
Rangers odpadają z Ligi Konferencji po porażce w rzutach karnych z FK Jablonec
Drużyna Rangers przegrała 4-3 w rzutach karnych z czeskim klubem FK Jablonec na Stadionie Střelnice, po tym jak dwumecz w fazie play-off Ligi Konferencji zakończył się remisem 1-1.
Przebieg meczu w Czechach
Rangers odpadli z europejskich pucharów w czwartek po porażce 4-3 w rzutach karnych z czeskim zespołem FK Jablonec w rewanżowym meczu fazy play-off Ligi Konferencji UEFA. Broniąc jednobramkowej zaliczki z pierwszego spotkania na Ibrox, zdobytej przez Ryana Naderiego, podopieczni Dereka McInnesa mieli trudności z konstruowaniem akcji ofensywnych na Stadionie Střelnice. Menedżer przeprowadził pięć zmian w ustawieniu taktycznym i dokonał wielu roszad w składzie, jednak Rangers oddali tylko jeden celny strzał w całym meczu, gdy uderzenie głową Tochiego Chukwuaniego z bliskiej odległości obronił bramkarz. Jablonec stwarzał zagrożenie od początku spotkania za sprawą Lamina Jawo, a w drugiej połowie przejął kontrolę nad grą. W 73. minucie gruziński pomocnik Wachtang Czanturiszwili strzelił gola z ostrego kąta, pokonując bramkarza Ivora Pandura, co wyrównało stan dwumeczu na 1-1 i doprowadziło do dogrywki.
Rozstrzygnięcie w rzutach karnych
Żadna z drużyn nie rozstrzygnęła losów rywalizacji w ciągu dodatkowych 30 minut, co doprowadziło do serii rzutów karnych. Rangers wykorzystali trzy pierwsze próby za sprawą Lawrence'a Shanklanda, Bojana Miovskiego i Thelo Aasgaarda, zanim Pandur obronił strzał pomocnika Jablonca, Filipa Zorvana. Przewaga została jednak zaprzepaszczona, gdy Findlay Curtis posłał piłkę nad poprzeczką, a uderzenie obrońcy Jamesa Penrice'a obronił bramkarz Jablonca, Jan Hanuš. Doświadczony napastnik Jan Chramosta wykorzystał decydującą piątą jedenastkę, zapewniając Jablonec zwycięstwo 4-3 w serii rzutów karnych i eliminując szkocki klub.
- Rangers zapewniają sobie prowadzenie 1-0 na Ibrox po golu Ryana Naderiego
- Derek McInnes dokonuje trzech zmian w przerwie
- Wachtang Czanturiszwili strzela dla Jablonca, wyrównując stan dwumeczu na 1-1
- Jan Chramosta wykorzystuje decydujący rzut karny, pieczętując zwycięstwo Jablonca 4-3
Reakcja po meczu
Wynik ten oznacza, że Rangers po raz pierwszy od 2017 roku nie zagrają w fazie grupowej lub ligowej europejskich pucharów po sierpniu. Wówczas klub pod wodzą Pedro Caixinho przegrał w dwumeczu 2-1 z luksemburskim Progres Niederkorn. Po meczu McInnes krytycznie ocenił występ, który na północy Czech obserwowało nieco ponad 900 kibiców gości, z flagami reprezentującymi m.in. Forfar i Dingwall.
Przede wszystkim jestem zażenowany tym występem. Uważam, że jedynymi osobami, które dobrze reprezentowały dziś klub, byli moi współpracownicy, sztab przygotowujący zespół.
McInnes odniósł się do emocjonalnego obciążenia zawodników, podkreślając, że poziom gry drużyny znacznie odbiegał od oczekiwań.
To nie powinno skończyć się tak, że dwóch chłopaków, James Penrice i Findlay Curtis, płacze z powodu niewykorzystanego rzutu karnego. Do tego nie powinno było dojść.
Menedżer podkreślił również, że piłkarze muszą wziąć odpowiedzialność za brak sukcesu w kluczowym spotkaniu.
Jestem wstrząśnięty tym występem. Wiem, że można przegrywać mecze, ale powinniśmy mieć w zespole wystarczający potencjał, by poradzić sobie z tym dzisiaj.
Kontekst sezonu i zmiany w składzie
Eliminacja ta oznacza drugie odpadnięcie Rangers z europejskich pucharów tego lata, po wcześniejszej porażce z polskim klubem Jagiellonia Białystok w eliminacjach Ligi Europy. McInnes, który latem przeszedł do Rangers z Hearts, przeprowadził znaczącą przebudowę składu, sprowadzając dwunastu nowych zawodników. Południowokoreański skrzydłowy Minsu Kim sfinalizował transfer z Girony za 8,5 mln funtów tuż przed czwartkowym meczem. Forma w rozgrywkach krajowych również jest słaba, gdyż Rangers zdobyli tylko jeden punkt w dwóch pierwszych meczach Scottish Premiership po remisie i porażce. W kolejnym spotkaniu ligowym zespół zmierzy się z Aberdeen.

