
Ruch tankowców w Cieśninie Ormuz zwalnia po wymianie uderzeń między USA a Iranem, rozejm ogłoszony 'skończonym'
USA i Iran dokonały w tym tygodniu wymiany uderzeń militarnych, uderzając w statki i cele wojskowe, co podniosło ceny ropy o 4–5% i sparaliżowało żeglugę przez ten kluczowy przesmyk.
Eskalacja w tym tygodniu
Trzymiesięczny tymczasowy rozejm między USA a Iranem załamał się w tym tygodniu po tym, jak irańskie rakiety uderzyły w trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Ataki na katarskie i saudyjskie statki skłoniły prezydenta Donalda Trumpa do ogłoszenia, że memorandum o porozumieniu jest „skończone”, choć później urzędnicy amerykańscy stwierdzili, że rozmowy techniczne są kontynuowane. Ceny ropy naftowej spadły w piątek, ale wciąż notują tygodniowe wzrosty rzędu 4–5%, a ruch tankowców przez cieśninę wyraźnie zwolnił, a Bloomberg poinformował o niemal całkowitym zastoju na podstawie danych śledzących statki.
Wymiana uderzeń zbrojnych
Iran uderzył w tankowce we wtorek, według źródeł amerykańskich i z branży żeglugowej. W odpowiedzi CENTCOM ogłosił uderzenia na ponad 80 celów w Iranie w środę, w tym systemy obrony powietrznej, instalacje radarowe i ponad 60 szybkich łodzi obsługiwanych przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. USA oświadczyły, że nakładają „wysoką cenę za atakowanie załóg statków handlowych, które są niewinnymi cywilami, na międzynarodowym szlaku wodnym”, głosi oświadczenie CENTCOM. Iran odpowiedział tego samego dnia, wystrzeliwując rakiety na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie. Kolejne ataki odnotowano w czwartek, gdy zawyły syreny ostrzegawcze. CENTCOM kontynuował uderzenia z powietrza na około 90 dodatkowych irańskich celów w czwartek.
Nakładamy wysoką cenę za to, że załogi statków handlowych, składające się z niewinnych cywilów, zostały zaatakowane na międzynarodowym szlaku wodnym.
- Irańskie rakiety uderzają w trzy tankowce w cieśninie.
- USA uderzają w ponad 80 celów w Iranie; Iran wystrzeliwuje rakiety na amerykańskie bazy w Bahrajnie i Kuwejcie.
- Amerykańskie uderzenia z powietrza na około 90 dodatkowych irańskich celów; doniesienia o kolejnych atakach Iranu.
- Ruch tankowców zwalnia prawie do zera; Trump ogłasza rozejm 'skończony'; ceny ropy zmierzają do tygodniowych wzrostów.
- Minister spraw zagranicznych Iranu spotka się z Omanem; Europa rozważa propozycje opłat nawigacyjnych.
Żegluga w niebezpieczeństwie
Lila Vadinar, tankowiec pod banderą Indii przewożący 2 miliony baryłek ropy naftowej, zawrócił z korytarza omańskiego w środę po tym, jak trafiono trzy inne tankowce. Jego właściciele próbowali następnie przemknąć pod osłoną nocy bez nadawania swojej pozycji. Około 22-kilometrowy odcinek omańskich wód terytorialnych po południowej stronie cieśniny stał się krytyczną linią ratunkową, ale niewielu armatorów chce korzystać z irańskich wód. Przed tym tygodniem dzienny ruch tankowców przez cieśninę odzyskał średnio 40 statków, czyli znacznie poniżej normy sprzed konfliktu wynoszącej 125–140 sztuk dziennie. Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała, że globalna podaż ropy wzrosła w czerwcu o 4,1 mln baryłek dziennie w związku z wznowieniem żeglugi, ale nadal pozostaje 9,4 mln baryłek dziennie poniżej poziomów sprzed wojny.
Rozejm porzucony, pojawia się dyplomacja
Trump ogłosił porozumienie martwe i nazwał swoich irańskich odpowiedników „okrutnymi i brutalnymi” oraz „szumowinami”, ale urzędnik amerykański stwierdził, że „rozmowy techniczne trwają”. Katar był w kontakcie z obiema stronami w celu zmniejszenia napięcia. Oman, który kontroluje większość żeglownych wód w cieśninie, opracował plan dostosowujący zasady poboru opłat z Cieśniny Malakka i zaoferował wysłanie ekspertów prawnych do Teheranu. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghczi uda się w sobotę do Maskatu, aby omówić kwestię cieśniny i bezpieczeństwa żeglugi, podały irańskie media. Jego wizyta jest „kontynuacją konsultacji, które rozpoczęliśmy z Omanem w ciągu ostatniego miesiąca lub dwóch”, powiedział rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei.
Rozmowa z Teheranem to czysta strata czasu.
Europejska propozycja opłat
Rządy europejskie analizują propozycje zezwalające na nieobowiązkowe opłaty nawigacyjne w cieśninie, pod warunkiem że uzyskają one poparcie Międzynarodowej Organizacji Morskiej. Zastępca premiera Wielkiej Brytanii, David Lammy, ostrzegł, że „narzucenie obowiązkowych opłat byłoby katastrofalne”. Rzecznik katarskiego MSZ, Madżed al-Ansari, powiedział, że przyznanie Iranowi suwerenności nad cieśniną w sprzeczności z międzynarodowym prawem morskim uczyniłoby narody zakładnikami „jakiegokolwiek radykalnego elementu, który chce przejąć kontrolę”. Dyplomaci twierdzą, że frakcje IRGC argumentują, iż skoro USA rozpoczęły bezprawy atak w lutym, nie mają one obowiązku przestrzegania prawa morza.

