
Romina Power na Filming Italy Sardegna: 'Ylenia żyje, czekam na nią z otwartymi ramionami'
Na festiwalu Filming Italy Sardegna Romina Power zaprezentowała swoją nową książkę i wygłosiła emocjonalny apel w sprawie córki Ylenii, która zaginęła w Nowym Orleanie w 1994 roku, podkreślając, że wierzy, iż ona wciąż żyje i czeka na nią bez osądzania.
Festiwal wspomnień i rewelacji
Romina Power przybyła na Festiwal Filming Italy Sardegna w Cagliari, aby odebrać nagrodę za całokształt twórczości i zaprezentować swoją nową książkę 'Pensieri profondamente semplici - L'abbecedario della mia vita'. Przez prawie godzinę aktorka i piosenkarka przeplatała śmiech, autoironię i przejmujące refleksje, gromadząc pełną salę wielbicieli. Mówiła o swojej wczesnej karierze filmowej, o festiwalu w Sanremo, który wolałaby oglądać z kanapy, i o wielu życiach, które jej zdaniem przeżyła. Jednak jeden moment przyćmił wszystkie inne.
Długie oczekiwanie na Ylenię
Kiedy rozmowa zeszła na jej najstarszą córkę, uśmiech zniknął. 'Jestem przekonana, że Ylenia jest gdzieś na świecie' – powiedziała Power łamiącym się głosem. 'Chciałabym, żeby mówiono, że jej matka wciąż na nią czeka, wciąż jej szuka i przyjmie ją z otwartymi ramionami, bez osądzania.' Ylenia Carrisi zaginęła w Nowym Orleanie w 1994 roku, choć niektóre źródła podają koniec 1993. Power wyjawiła, że celowo nie obejrzała ostatniego programu telewizyjnego na ten temat, za radą swoich pozostałych dzieci.
Powiedzieli mi: 'Nie oglądaj tego'. I posłuchałam. Mówili, że to było straszne.
Alfabet życia
Tytuł książki przyszedł spontanicznie – powiedziała Power dziennikarzom, opisując go jako 'abbecedario', które zrywa z klasyczną chronologiczną formą pamiętnika.
Hasła obejmują od Amore (Miłość) do Ylenia, a niektóre litery, jak S, powtarzają się dla Seksu, Duchowości, Nadziei i Sardynii. Pisanie – jak mówiła – dało jej nieprzerwany głos, który wywiady często zniekształcają.Chciałam uniknąć typowej tradycyjnej struktury biograficznej zaczynającej się od narodzin, którą czasem uważam za nużącą. Wolałam iść za alfabetem.
Za kulisami show-biznesu
Power wróciła do swojej wczesnej kariery nastoletniej aktorki w kinie włoskim lat 60., wyrwanej ze szkoły w wieku 13 lat, by występować w musicarelli. Wspominała odrzucenie roli w filmie Sergia Leone 'Dawno temu w Ameryce' z powodu sceny nagości, która później została wycięta – decyzji, której nie żałuje. Inne anegdoty dotyczyły pracy z Guillermo del Toro, spotkań z Cate Blanchett i Bradleyem Cooperem oraz podróży do Indii, gdzie nakręciła film krótkometrażowy ze swoim synem. Wyznała, że rywalizacja, której przykładem jest festiwal w Sanremo, nigdy jej nie pociągała: 'Muzyka łączy, a nie dzieli.'
Wiara, reinkarnacja i korzenie rodzinne
Wychowana wśród kultur amerykańskiej, włoskiej i meksykańskiej, Power opisała duchową podróż ukształtowaną przez wiarę w reinkarnację oraz życie, które – jak czuje – przeżyła w Indiach. Urodzona tego samego dnia co Mahatma Gandhi, powiązała swój kontemplacyjny charakter z wczesnym pragnieniem zostania zakonnicą. Jej powrót do opinii publicznej niesie jasne przesłanie: chce, aby jej własne słowa, a nie plotki tabloidów, definiowały jej historię. Na zakończenie mistrzowskiego wykładu publiczność wyszła z obrazem matki wciąż trzymającej drzwi otwarte dla córki, którą straciła 32 lata temu.


