Rosja rozpoczyna trzydniowe wybory do Dumy Państwowej w warunkach wojennych
Rosjanie głosują od 18 do 20 września 2026 r., aby wybrać 450 członków Dumy Państwowej. Rządząca partia Jedna Rosja ma utrzymać kontrolę w obliczu dyskwalifikacji kandydatów i napięć wojennych.
Głosowanie w cieniu wojny
Głosowanie na 450 miejsc w rosyjskiej Dumie Państwowej rozpoczęło się w piątek 18 września 2026 r. i potrwa do niedzieli 20 września 2026 r. To pierwsze wybory parlamentarne od czasu, gdy prezydent Władimir Putin zarządził pełnoskalową inwazję na Ukrainę w 2022 r. Głosowanie odbywa się również na okupowanych terytoriach Ukrainy, gdzie przydzielono mandaty reprezentujące obszary, których rosyjskie siły jeszcze nie zajęły. Przed wyborami administracje regionalne otrzymały wytyczne z Kremla, wyznaczające Jednej Rosji cel zdobycia około 75% głosów przy frekwencji przekraczającej 50%, co ma przedłużyć 23-letnią dominację partii w parlamencie o kolejną pięcioletnią kadencję.
- Zastępca lidera Jabłoka Maksim Krugłow skazany na siedem lat więzienia
- Władze wykluczają Jabłoko z wyborów i skazują Lwa Szlosberga na 11 lat
- Lokale wyborcze otwarte w Rosji i na okupowanych terytoriach Ukrainy
- Zakończenie trzydniowego głosowania w wyborach do Dumy Państwowej
Zakazane kandydatury i wyroki sądowe
Wybory poprzedziły działania administracyjne i sądowe wymierzone w przeciwników wojny. Władze wykluczyły z głównej listy wyborczej liberalną partię Jabłoko, usuwając jedyną zarejestrowaną organizację otwarcie sprzeciwiającą się konfliktowi. Kluczowe postacie partii otrzymały długoletnie wyroki więzienia za komentarze dotyczące kampanii wojskowej. Zastępca lidera Jabłoka, Maksim Krugłow, został w czerwcu 2026 r. skazany na siedem lat więzienia, a starszy członek partii Lew Szlosberg otrzymał w sierpniu 2026 r. wyrok 11 lat pozbawienia wolności. Mimo ograniczeń, około tuzina kandydatów Jabłoka, takich jak 24-letnia Polina Lermant, startuje w okręgach moskiewskich.
Polina Lermant opisała swoje obawy podczas rozdawania ulotek pokojowych na ulicach:
Naprawdę się boję. Moi rodzice i mąż bardzo się o mnie martwią. Boję się, że zaczną się represje.
Wyciszone kampanie i systemowi rywale
W wyborach startuje Jedna Rosja oraz systemowe partie opozycyjne, takie jak Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej i skrajnie prawicowa Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji, które rutynowo głosują zgodnie z linią Kremla w kluczowych sprawach. Organy wyborcze zdyskwalifikowały kilku prominentnych kandydatów komunistycznych, postrzeganych jako potencjalna alternatywa. Aktywność kampanijna pozostaje wyraźnie ograniczona, kandydaci unikają drażliwych tematów, a niektóre debaty telewizyjne odbywały się w częściowo pustych studiach z powodu nieobecności uczestników.
Farida Rustamowa, założycielka niezależnego biuletynu Vlast, oceniła nietypowy przebieg kampanii:
W większości wyborów kandydaci walczą o uwagę. W Rosji w tym roku wielu robi coś odwrotnego.
- Docelowy udział głosów dla Jednej Rosji
- 75 %
- Docelowa frekwencja wyborcza
- 50 %
Napięcia gospodarcze i tło wojenne
Głosowanie odbywa się w czasie, gdy Rosja mierzy się z rosnącymi tarciami wewnętrznymi związanymi z konfliktem. Ukraińskie ataki dronów latem uszkodziły rosyjskie rafinerie, fabryki i węzły logistyczne, powodując lokalne niedobory paliw, wysokie stopy procentowe, braki kadrowe i ograniczenia w dostępie do internetu. Wygnany komentator polityczny Iwan Prieobrażeński zauważył, że wielu obywateli postrzega głosowanie jako demonstrację lojalności, a nie wybór konkurencyjny, podczas gdy analityk Dan Storyew określił proces mianem fasady mającej budować wiarygodność instytucjonalną zarówno w kraju, jak i za granicą.


