego artysty, Myke'a Towersa. Występ Towersa wywołał sensację, a on sam przedłużył swój pobyt na scenie, wykonując pięć swoich hitów: „La playa”, „Diosa”, „Si se da”, „Lala” i „La falda”.

Madrycka rezydencja Bad Bunny'ego: Kluczowe momenty
  1. Ostatni koncert Bad Bunny'ego w Madrycie w WiZink Center przed rezydencją w 2026 roku.
  2. Otwarcie bram na Riyadh Air Metropolitano na pierwszą noc rezydencji.
  3. Bad Bunny wychodzi na scenę w białym garniturze, otwierając koncert utworami „La Mudanza” i „Callaíta”.
  4. Myke Towers pojawia się jako gość-niespodzianka, wykonując „Adivino” i pięć solowych hitów.
  5. Planowane zakończenie 10-nocnej rezydencji na Riyadh Air Metropolitano.

Znane twarze i sceneria przed stadionem

„La Casita” gościła również znane osobistości, w tym aktorki Ester Expósito, Ana de Armas i Maríę León, a także włoską influencerkę Chiara Ferragni oraz piłkarzy Isiego Palazóna i Sergio Camello. Przed stadionem setki fanów, którym nie udało się zdobyć biletów – niektórych wycenianych na ponad 100 euro – zorganizowały własny, równoległy koncert na parkingu, co podkreśla ogromny popyt i syndrom „FOMO” wokół wydarzenia.

Rezydencja trwa dalej

Będący pierwszym z 10 koncertów trwających do 15 czerwca, ten występ wyznacza poziom dla jednej z najważniejszych rezydencji muzycznych w historii Madrytu. Przed nami jeszcze dziewięć nocy, a w mediach społecznościowych już krążą spekulacje na temat przyszłych gości-niespodzianek, wśród których wymienia się takie nazwiska jak Rosalía i Quevedo.

Madryt

5 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Kultura i sport