
Trump twierdzi, że Iran poprosił o spotkanie w Dosze, Teheran zaprzecza planowanym rozmowom w tym tygodniu, gdy rozejm słabnie
W poniedziałek pojawiły się sprzeczne informacje na temat tego, czy amerykańskie i irańskie zespoły techniczne spotkają się we wtorek w Dosze. Prezydent Trump oświadczył, że Teheran poprosił o to spotkanie, ale wiceminister spraw zagranicznych Iranu zaprzeczył, jakoby w tym tygodniu zaplanowano jakiekolwiek rozmowy, ujawniając kruchy stan wstępnego porozumienia pokojowego.
Sprzeczne informacje o rozmowach w Dosze
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump na Truth Social oświadczył, że Iran poprosił o spotkanie, które ma się odbyć we wtorek w Dosze. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że rozmowy techniczne na temat Cieśniny Ormuz odbędą się na marginesie negocjacji wysokiego szczebla z udziałem wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera.
IRAN POPROSIŁ O SPOTKANIE. ODBĘDZIE SIĘ JUTRO W DOSZE!
Jednak wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi zaprzeczył, jakoby w tym tygodniu planowano jakiekolwiek dyskusje grup technicznych. Stwierdził, że konsultacje z Katarem trwają, ale doniesienia o rozpoczęciu rozmów w Dosze są fałszywe. Pierwsza runda rozmów technicznych odbędzie się, gdy warunki, termin i miejsce zostaną uzgodnione za pośrednictwem mediatorów.
Niedawna eskalacja zagraża rozejmowi
Spór jest następstwem ostrej eskalacji w zeszłym tygodniu. 25 czerwca zaatakowano statek handlowy w Cieśninie Ormuz – pierwszy taki incydent od czasu wstępnego porozumienia. Zachód obwinił Iran, który tego nie potwierdził. USA odpowiedziały uderzeniami z powietrza na cele w Iranie. W kolejnych dniach obie strony wymieniły ogień.
28 czerwca Iran wystrzelił rakiety i drony na amerykańskie bazy w Kuwejcie i Bahrajnie, uszkadzając budynek mieszkalny. Strażnicy Rewolucji Islamskiej zagrozili „całkowitym wstrzymaniem” wszystkich procesów dyplomatycznych, oskarżając USA o naruszenie zawieszenia broni.
Wstępne ramy pokojowe
Wojna rozpoczęła się 28 lutego ofensywą amerykańsko-izraelską. Po czterech miesiącach, 17 czerwca, USA i Iran przyjęły wstępne porozumienie, podpisane przez prezydentów Trumpa i Masuda Pezeszkiana. Umowa przewiduje otwarcie Cieśniny Ormuz, zakończenie amerykańskiej blokady irańskich portów oraz utworzenie czterech grup roboczych kierowanych przez zespoły techniczne z USA, Iranu, Kataru i Pakistanu. Strony mają 60 dni na sfinalizowanie stałego porozumienia.
Prezydent Pezeszkian ogłosił, że 6 miliardów dolarów z 12 miliardów dolarów zamrożonych irańskich aktywów w Katarze zostanie uwolnionych po zniesieniu sankcji na ropę i petrochemia.
- USA i Izrael rozpoczynają atak militarny na Iran, rozpoczynając wojnę
- Wstępne porozumienie pokojowe zaakceptowane przez USA i Iran
- Prezydenci Trump i Pezeszkian podpisują wstępną umowę
- Rozpoczęcie pierwszych bezpośrednich rozmów USA-Iran w Szwajcarii
- Utworzenie czterech grup roboczych pod kierownictwem USA, Iranu, Kataru i Pakistanu
- Atak na statek handlowy w Cieśninie Ormuz; amerykańskie uderzenia odwetowe na Iran
- Iran atakuje cele amerykańskie w Kuwejcie i Bahrajnie; IRGC grozi wstrzymaniem rozmów
- Iran opuszcza zaplanowane rozmowy techniczne, powołując się na amerykańskie uderzenia
- Trump ogłasza spotkanie zainicjowane przez Iran w Dosze; Iran zaprzecza planowanym rozmowom
Tajemnica sprzecznych sygnałów
Serwis Axios, powołując się na amerykańskich urzędników, poinformował, że obie strony ponownie zgodziły się zaprzestać działań zbrojnych i spotkać. Jeden z wysokich rangą urzędników powiedział: „Zdecydowaliśmy zaprzestać wszelkiej aktywności zbrojnej”. Inny stwierdził, że „statki mogą swobodnie pływać”, podczas gdy trwają rozmowy techniczne.
Jednak nieobecność Iranu na zaplanowanych na niedzielę rozmowach i zaprzeczenie wtorkowemu spotkaniu sugerują głębokie różnice w interpretacji wstępnej umowy, szczególnie w kwestii Cieśniny Ormuz. Rola Kataru jako mediatora jest kontynuowana, podczas gdy obie strony prowadzą publiczne manewry.

