
Amerykańskie naloty na Iran podbijają ceny ropy o 2,6%, globalne giełdy spadają
Ropa Brent wzrosła o 2,6% do 76,09 USD za baryłkę po tym, jak amerykańskie siły zbombardowały cele w Iranie w nocy, przywracając sankcje na eksport irańskiej ropy. Globalne rynki akcji spadły, a największe straty poniosły akcje spółek technologicznych i półprzewodnikowych.
Ceny ropy rosną po amerykańskich nalotach
Ropa Brent z dostawą w sierpniu wzrosła o 2,6% do 76,09 USD za baryłkę we wczesnym handlu w środę, przedłużając wtorkowy wzrost o 3%. Wzrost nastąpił po nocnych amerykańskich nalotach na cele w Iranie i przywróceniu sankcji na eksport irańskiej ropy. Wcześniej w tym miesiącu Brent spadł do 70 USD, najniżej od początku wojny z Iranem pod koniec lutego. Co najmniej cztery tankowce z ropą i gazem zawróciły z Cieśniny Ormuz po atakach na jednostki w tym rejonie, jak wykazały dane śledzenia statków.
Iran podejmie zdecydowane środki w celu ochrony swoich interesów narodowych i bezpieczeństwa.
- Ropa Brent spada do 70 USD, najniżej od początku wojny z Iranem
- Ataki na tankowce w Cieśninie Ormuz; Brent rośnie o 3%
- Amerykańskie naloty na Iran, przywrócone sankcje; Brent w górę o 2,6% do 76,09 USD
Rynki akcji pod presją
Niemiecki indeks DAX był wyceniany na 0,3% niżej po spadku o 1,4% do 25 465 punktów we wtorek. Na Wall Street Nasdaq spadł o 1,2%, S&P 500 stracił 0,5%, a Dow spadł o 0,3% z intradayowego rekordu. Indeks Philadelphia Semiconductor runął o 4,7%, ciągnięty w dół przez wyniki kwartalne Samsung Electronics. W Azji japoński Nikkei spadł o 0,7%, a południowokoreański Kospi zanurkował o ponad 4%, odzwierciedlając duże znaczenie sektora technologicznego.
Obawa przed nagłym końcem rajdu wszystkiego, co związane ze sztuczną inteligencją, który do tej pory znał tylko jeden kierunek na parkiecie, jest wyraźnie wyczuwalna.
- DAX
- -1.4 %
- Nasdaq
- -1.2 %
- S&P 500
- -0.5 %
- Dow
- -0.3 %
- Nikkei
- -0.7 %
- Kospi
- -4 %
- Philadelphia Semi
- -4.7 %
Kruchy rozejm wystawiony na próbę
Amerykańskie wojsko poinformowało, że naloty były odpowiedzią na ataki na trzy tankowce w Cieśninie Ormuz. Waszyngton przywrócił również sankcje na irańską ropę, a Teheran odpowiedział cofnięciem licencji na ropę. Iran nazwał działania USA „poważnym naruszeniem” porozumienia ramowego, które wstrzymało konflikt. Incydenty zagrażają już i tak kruchemu rozejmowi.
Rezerwy i nastroje
Pomimo eskalacji stratedzy zauważyli, że rynki nie popadły w otwartą panikę. Amerykańskie strategiczne rezerwy ropy spadły do najniższego poziomu od 1983 roku, jak wykazały dane w tym tygodniu, zwiększając wrażliwość na zakłócenia dostaw. Inwestorzy czekają również na środowe protokoły z posiedzenia Fed w poszukiwaniu wskazówek dotyczących stóp procentowych.
Oczywiście rynek nie lubi tych ataków, ale nie jest to otwarta panika.


