
Minister obrony: rotacja wojsk USA do Polski wznowiona po majowym zawieszeniu
Polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział 6 lipca, że zawieszona w maju rotacja wojsk USA zostanie wznowiona i zakończona w ciągu kilku tygodni, nazywając to „niezwykle pozytywnym sygnałem”.
Ogłoszenie w Bydgoszczy
Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił wznowienie rotacji wojsk USA podczas ceremonii w Bydgoszczy 6 lipca, podczas której podpisano umowę z amerykańską firmą Anduril Industries na produkcję pocisków manewrujących. Przekazał, że informację otrzymał od zastępczyni ambasadora USA Stephanie Holmes oraz amerykańskiego attache wojskowego.
Rotacja, która została zawieszona kilka tygodni temu, wraca, będzie kontynuowana, a w ciągu najbliższych kilku tygodni rotacja amerykańskich żołnierzy w Polsce zostanie zakończona.
Kosiniak-Kamysz określił ten ruch jako „niezwykle pozytywny sygnał” i powiedział, że wpisuje się on w rozwój polsko-amerykańskiej współpracy w zakresie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego.
Tło zawieszenia
1 maja Pentagon ogłosił wycofanie 5 000 żołnierzy z Niemiec i odwołał plany rotacyjnego stacjonowania 4 000 amerykańskich żołnierzy w Polsce. Decyzja była częścią serii działań mających na celu zmniejszenie obecności sił USA w Europie. Kilka dni później prezydent Donald Trump oświadczył, powołując się na dobre stosunki z prezydentem Polski Karolem Nawrockim, że do Polski zostanie wysłanych dodatkowych 5 000 żołnierzy amerykańskich.
- Pentagon odwołuje rotację 4 000 żołnierzy do Polski i ogłasza wycofanie 5 000 z Niemiec.
- Prezydent Trump deklaruje wysłanie dodatkowych 5 000 żołnierzy USA do Polski.
- Szef Pentagonu Hegseth ogłasza przegląd sił USA w Europie, powiązany z koncepcją NATO 3.0.
- Minister obrony Kosiniak-Kamysz ogłasza wznowienie rotacji, która ma zostać zakończona w nadchodzących tygodniach.
Przegląd sił USA i NATO 3.0
W połowie czerwca szef Pentagonu Pete Hegseth ogłosił przegląd sił i baz USA w Europie, który ma potrwać do sześciu miesięcy. Powiązał ten przegląd z koncepcją przekształcenia NATO w model, w którym Europa przejmie główną odpowiedzialność za swoją obronę konwencjonalną, tzw. NATO 3.0.
Rozmowy o stałej obecności
Dyskusje między polskimi a amerykańskimi władzami obejmują również stałą obecność wojskową USA w Polsce. Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta, powiedział po godzinnej rozmowie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, że Rubio zadeklarował się jako „absolutnie za” zmianą charakteru obecności sił zbrojnych USA na terytorium Polski z rotacyjnej na stałą.
Jestem absolutnie za zmianą charakteru obecności sił zbrojnych USA na terytorium Polski z rotacyjnej na stałą.
Przydacz zauważył, że Rubio podtrzymał deklarację Trumpa o wysłaniu dodatkowych 5 000 żołnierzy, ale wyjaśnił, że prawdopodobnie oznacza to 5 000 żołnierzy zamiast, a nie w uzupełnieniu do zawieszonej rotacyjnej brygady pancernej liczącej 4 000 żołnierzy. Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 000 żołnierzy amerykańskich, zarówno rotacyjnie, jak i w ramach stałej obecności.
Umowa z Anduril na pociski manewrujące
Ogłoszenie nastąpiło w momencie, gdy Polska podpisała porozumienie między Polską Grupą Zbrojeniową SA, Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 2 a Anduril Industries w celu rozwinięcia zdolności produkcyjnych pocisków manewrujących. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że podpisanie nastąpiło dzień przed szczytem NATO w Ankarze, nazywając to „strategicznym momentem” dla interesu narodowego Polski. Zaznaczył, że Polska jest pierwszym krajem w Europie, który podpisał taką umowę z Anduril, z wyłącznością na produkcję i transfer technologii, w tym polską wersję pocisku Barracuda 500.

