Wiktor Przyjemski w szpitalu z podejrzeniem złamania obojczyka po upadku w finale Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski
Kolizja na ostatnim wirażu decydującego biegu Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski zakończyła się dla Wiktora Przyjemskiego wyjazdem do szpitala z podejrzeniem złamania obojczyka. Złoty medal zdobył Maksymilian Pawełczak.
Decydujące starcie
Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak, czołowi juniorzy kraju i koledzy z drużyny Abramczyk Polonii Bydgoszcz, przystąpili do 20. biegu z kompletem 12 punktów po czterech seriach. Wyścig miał rozstrzygnąć o tytule mistrzowskim i było to ich pierwsze bezpośrednie starcie tego wieczoru.
## Upadek Pierwsza próba została przerwana po kolizji na pierwszym łuku, w wyniku której Przyjemski upadł. W powtórce Przyjemski wygrał start i prowadził, ale Pawełczak nie odpuszczał. Na ostatnim wirażu finałowego okrążenia Pawełczak zaatakował przy krawężniku i objął prowadzenie. Przyjemski próbował natychmiast odpowiedzieć, zahaczył o tylne koło rywala, co doprowadziło do upadku obu zawodników. Pawełczak wstał o własnych siłach, natomiast Przyjemski został wykluczony z powtórki i pozostał na torze, gdzie wezwano karetkę.
Obawy o zdrowie
Przyjemski został przeniesiony na nosze i przewieziony do ambulansu. Pojazd długo pozostawał w parku maszyn, zanim odjechał do szpitala. Wstępne, niepotwierdzone informacje wskazują na złamanie obojczyka. 21-latek nie wziął udziału w ceremonii medalowej.
Walczyłem o zwycięstwo do samego końca.
Presja przed play-offami
Polonia Bydgoszcz zapewniła sobie pierwsze miejsce przed fazą play-off Metalkas 2. Ekstraligi. Dłuższa nieobecność Przyjemskiego byłaby jednak poważnym osłabieniem w walce o awans. Klub nie wydał oficjalnego komunikatu w sprawie stanu zdrowia zawodnika, ale w zespole panuje duży niepokój.

