
Rosyjskie ataki w Ukrainie: dziewięć ofiar śmiertelnych, Moskwa odrzuca propozycję zawieszenia broni
Rosyjskie pociski balistyczne i drony uderzyły 23 i 24 września 2026 r. w Kijów, Odessę oraz obwód doniecki, zabijając co najmniej dziewięć osób. W tym samym czasie Moskwa odrzuciła na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ możliwość wstrzymania działań wojennych.
Seria ataków rakietowych na Kijów
W czwartek rano, 24 września 2026 r., siły rosyjskie wystrzeliły serię pocisków balistycznych w stronę Kijowa, co wywołało co najmniej 20 eksplozji w stolicy. Przed uderzeniami w mieście zamieszkiwanym przez około trzy miliony osób zawyły syreny alarmowe. Według władz miejskich oraz prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, ostrzał zabił co najmniej dwie osoby, a wiele innych zostało rannych. Część cywilów została uwięziona pod gruzami. Celem porannego ataku były budynki mieszkalne, węzły logistyczne, infrastruktura energetyczna oraz klinika położnicza.
Mer Witalij Kliczko ostrzegł mieszkańców za pośrednictwem kanałów publicznych, gdy ataki się rozpoczęły.
Stolica jest atakowana pociskami balistycznymi. Pozostańcie w schronach!
Fala uderzeń w wielu regionach
Czwartkowy atak nastąpił po intensywnych uderzeniach z środy, 23 września, w wyniku których zginęło co najmniej siedem osób w całej Ukrainie. W Kijowie śmierć poniosły dwie osoby, a 43 zostały ranne, gdy ostrzał zniszczył dwie stacje benzynowe oraz uszkodził centrum biznesowe i sklepy. Ołeksandr Percowski, dyrektor ukraińskiej sieci kolejowej, ostrzegł, że linie kolejowe wokół Kijowa działają pod ostrzałem i wezwał pasażerów na dworcu centralnym do zachowania szczególnej czujności.
Na południu, w regionie Odessy, rosyjski pocisk trafił w komercyjny statek towarowy pływający pod banderą Antigui i Barbudy, zabijając jego ukraińskiego kapitana. Atak wywołał pożar w pobliskich magazynach żywności i produktów medycznych. Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że celem był masowiec transportujący zaopatrzenie wojskowe oraz magazyn montażowy dronów. W położonym na wschodzie obwodzie donieckim uderzenie w budynek mieszkalny w Ołeksandriwce zabiło czterech cywilów, a czterech innych raniło, jak poinformował ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec.
- Ukraina wystrzeliwuje ponad 1600 dronów i pocisków w stronę Rosji podczas wyborów parlamentarnych
- Erdogan potępia ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ
- Rosyjskie ataki zabijają siedem osób w Ukrainie, Ławrow wyklucza przerwę wojskową w ONZ
- Rosyjski ostrzał rakietami balistycznymi uderza w Kijów, zabijając co najmniej dwie osoby
Impas dyplomatyczny i zakłócenia w żegludze
Ataki miały miejsce w czasie, gdy prezydent Zełenski spotykał się z członkami Kongresu USA w Waszyngtonie, aby wnioskować o zaostrzenie sankcji gospodarczych wobec Moskwy. Zełenski wcześniej zaproponował wzajemne moratorium na ataki na infrastrukturę energetyczną. Jednak rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow odrzucił możliwość zaprzestania działań wojennych podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w środę.
Nie zamierzamy robić przerwy w naszej specjalnej operacji wojskowej.
Ławrow stwierdził, że państwa europejskie dążą do tymczasowego zawieszenia broni wyłącznie po to, by dozbroić Ukrainę. Tymczasem szlaki żeglugowe na Morzu Czarnym pozostają poważnie zakłócone. Według tureckiej izby morskiej Imeak, od lutego 2022 r. na Morzu Czarnym trafiono co najmniej 226 statków handlowych i cywilnych. Spośród tych incydentów 163 ataki (70%) miały miejsce w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2026 r. Przemawiając na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan określił ataki na statki handlowe jako niedopuszczalne i przedłożył obu rządom projekt memorandum mający na celu ochronę ruchu morskiego.
- Pierwsze 8 miesięcy 2026 r.
- 163 statki
- Łącznie od lutego 2022 r.
- 226 statki
Eskalacja transgraniczna
Eskalacja następuje po ukraińskich atakach dronów dalekiego zasięgu na rosyjskie obiekty logistyczne i energetyczne. W niedzielę, podczas ostatniego dnia rosyjskich wyborów parlamentarnych, siły ukraińskie wystrzeliły ponad 1600 dronów i pocisków przez granicę. Uderzenia te trafiły w rosyjskie rafinerie ropy, składy paliw, statki towarowe operujące na Morzu Czarnym oraz centra logistyczne należące do firm e-commerce Wildberries i Ozon. Moskwa zapowiedziała odwet za ataki przygraniczne.
