
Pupo w wieku 70 lat zdaje maturę z 527 tysiącami włoskich uczniów: „Nie potrzebuję dyplomu, potrzebuję pewności siebie”
Enzo Ghinazzi, znany pokoleniom Włochów jako piosenkarz Pupo, 18 czerwca wejdzie do rzymskiej klasy, by zdawać ten sam państwowy egzamin co pół miliona nastolatków, pół wieku po tym, jak rzucił szkołę.
Powrót po pół wieku
Wśród 527 747 uczniów zapisanych na włoską maturę 2026 – egzamin kończący szkołę średnią, który rozpoczyna się 18 czerwca – jeden kandydat wyróżnia się z tłumu. Enzo Ghinazzi, 70 lat, toskański piosenkarz i autor tekstów, który sprzedał ponad 20 milionów płyt pod pseudonimem scenicznym Pupo, przystąpi do testów pisemnych i ustnych jako kandydat zewnętrzny w Istituto Minerva w Rzymie. Formalną edukację porzucił w wieku 16 lat, rezygnując po dwóch latach z liceum naukowego, by całkowicie poświęcić się muzyce. Teraz zamyka koło, które pozostawało otwarte przez 54 lata.
Pupo jest jednym z 14 009 privatisti – kandydatów zewnętrznych – zdających egzamin w 2026 roku. Przygotowywał się, dwukrotnie kompresując dwa lata akademickie w jeden w prywatnym instytucie w Arezzo, uczęszczając na jedną lub dwie indywidualne lekcje tygodniowo. Jak wszyscy privatisti, najpierw musiał zdać wstępny egzamin państwowy, zanim został dopuszczony do właściwej matury. Wchodzi z dorobkiem 32 punktów i potrzebuje kolejnych 28, by osiągnąć próg zaliczenia wynoszący 60 punktów, choć celuje w 80.
Wiem, że technicznie nic mi to nie da, ale pomoże mi zwiększyć poczucie własnej wartości i wiarę w siebie.
Stawka osobista
Piosenkarz przedstawia egzamin zarówno jako osobiste wyzwanie, jak i hołd. Jego ojciec, listonosz z wykształceniem podstawowym, marzył o synu z dyplomem uniwersyteckim i chciał, by został prawnikiem. Jego matka, która zmarła miesiąc temu, również bardzo dbała o jego edukację. Pupo powiedział, że matura jest prezentem dla nich obojga.
Odkąd się urodziłem, nieustannie poszukuję nowych bodźców i celów, które nadają prawdziwy sens mojemu istnieniu. I dopóki nie zadzwoni dzwonek, będzie to mój sposób na życie.
Jego droga do tego momentu była niekonwencjonalna. W wieku 16 lat opuścił szkołę po roku nauki rachunkowości i przeniesieniu do liceum naukowego – wybranego, jak przyznał, z powodu dziewczyny o imieniu Anna z Ponticino, która do niego uczęszczała. Matematyka była, według jego własnych słów, katastrofą. Śpiewał już w klubach i salach tanecznych, pisał wczesne piosenki i wracał do domu późno w nocy. Poranne lekcje były trudne do wytrzymania.
Jak wygląda egzamin
Maturę stanowią trzy elementy: pierwszy pisemny z języka włoskiego, drugi pisemny (w jego przypadku z prawa) oraz egzamin ustny obejmujący cztery przedmioty – język włoski, angielski, prawo i nauki humanistyczne. Pupo powiedział „Corriere della Sera”, że czuje się mocny z D'Annunzia i Pirandella, ale mniej pewny z Calvino i Montale. Egzamin z prawa opisuje jako trudny. Jeśli chodzi o część ustną, zażartował, że gdyby mógł dodać przedmiot, wybrałby pokera: „Uczy czekania i cierpienia”.
Nie szczycę się wyrafinowaną kulturą, ale pasjonuję się filozofią, literaturą, sztuką. Mam trochę ze wszystkiego.
Nie zgłasza żadnej tremy egzaminacyjnej. „Nigdy jej nie miałem, nawet przed koncertem w Madison Square Garden. Jestem hazardzistą, urodziłem się z zimną krwią” – powiedział. Noc przed pierwszym egzaminem pisemnym planuje spędzić na „tym, co relaksuje mnie najbardziej: miłości” i przybędzie o 7:45 w niebieskim garniturze, białej koszuli, okularach i Rolexie GMT Master.
Co dalej
Jeśli zda, Pupo obiecał koncert w klasie i wielkie przyjęcie w Ponticino, swoim rodzinnym mieście. Wspomniał również o pomyśle kontynuowania nauki na uniwersytecie. Maturę 2026 rozpocznie 18 czerwca w całych Włoszech pierwszym pisemnym egzaminem z języka włoskiego. Dla jednego 70-letniego kandydata mniej chodzi o świadectwo, a bardziej o udowodnienie, że dzwonek jeszcze nie zadzwonił.
- Pupo w wieku 16 lat porzuca szkołę po dwóch latach liceum naukowego, by całkowicie poświęcić się muzyce.
- Zapisuje się jako kandydat zewnętrzny, kompresując dwa lata akademickie w jeden w instytucie w Arezzo.
- Zdaje wstępny egzamin państwowy wymagany od wszystkich privatistów przed maturą.
- Ostatni dzień powtórek; mówi „Corriere della Sera”, że jest 'prontissimo' (ponad gotowy).
- Przybywa do Istituto Minerva w Rzymie o 7:45 na pierwszy pisemny egzamin z języka włoskiego.
Ścieżka privatisty
Każdy, bez względu na wiek, może przystąpić do matury jako kandydat zewnętrzny. Proces wymaga wybrania szkoły, która przyjmuje uczniów zewnętrznych, wystąpienia o ministerialny program nauczania oraz – co kluczowe – zdania wstępnego egzaminu państwowego przed dopuszczeniem do głównego egzaminu. Pupo poszedł dokładnie tą ścieżką, kompresując wieloletnie studia i zdając wstępny egzamin wraz z innymi privatistami. Jego przyjęcie z 32 punktami kredytowymi pozostawia możliwą do pokonania lukę do minimum 60 punktów, a deklarowany cel 80 sugeruje kandydata, który nie jest ani zbyt pewny siebie, ani nie przecenia swoich możliwości.


