
Rosja twierdzi, że pozyskała 200 tys. ochotników, Zełenski uzyskuje od Trumpa obietnicę dostaw systemów Patriot
Moskwa twierdzi, że zaspokoiła potrzeby kadrowe bez poboru, podczas gdy Kijów i Waszyngton zgadzają się na wznowienie rozmów pokojowych, a Trump obiecuje licencje na produkcję rakiet Patriot.
Moskwa chwali się liczbą ochotników i odrzuca rozmowy o poborze
Zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział w nagraniu na Telegramie, że w pierwszej połowie 2026 roku około 200 000 ochotników podpisało kontrakty na walkę w Ukrainie. Liczby tej nie można niezależnie zweryfikować. Miedwiediew zapewnił, że potrzeby kadrowe sił zbrojnych zostały „całkowicie” zaspokojone i odrzucił ukraińskie twierdzenia, jakoby Kreml przygotowywał nową falę przymusowego poboru.
Nie ma absolutnie żadnej potrzeby mobilizacji. To kłamstwo wroga, który sam cierpi na niedobory personelu.
Oskarżył Kijów o szerzenie kłamstw, prowokacji i plotek w celu destabilizacji Rosji przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi. Rosja przyciąga ochotników wysokimi premiami i pensjami, choć wielu mężczyzn, którzy odbyli służbę wojskową, zgłasza również presję, by podpisać kontrakt.
Strach przed powtórką z 2022 roku jest głęboki
Niepokój społeczny dotyczący możliwej drugiej mobilizacji pozostaje silny. W 2022 roku Kreml w podobny sposób zaprzeczał jakimkolwiek planom przymusowego poboru, by chwilę później ogłosić częściową mobilizację, która skłoniła setki tysięcy Rosjan do ucieczki z kraju. Ustępujący ambasador Niemiec Alexander Graf Lambsdorff powiedział w połowie lipca tygodnikowi Der Spiegel, że „coraz więcej osób” w Moskwie dyskutuje o potencjalnym poborze po wyborach do Dumy.
Obawiam się również, że Rosjanie mogą zostać ponownie powołani do wojska na większą skalę.
Najnowsze zapewnienia Miedwiediewa w niewielkim stopniu uspokoiły te obawy, a niezależni obserwatorzy zauważają, że oficjalna narracja nie cieszy się powszechnym zaufaniem.
Kryzys kadrowy Ukrainy
Kijów zmaga się z własnymi poważnymi problemami kadrowymi. Jednostki na froncie cierpią na brak żołnierzy, dezercje są powszechne, a opór wobec momentami brutalnych działań rekrutacyjnych jest szeroki. Były minister obrony Mychajło Fedorow, przed swoim kontrowersyjnym odwołaniem, stwierdził, że około dwa miliony mężczyzn uchyliło się od mobilizacji. Próbował zreformować system rekrutacji za pomocą bardziej atrakcyjnych warunków kontraktowych, ale niedobory utrzymują się.
Zełenski spotyka się z Trumpem i uzyskuje obietnicę Patriotów
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opisał swoje spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem jako dobre. Następnie szef sztabu Kyryło Budanow ogłosił, że obie strony zgodziły się zintensyfikować proces negocjacyjny na wszystkich szczeblach w dążeniu do sprawiedliwego pokoju. Nie podano dalszych szczegółów. Osobno Zełenski przekazał, że Trump obiecał Ukrainie licencje na produkcję systemów obrony powietrznej Patriot. Baterie Patriot pozostają jedynym skutecznym środkiem Ukrainy w walce z rosyjskimi rakietami balistycznymi, a Zełenski ostrzegał wiosną, że zapasy pocisków przechwytujących są niebezpiecznie niskie.
Dyplomacja i cień wojny w Iranie
Wojna USA z Iranem dodatkowo nadwyrężyła globalne dostawy pocisków przechwytujących Patriot i doprowadziła do impasu w negocjacjach między Kijowem a Moskwą prowadzonych pod egidą USA. Wznowienie działań dyplomatycznych i oferta licencji na Patrioty sygnalizują próbę restartu procesu, który utknął w martwym punkcie od wybuchu tamtego konfliktu.
- Kreml zaprzecza planom mobilizacji, a następnie ogłasza mobilizację częściową; setki tysięcy osób uciekają z Rosji.
- Zełenski ostrzega, że Ukrainie kończą się zapasy pocisków przechwytujących do systemów Patriot.
- Ambasador Niemiec Lambsdorff ostrzega przed narastającymi w Moskwie dyskusjami o drugiej mobilizacji po wrześniowych wyborach do Dumy.
- Miedwiediew twierdzi, że w pierwszej połowie 2026 roku zgłosiło się 200 tys. ochotników i nalega, że mobilizacja nie jest potrzebna.
- Zełenski spotyka się z Trumpem; obie strony zgadzają się zintensyfikować negocjacje pokojowe, a Trump obiecuje licencje na produkcję Patriotów.


