
Ceny ropy powyżej 107 dolarów po zamknięciu saudyjskiego rurociągu i odwołaniu rozmów w Omanie
Cena ropy Brent wzrosła w poniedziałek do 107,54 dolara za baryłkę po atakach dronów na saudyjski rurociąg East-West oraz odwołaniu spotkania ministrów spraw zagranicznych państw Zatoki Perskiej w Salali.
Zamknięcie rurociągu i wąskie gardła transportowe
Arabia Saudyjska tymczasowo wstrzymała pracę rurociągu East-West o długości 1200 kilometrów po tym, jak drony uderzyły w obiekty w regionach Rijadu i Medyny. Rurociąg ten był w ciągu ostatnich sześciu miesięcy głównym szlakiem przesyłowym ropy z Zatoki Perskiej, omijającym cieśninę Ormuz, która pozostaje w dużej mierze zamknięta z powodu konfliktu między Iranem, Stanami Zjednoczonymi a Izraelem, rozpoczętego w lutym 2026 roku. Przed zamknięciem rurociąg transportował od czterech do pięciu milionów baryłek dziennie, co stanowiło około 4–5% światowych dostaw ropy. Zarówno Rijad, jak i Bagdad poinformowały, że drony wystartowały z terytorium Iraku, gdzie działają wspierane przez Iran bojówki. Kupcy i handlowcy zauważyli, że zapasy w terminalach eksportowych nad Morzem Czerwonym wystarczą jedynie na pięć do siedmiu dni. Dalej na południe wspierany przez Iran ruch Huti ogłosił w piątek przejęcie kontroli nad cieśniną Bab al-Mandab po zajęciu strategicznej wyspy Perim.
Eskalacja militarna w regionie Zatoki
Bezpieczeństwo w regionie pogorszyło się w weekend na wielu frontach. W Arabii Saudyjskiej media państwowe pokazały nagrania zniszczeń domów cywilnych i meczetu w południowej prowincji Dżizan po atakach dronów i rakiet Huti. Siły Huti przyznały się również do ataku na saudyjską bazę wojskową w sąsiedniej prowincji. W odpowiedzi saudyjskie lotnictwo przeprowadziło w niedzielę ponad 50 nalotów na cele Huti w ciągu 24 godzin. W cieśninie Ormuz brytyjska organizacja United Kingdom Maritime Trade Operations poinformowała, że pocisk uderzył w statek handlowy, wywołując pożar, który zmusił załogę do opuszczenia jednostki. Walkom towarzyszyły działania dyplomatyczne, gdyż saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman rozmawiał w czwartek telefonicznie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, prosząc o bezpośrednie wsparcie wojskowe przeciwko Huti. Waszyngton odmówił bezpośredniej interwencji, zgadzając się jedynie na wsparcie wywiadowcze, podczas gdy Trump publicznie przypisał atak na rurociąg Iranowi.
- Następca tronu Mohammed bin Salman prosi o wsparcie wojskowe USA w rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem
- Arabia Saudyjska zamyka rurociąg East-West po atakach dronów, a Huti zajmują wyspę Perim
- Siły saudyjskie przeprowadzają ponad 50 nalotów, statek zostaje trafiony w cieśninie Ormuz, a Oman przekłada rozmowy regionalne
- Ropa Brent drożeje o 2,8%, do 107,54 dolara za baryłkę podczas porannego handlu
Odroczone rozmowy dyplomatyczne w Omanie
Nadzieje na wynegocjowanie rozwiązania kryzysu w transporcie morskim zostały w weekend zawieszone. Ministrowie spraw zagranicznych państw Zatoki Perskiej mieli spotkać się w poniedziałek w Salali w Omanie, gdzie przedstawiciele Iranu i Omanu zamierzali przedstawić projekt propozycji mającej złagodzić impas wokół cieśniny Ormuz. W niedzielę wieczorem omański minister spraw zagranicznych Badr al-Busaidi ogłosił w mediach społecznościowych, że regionalna konferencja dyplomatyczna została opóźniona.
W trosce o konsensus, regionalne spotkanie zaplanowane na jutro w Salali zostało przełożone.
Odwołanie spotkania zakończyło oczekiwania na przełom dyplomatyczny, który pod koniec poprzedniego tygodnia na krótko obniżył ceny ropy.
Wzrost cen referencyjnych i perspektywy naprawy
Ceny ropy naftowej wzrosły podczas poniedziałkowych sesji na światowych rynkach, które uwzględniły jednoczesne wąskie gardła w dostawach. Ropa Brent z dostawą na listopad podrożała o 2,8%, do 107,54 dolara za baryłkę, zbliżając się do poziomu 110 dolarów, podczas gdy amerykańska ropa West Texas Intermediate wzrosła o 2,3%, do 102,34 dolara za baryłkę. Od początku 2026 roku cena ropy Brent wzrosła o blisko 80%, choć pozostaje poniżej wojennego szczytu z końca kwietnia, kiedy przekraczała 126 dolarów za baryłkę. Harmonogram przywrócenia przepływu ropy pozostaje niepewny, gdyż saudyjskie ministerstwo energii nie podało oficjalnego terminu napraw. Jedno ze źródeł branżowych wskazało, że pełna naprawa może potrwać od pięciu do sześciu tygodni, podczas gdy inni uczestnicy rynku sugerowali, że częściowe wznowienie pracy może nastąpić wcześniej.
- Ropa Brent
- 107.54 $/bbl
- Ropa WTI
- 102.34 $/bbl


